Sezon chorobowy w pełni i dostanie się do lekarza to czasami nie lada wyzwanie. Przekonał się o tym jeden z mieszkańców gminy Stężyca, który chciał umówić wizytę do pediatry swoje czteromiesięczne dziecko. Niestety nie udało się, a pomocy musiał szukać u lekarza prywatnie. Artykuł wywołał falę komentarzy, w większości jednak stających w obronie lekarzy pediatrów stężyckiego ośrodka zdrowia. - Artykuł ten jest bardzo prawdziwy - tak dostać się do lekarza POZ w Stężycy - graniczy to z cudem. O godzinie 7.15 nie ma już miejsc, ale nie jest to problem z lekarzami! - podkreśla jedna z mieszkanek.
Jak już pisaliśmy, przed tygodniem z prośbą o interwencję zwrócił się do nas jeden z mieszkańców gminy Stężyca, który już po raz kolejny miał problem z dostępem do pediatry z niemowlęciem.
- Od dawna dużo rzeczy tam się nie zgadza, ale to, co wydarzyło się dzisiaj to już szczyt. Chciałem już wiele razy umówić się z dzieckiem do lekarza. Wiadomo jest sezon zachorowań itp. Jestem to w stanie zrozumieć, ale dziś pani na recepcji dała mi do zrozumienia, że mam z czteromiesięcznym dzieckiem albo czekać przed 7 przed ośrodkiem albo przyjść i pytać czy może jednak doktor nas przyjmie. Ośrodek jest czynny od godziny 7. Dzwoniłem o 7.15 i już wszystko zajęte. Na tak duży ośrodek codziennie przyjmuje jeden pediatra trzy godziny dzieci zdrowe i trzy godziny dzieci chore. To jest niepoważne chciałem porozmawiać z kimś, kto jest odpowiedzialny za działanie ośrodka w urzędzie gminy. Zadzwoniłem tam, ktoś mnie przełączył do pani sekretarz, a ta stwierdziła, że jest to normalne i nawet prywatnie nie można się dostać. Na żadnym ośrodku czy to w Sulęczynie czy Kamienicy Szlacheckiej nie dochodzi do takich sytuacji - podnosił nasz Czytelnik.
Reklama
Jego sytuacja spotkała się z falą komentarzy, w większości jednak stających w obronie lekarzy pediatrów stężyckiego ośrodka zdrowia. Jedna z matek poprosiła o opublikowanie jej opinii, gdyż uważa, że to nie lekarze ponoszą winę za to, że trudno jest umówić się do nich na wizytę.
- Artykuł ten jest bardzo prawdziwy - tak dostać się do lekarza POZ w Stężycy - graniczy to z cudem. O godzinie 7.15 nie ma już miejsc, ale nie jest to problem z lekarzami! Chcę tu podkreślić, że wymieniona w artkule dr Chmurzyńska - to najlepszy lekarz pediatra, który mógł się nam trafić. Pani doktor nigdy nie odmawia przyjęcia dodatkowych pacjentów. za każdym razem gdy przyjeżdżam czy to z chorym dzieckiem czy zdrowym na szczepienia - pani doktor przyjmuje dzieci ponad limit NFZ i ponad swoje godziny pracy. Jest to nie tylko moja opinia - ale też informacja potwierdzona przez inne mieszkanki gminy - matki, które z chorymi dziećmi korzystają z dobrego, otwartego serca pani doktor - podkreśla Klaudia Miąskowska.
Reklama
- Uważamy, że Wasz artykuł jest krzywdzący, przekazuje nieprawdziwe opinie o dr Chmurzyńskiej, które mogą sprawić, że pani doktor czuje się źle oceniana przez rodziców pacjentów. Dr Chmurzynska to lekarka, która powinna dostać podziękowania za przyjmowanie dodatkowo pacjentów, a nie być umieszczona w artykule jako ta powodująca problemy z kolejką pacjentów. Ten cytat jest uderzający w Mameę Pediatrę - to nie ona decyduje, kto jest przyjmowany do POZ, a przypominam, ze nie ma rejonizacji - dodaje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W przychodni w Kielpinie też jest problem dostać się do lekarza ,trzeba stać przed 8 żeby się dostać a różnie z tym bywa ,ludzie od godz 6 stoją i czekają ,dodzwonić się graniczy z cudem a jak się już uda to Pani mówi że nie ma miejsc
W przychodni w Kielpinie też jest problem dostać się do lekarza ,trzeba stać przed 8 żeby się dostać a różnie z tym bywa ,ludzie od godz 6 stoją i czekają ,dodzwonić się graniczy z cudem a jak się już uda to Pani mówi że nie ma miejsc