Reklama

Co dalej z agresywnym plażowiczem z Garcza?

Chmieleńscy policjanci prowadzą czynności wyjaśniające w sprawie piątkowego zajścia, do którego doszło na plaży w Garczu. Agresywny 27-latek obnażał się tam i wyzywał próbujących obezwładnić go policjantów. Przy mężczyźnie nie znaleziono substancji psychoaktywnych, nie został także przebadany na ich obecność w organizmie.

Zgłoszenie o nietypowej sytuacji, nad jeziorem Łapalickim w Garczu policjanci otrzymali w ubiegły piątek po południu. Na kąpielisku pojawił się wówczas agresywny mężczyzna, który obnażał się nad jeziorem i używał wyzwisk zarówno w stosunku do znajdujących się na miejscu osób postronnych, jak i funkcjonariuszy policji. Jak tłumaczy Magdalena Formela, p.o. rzecznika kartuskiej policji jego zatrzymanie było konieczne ze względu na to, że mężczyzna stwarzał sam dla siebie zagrożenie i istniało podejrzenie, że mógł znajdować się pod wpływem substancji psychoaktywnych.

Ponadto, za każdym razem kiedy zbliżali się do niego, próbujący obezwładnić go policjanci mężczyzna wskakiwał do wody. Na miejsce wezwano więc karetkę i straż pożarną z pontonem, która w razie potrzeby mogła pomóc w wyciągnięciu mężczyzny ze zbiornika wodnego. Pojawić się tam miała także matka 27-latka, próbująca nakłonić go do zejścia z pomostu, ten jednak był głuchy na jej prośby.

- Policja zdołała przekonać mężczyznę do opuszczenia w taki sposób, aby nie było konieczności wyciągania go z wody przy użyciu pontonu - mówi Jarosława Krefta, rzecznik kartuskiej policji.

Mężczyzna później został przetransportowany karetką do szpitala. Jak informuje Magdalena Formela z kartuskiej policji, nie znaleziono przy nim żadnych substancji psychoaktywnych. Nie był on również badany na obecność substancji psychoaktywnych gdyż, jak mówi Ryszard Czaja, kierownik PP w Chmielnie, wykroczenie którego się dopuścił nie wymaga tego typu badań.

Za swoje czyny mężczyzna odpowie z artykułów 140 i 141 Kodeksu Wykroczeń, czyli publicznego dopuszczenia się wybryku nieobyczajnego oraz używania słów nieprzyzwoitych w miejscu publicznym. Teraz policja ma 14 dni, od momentu popełnienia wykroczenia, na ukaranie 27-latka. Jeśli do tego nie dojdzie, do sądu zostanie skierowany wniosek o ukaranie go.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2015-09-03 00:45:55

    Jakieś żarty??? Facet lata prawie nagi po pustym pomoście i za to go karać?? A co z policjantem z Sierakowic, który podobno ganiał rodzinę tak zawzięcie, że ciężkozbrojni policjanci musieli interweniować?? Coś policja w Kartuzach ma problemy ze stosowaniem prawa. p.s. co z nielegalnym rajdem samochodowym po KPK???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości