Złamaniem nosa i obojczyka zakończyła się historia pewnego konfliktu. Dwudziestosześciolatek użył siły, aby bronić racji swojej sympatii. Mężczyzna dotkliwie pobił dwudziestolatka. Okazało się bowiem że między ich dziewczynami, które razem pracowały, od dłuższego czasu dochodziło do zatargów. Agresor trafił do policyjnego aresztu.
Wczoraj 27 lipca br. około godziny dwudziestej trzeciej dyżurny kartuskiej komendy otrzymał telefoniczne zgłoszenie od młodego mężczyzny, który został dotkliwie pobity pod jednym ze sklepów w Somoninie. Od razu na miejsce wysłał policjantów i powiadomił pogotowie ratunkowe. Mężczyzna miał złamany nos, stłuczenie potylicy oraz złamany obojczyk.
Z relacji poszkodowanego wynika, że kiedy ten stał pod sklepem, podszedł do niego pijany dwudziestosześciolatek i uderzył go pięścią w twarz, a kiedy ten się przewrócił, agresywny napastnik zaczął go kopać po całym ciele.
Jak się okazało, cała sytuacja była efektem konfliktu jaki od dłuższego czasu był pomiędzy sympatiami obu panów, które razem pracują.
Po kilkunastu minutach policjanci zatrzymali sprawcę pobicia, który miał prawie dwa promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Za uszkodzenie ciała grozi kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.
Jarosława Krefta,
rzecznik prasowy KPP Kartuzy
oprac. Andrzej Baranowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze