Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kreciku! Co to za post urągający wszelkim zasadom dobrych obyczajów? Czyżby ten sprzed kilku dni? Czyżbyś nagle zaraził się moralnością pana Ryśka W.? Czy nie widzisz, że sędzia Ś. posiada braki w podstawowej wiedzy prawniczej? Czy mój komentarz kogoś znieważa? To raczej niekompetecja sędziego znieważa urząd, który on pełni. Dywagacje wygłoszone podczas rozprawy urągają powadze sądu i nadszarpują poważnie jego autorytet. Ale nie ma co się dziwić wszak to szkoła innego sędziego Ś. W kartuskim sądzie po staremu. Sprawiedliwość po kartusku.
mam swoje zdanie i daleki jestem klonowaniu, jedną twarznie jestem kameleonem przybierającym barwy na potrzeby adwersarza
Ja uważam, że kartuzy.info powinny zamknąć już ten temat. Zostało powiedziane dużo i okazało się znowu na jakim podwórku gramy. W dyskusji wzięły udział różne osoby, wśród których nie zabrakło gadów i robali. Ci zawsze niweczą czyszczenie podwórka, dla nich "brud" to ich ulubione środowisko, dlatego w imię relatywizmu marksitowskiego są ślepi na ujrzenie prawdy. Z drugiej strony wobec winowajcy nalezy zastosować abolicję, bo sądzę że trzeba mu dać szansę zmiany, a kompletne upokorzenie może prowadzić do uduszenia się warkoczem lub szarfą Nadii. Wybaczam panu panie Ryszardzie. Błąd który pan popełnił nie może jednak pana dyskwalifikować. Przecież jest mnóstwo do napisania o obwodnicach, liniach kolejowych, infrastrukturze miejskiej i działaniach powiatu. Pan niech to robi dobrze, nie słuchać robali, nie grać z gadami, nie walić w kartuzy.info :lol: .
I tak oto "rozmydlił" się w tym wszystkim podstawowy powód całej sprawy : Tylko WK natychmiast i "po ludzku" zareagował na to Świństwo !!! ( i między innymi za to wart jest szacunku !) .-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.- Ostrzeżenia : Kaszub błotny 1 zobacz szczegółowo: otrzymane od krecik powód: Prowokacyjny wpis na forum, urągający wszelkim zasadom dobrych obyczajów. .-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.--.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.--.-.-.-.-.-.-.-. Powód się rozmydlił. ale smród pozostał ! Smród pozostał - ja nie..... :sad:
Panie Stefanie! Sam miał Pan wcześniej tyle klonów, a teraz znęca się nad moimi dwoma, które też wcześniej powstały, gdy obowiązywał stary regulamin i nie zabraniał tego. Niechaj się Pan najpierw uderzy w piersi, a potem rzuca kamieniem w innych. O Nadii-Comaneci pisałem, że to nie byłem ja. Wytłumaczyłem Panu dokładnie, a Pan nadal nie rozumie. Przepraszam - uparcie nie chce zrozumieć. Senior napisał o artykule pana Świątkowskiego: Czy to też mój klon, bo nie podziela Waszej jedynie słusznej linii programowej? Tylko dlatego mi Pan dowala, że zapowiedziałem, iż we wtorek ukaże się artykuł o Pana "twórczości"? Jak już mówiłem - straciłem do Pana szacunek. Z tego powodu nie będzie artykułu o Panu i nie będę "reklamował" Pańskiej Firmy. Pewnie spadł Panu kamień z serca, ale niech Pan popatrzy na to z innej strony. Pisać warto (nawet w negatywnym kontekście) o ludziach wartościowych.
słusznie trzeba dać na luz. bije się gość z myślami kim jest i co ma napisac. przykre
dajcie na luz ....
Już juz chciałem pozostawić ten wątek bez komentarza aby sam wygasł...... ale gdy to przeczytałem, tego pozostawić nie można....... zbyć milczeniem.... Znaczy jako prezes czy redaktor naczelny mam pewne zdanie...... inne jako udziałowiec zarządu jakiejś spółki...... inne też jako udziałowiec kolejnej spółki (bo jestem udziałowcem własnie dwu spółek) no i inne jako osoba prywatna w domu...... Podsumowując, jako prezes czy redaktor naczelny temat przemilczę bo nie wypada mi prezesowi zabierać głos..... jako udziałowiec poprę a jako anonimowa osoba prywatna z humorem ale dokopie...... tak to ma wyglądać......???? Oto przykład : Tego nie napisał redaktor naczelny ekpresu to napisała pani Nadia........ bo pan redaktor naczelny jest osobą poprawną i czegoś podobnego nigdy by nie napisał...... O ile w czasie dyskusji nad klonami byłem skłonny zrozumieć potrzebę posiadania drugiego nicku to w kontekście tego....... jestem przeciwny posiadaniu podwójnych nicków..... Rozwój komentarzy do artykułu, pomimo że od czasu do czasu schodzi z toru, pokazuje że tego rodzaju dyskusja jest potrzebna. Lokalny rynek prasowy jest niewielki, chociaż i tak niektórzy twierdzą że za duży. Większość z nas nawet nie zauważa gdy w prasie papierowej czyta artykuły przedrukowane z innych tygodników..... i podpisane jakimiś inicjałami......
takie g..niane artykuły robią zforum szmatławiec taki jak fackt i jeszcze jeden tabloid super. i chyba komuś kto napisał to coś bliżej jest do tego papieru na czerno i czerwono drukowanego, coż jakoś trzeba zaistnieć.
Ja również w ten sposób odbieram różne zabiegi klonowania się przez Pana Ryszarda-chociaż całkiem średnio wprawione oko od razu wie ,że jest Pan z nami w kolejnym wcieleniu :) .Od czasu do czasu admin powinien przymknąc oko na jednego klonika odpowiednio uzasadnionego... A ty Bolo znowu włazisz na społecznika?Myślałam że już Tobie przeszło...
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Dziękuję KAZ za zrozumienie. Dokładnie o to proszę Administratora od wielu miesięcy. Niestety, moje wszystkie uzasadnienia zostały odrzucone przez właścicieli portalu. Kiedy temat dotyczy "Kuriera" lub mojej osoby to chciałbym odpowiadać oficjalnie. Ale też chciałbym mieć możliwość bardziej swobodnej wypowiedzi w innych tematach. Jeśli temat dotyczy - czy lepiej nosić czerwone czy niebieskie majteczki, to nie chciałbym w tę dyskusję wdawać się jako "Kurier Kartuski" lub jego redaktor naczelny. Jedynie jako zwykły portalowiec, czysto prywatna osoba, która z humorem (a nie oficjalnie) chciałaby wyrazić swoje poglądy. Chociaż bardziej skłaniam się ku tezie, że to raczej złośliwość aniżeli brak zrozumienia ze strony szefostwa Firmy Kartuzy.info. Pozdrawiam Cię (Pana lub Panią)!
Wydaje mi się że ta dyskusja nie jest dla nas gości, każdy wie że istnieje prawda, półprawda i prawda dziennnikarka, tak samo jak fakt i fakt prasowy. Proponuję aby tych parę osób pogadało sobie na boku i zakończyło sprawę. [ Dodano: Sob 10 Lut, 2007 13:28 ] Co do klonów, to moje zdanie jest takie, ze osoby które zostały wywołane do odpowiedzi bespośrednio bądź pośrednio, odpowiadaja podpisując się nazwiskiem i imieniem, natomiast gdy biorą udział w dyskusji jako jeden z wielu, mają prawo używać nicku nieoficjalnego. Oczywiście w jednym temacie nie powinne odpowiadać raz tak raz tak. Reasumując pan Ryszard Wenta ma prawo wypowiadać się jako naczelny gazety, gdy temat dotyczy tej gazety, ma również prawo wypowiadać się jako zwykła prywatna osoba anonimowo jak my wszyscy. Tak samo mogą wypowiadać się znane osoby publiczne, czy też urzędnicy. Oczywiście to jest moje prywatne zdanie.
Dziwnym zbiegiem okoliczności banowane klony można określić mianem nieprzychylnych, trafna uwaga. Jednak czy to automatycznie oznacza że jestem stronniczy, czy może po prostu nie ma innych klonów....... Tak ja jak i pozostali moderatorzy, jestem przekonany że klony na pewno są......... tylko dopóki starsze nicki (matki) nie piszą, młode klony są prawie nie do namierzenia...... Moze przemówią fakty : Data i godzina zablokowania - Czw 08 Lut, 2007 16:57 podwójne konto - klon użytkownika: Ryszard Wenta Data i godzina wysłania maila w odpowiedzi na zablokowanie - Received: from poczta.gazeta.pl (unverified [xxx.xx.xxx.xx]) by (imail1.gazeta.pl) with ESMTP id 16601245-1937474 for <[email protected]>; Thu, 08 Feb 2007 17:25:35 +0300 Return-Path: <kurier.xxxxxx@xxxxxx> Data i godzina dostarczenia wiadomości - ----- Original Message ----- From: "Kurier Kartuski" <kurierxxxxxx@xxxxxxx> To: "Stefan" <[email protected]> Sent: Thursday, February 08, 2007 17:32 PM Oczywiście zapodałem możliwość odwołania pani Nadii Comaneci od moich decyzji do Administratora .......... fakty mówią za siebie...... Jednak dopóki trwa rozmydlanie w myśl zasady że najlepszą metodą obrony jest atak ......... argumenty są niemile widziane......
Mi tylko to wpadło w oko. Tylko pan, panie Rysiu tak pisze, pomimo, iż każdy wie, że info jest domeną i nierozłączną nazwą z kartuzy (domeny zapisujemy w takich przypadkach z małej litery tak jak pl czy com). Moderatorzy mają wiele metod na ustalenie kto jest klonem. Widocznie doszli do tego samego wniosku skoro zablokowali Nadię. Panie WK, co do dziennikarskiego podwórka, to niech mi pan uwierzy, że próbowałam. Upominałam i prosiłam np. odnośnie kopiowania ogłoszeń z portalu. Odpowiedz dostałam - na pewno nie o tą gazetę chodzi, tylko o Express. Przez chwilę powątpiewałam w moją koordynację słuchu ze wzrokiem, który padał to na monitor z e-mailami od oburzonych osób, to na Kuriera, w których zaznaczyłam skopiowane treści. Więcej przytaczać nie będę, bo i tak jak pan, panie WK uważam, że nie wszystko trzeba wywlekać publicznie. Mój komentarz zamieściłam na wstępie: Panie WK, bardzo cenię sobie pana uwagi na forum, chociaż nie zawsze się z nimi zgadzam. Ale co w panu najbardziej cenię i w wielu użytkownikach, to własne zdanie, bo to właśnie moim zdaniem rodzi konstruktywną dyskusję. Wiadomo, że każdy broni swego. Jesteśmy jednak tylko ludźmi...
Panie Bolo,nie bójmy się prawdy, tylko prawda nas wyzwoli. Z faktami się nie dyskutuje,one zawsze są wymowne,pozostaje kwestia czy można się z nimi pogodzić. Czy informacje Społecznika są faktami to dowody przemówią........
Czytam sobie moje ulubione forum. I na litość boską, oczą nie wierzę. Społecznik napisał posta - trzeciego w tym miesiącu. Pewnie zauważył, że ostatnio jakby mniej osób pisze. Myślę sobie, pewnie chłopak chce napisać coś fajnego, żeby zachęcić ludzi do pisania, do debaty. Czytam-nie. Społecznik postanowił napisać post po to, żeby komus podokuczać. Tym razem znalazł sie na celowniku Pan Rysiek. Czy takie działanie moderatora jest w porządku? Ludzie-dyskutujmy, kłóćmy sie, ale z kulturą. Bo jeśli tak dalej bedzie, to Społecznik nie będzie miał się już nad kim wyżywać.
niech mi pani nie przypisuje takiego myslenia bo moze moje myslenie nie jest najwyzszych lotow,moze jest tych nawet niskich ale ja takich glupot nie prawie. zlapala mnie pani za slowko o solidarnosci zawodowej"a szlo mi o to ,ze nie trzeba od razu rzucac g.. i latac z "nozem" bo podworko dziennikarskie nie jest wszak ogromne na Kaszubach. niech mi pani wskaze gdzie pani potepila jako admin ten post ze zdjeciami?fajne to bylo?radocha?? a o solidarnosci zawodowej faktycznie juz lepiej pisac nie bede .z tym sie zgadzam.ale mialem na mysli cos innego .szkoda ,ze z tego co napisalem tylko to pani wyciagnela. widze ,ze goraco zaczyna sie robic moze pora isc spac.wasze forum ,wasz portal i wasza racja.
Czytam i czytam i na litośc boską nie wierze! że Ryszard Wenta mógł założyć sobie klona ta wypowiedź znajduje się Panie Ryszardzie Wenta - czekamy na Pana come back str 4 A co mówią fakty: Nadia-Comaneci-podwójne konto - klon użytkownika: Ryszard Wenta Rupert Murdoch-podwójne konto - klon użytkownika: Ryszard Wenta Harakiri Sepuku-podwójne konto - klon użytkownika: Ryszard Wenta Tatanka Yotanka-podwójne konto - klon użytkownika: Ryszard Wenta i nasuwa mi się od razu pytanie: Czy fakty mówią same za siebie?
