Reklama

Bonnie i Clyde wpadli w Żukowie. Historia prawie jak z filmu

05/02/2007 13:50
Ona - 16 lat, on dwa razy starszy, zatrzymani po tym jak odjechali spod żukowskiej stacji niebieskim busem nie płacąc za paliwo. Kiedy wszczęto śledztwo, dwojgu ludziom udowodniono liczne włamania i kradzieże, między innymi biżuterii i broni. Dopuścili się ich podróżując po miejscowościach północnej Polski.

Romantyczne historie o parze gangsterów w szybkim samochodzie najbezpieczniej oglądać w kinie lub TV. Przekonało się o tym dwoje mieszkańców Elbląga, którzy przez kilka ostatnich miesięcy odwiedzali miejscowości Pomorza w celach nieturystycznych. Nieletnia Elblążanka razem z 32 letnim przyjacielem z tego samego miasta, jako specjalność obrali sobie początkowo kradzieże butli gazowych. Od tej reguły zdarzały się jednak wyjątki.

On, w styczniu tego roku zgarnął ze straganu w Krynicy Morskiej srebrną i bursztynową biżuterię za 4 tysiące - możliwe, że dla niej - wskazywałby na to fakt, iż nie upłynnił ozdób do chwili zatrzymania. Ona - w czasie wspólnego włamania do domu mieszkalnego w Elblągu zdobyła pistolet gazowy - może dla niego?

Tak czy inaczej, posiadanie broni dodało dwojgu młodym ludziom animuszu. Ostatniego dnia stycznia zasiedli na pokładzie jasno niebieskiego volkswagwena T-4, który zmienił "swojego właściciela" w Nowym Dworze. Podróż nie trwała długo. Dzień później, kiedy odjechali tym autem spod stacji Orlenu w Żukowie, (po zatankowaniu do pełna baku, ale bez odwiedzenia kasy), zaczęły się kłopoty.

W pościg za przestępcami, którzy zgodnie z informacjami rzecznika KPP Kartuzy, udali się w kierunku N-N, ruszyli funkcjonariusze rewiru dzielnicowych Chmielno i RPI tejże komendy. W odróżnieniu od sceny finałowej filmu z 1967 roku z Faye Dunaway i Warrenem Beatty, obyło się bez przestrzeliwania karoserii samochodu i, przy okazji, siedzących wewnątrz osób.

W czasie oględzin Volkswagena ustalono, że jego tablice rejestracyjne pochodzą z auta zaparkowanego w Gdyni-Witomino. Okazało się również, że partner nieletniej Elblążanki zwiedzał Kaszuby już wcześniej, we wrześniu. Mężczyzna upodobał sobie wówczas Chmielno, skąd odjechał fordem Escortem, należącym nie do niego, lecz do mieszkańca tej miejscowości.

W samochodzie obok pary przestępców siedziała jeszcze jedna dziewczyna - 19 letnia mieszkanka Elbląga. Wiadomo, że brała udział w jednym przestępstwie, jakim było włamanie po butlę od gazu propan-butan.

Wczoraj Sąd Rejonowy w Kartuzach wydał decyzję o aresztowaniu na trzy miesiące 32 latka. Mężczyzna usłyszał szereg zarzutów, między innymi o to, iż w grudniu włamał się do domu w Elblągu. Z tej wizyty wyszedł bogatszy o 15 tys. zł.

Szesnastoletnia dziewczyna, która ze swoim kompanem przeżyła niejedno, jest obwiniana nie tylko o kradzież pistoletu gazowego i butli gazowych, nie nadających się jednakowoż do ładowania tego rodzaju broni. Wiadomo, że nieletnia włamała się również do zakładu ślusarskiego w Pasłęku, skąd wyniosła narzędzia. Dziewczynę przewieziono do Izby Dziecka w Gdańsku.

j
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lentil - niezalogowany 2007-02-06 03:02:54

    nie no nie rozpisuj się tak bo ludziom czytac się niechce.... Myśle iz na codzień mijamy ludzi z kryminalną przeszłością.... nawet nie wiemy z kim rozmawiamy... a przy okazji złapania czy kontroli niezłe rzeczy wychodzą...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    bobik - niezalogowany 2007-02-05 18:24:52

    hmm

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości