W podwójne tarapaty wpakował się 25-latek, który w sobotę został zatrzymany do kontroli przez policjantów z Sierakowic. Nie dość, że był pijany, to na dodatek próbował wręczyć stróżom prawa łapówkę. W efekcie trafił do aresztu, a w jeszcze poniedziałek usłyszeć ma zarzuty.
Do zdarzenia doszło w sobotę ok. godz. 21 w miejscowości Borek (gm. Sierakowice). Funkcjonariusze z Sierakowic zatrzymali do rutynowej kontroli drogowej przejeżdżającego mercedesa. Jak się okazało, siedzący za jego kierownicą 25-latek był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało ponad trzy promile alkoholu w jego organizmie!
Co więcej, aby uniknąć utraty prawa jazdy, mężczyzna zdecydował się na desperacki krok i zaoferował policjantom łapówkę w wysokości 3.000 złotych w zamian za odstąpienie od nałożenia na niego kary.
W ten sposób 25-latek zapracował sobie na nocleg w policyjnym areszcie. Jak informuje Jarosława Krefta z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach jeszcze w poniedziałek ma on usłyszeć zarzuty. Teraz odpowie nie tylko za jazdę w stanie nietrzeźwości, ale także za usiłowanie wręczenia korzyści majątkowej stróżom prawa.
Za pierwszy czyn grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności, zaś za próbę przekupienia funkcjonariusza publicznego nawet do 10 lat więzienia.
Bartek Gruba
Info: KPP Kartuzy
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze