Policja i straż pożarna szukają od rana odpoczywającego na Kaszubach turysty. Zaginięcie zgłosił jego kompan. W tej chwili trwa ustalanie, czy zaginiony nie wrócił na przykład do domu lub czy nie znajduje się w inny miejscu. Nie wyklucza się jednak i najczarniejszego scenariusza, a mianowicie utonięcia w jednym z tamtejszych jezior.
Zaginionego mężczyznę widziano po raz ostatni około godz. 2 w nocy. Wraz z kolegą biwakował on nad Jeziorem Głębokim. Z rysopisu zdobytego przez żukowskich policjantów wynika, że ma on 40 lat i 160-170 cm wzrostu. Nosi krótkie, ciemne włosy i jest otyłej budowy ciała. W momencie zaginięcia był ubrany w dżinsowe spodnie i sportowe buty.
BG
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
takie małe nie dopatrzenie.