Kodeks etyki dziennikarskiej został stworzony przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich: http://www.sdp.pl/ked.php Ponadto Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych wyraźnie określa co jest prawnie dozwolone, a co zabronione. Jakie prawa autorskie są zbywalne, a jakie nie. Po wypowiedziach pana Wenty śmiem twierdzić, że przez dłuższy czas nie zaglądał on do tej ustawy. WK - Idąc pańskim tokiem myślenia lekarze powinni tolerować wszystkie błędy w sztuce? Prawnicy korupcję i kolesiostwo w palestrze? Policjanci łamanie prawa przez kolegów? To wszystko w imię "solidarności zawodowej"? Panie Rysiu - widzę, że zawarł Pan chyba jakieś treści pomiędzy wierszami. Co Pan przez to rozumie? W Pańskim artykule nie było bohatera o imieniu Kazimierz, były natomiast nieprawdziwe informacje na temat portalu Kartuzy.info, na które wystosowałam sprostowanie. Proszę o ustosunkowanie się do niego w trybie przewidzianym w ustawie prawo prasowe (Art. 32 i 33 ustawy).
Czy większosć popierającą jakąś tezę można określać mianem towarzystwa wzajemnej adoracji?Po drodze nie można gubić faktów...
no az tak nie jest bo np chyba nie mozna zarzucic mi ze ja pisze pod "portalowcow"?nigdy nikomu sie tu nie podlizywalem i prawde mowiac nawet nie chce mi sie myslec zeby sie zastanawiac czy komus sie spodoba a komus nie.faktem jest ,ze jestem tu jakby gosciem wiec i zasady zaakceptowalem ale nie ma sily ,ktora przekonalaby mnie ,ze klony portalowe nie istnieja.taki naiwny to nie jestem.niech tam kto mowi co chce a my wiemy ,ze klony "portalowe "tworza sie ;) ale wracam do cytatu znam tu paru co sie klaniac nie klaniaja i na kolanach nie pisza to moi koledzy forumowi senior,trebor,kajo,kaz i mysle ,ze kilka innych osob tez. (tylko sie za kolegow nie poobrazac :razz: ) za pozdrowienia dziekuje serdecznie zycze powodzenia.
Tylko z szacunku do Ciebie - WK odpowiadam, bo już zakończyłem polemikę w tym temacie. W "Kurierze" wcale nie uderzyłem w portal Kartuzy.Info, tylko w pana Kazimierza, który zachował się na forum niedopuszczalnie, zestawiając zdjęcia sędzi i i dziecka chorego na zespół Downa. A że właściciele portalu to bliscy przyjaciele pana Kazimierza, więc wystawili redaktora Janusza, by mi dołożył, jak tylko najlepiej potrafi. Do portalu nic nie miałem. Zgadza się. Stefan został poinformowany przeze mnie, że "Nadia-Comaneci" to nie mój klon. Wyjaśniłem mu nawet dokładnie, w czym rzecz. Nie przyjął żadnych argumentów. Ale tak pewnie musi być, skoro widzę tutaj jedynie towarzystwo wzajemnej adoracji. Brak tu miejsca na inne poglądy. Ja się nie obrażam, bo nie można obrażać dziecka, które bawi się w piaskownicy. Czasem dorośli też bawią się w piasku, ale to już raczej zjawisko z innej kategorii. Pewnie obraziłbym się, gdyby coś takiego zrobił mi starosta lub inna szanowana przeze osoba (np. WK). Choć przyznaję, że jeszcze do niedawna szanowałem zarówno Stefana, jak i Krecika. Pozdrawiam Cię - WK!
a mnie jest szkoda ,ze nawet wsrod dziennikarzy nie ma czegos takiego jak solidarnosc zawodowa,zalatwiania "takich "spraw we wlasnym gronie-wszak to ludzie ktorzy sa z pewnego powolania.nie zostaje dziennikarzem "glupi jasiu "czy kazik z ulicy.pewna etyka zawodu raczej jest? a dodatkowo szkoda ,ze wysyp klonow obrodzil na nowo a Stefan banuje tylko "nieprzychylnych"czytaj z odmiennym zdaniem.dobrze ,ze mi sie nie dostalo :razz: ale to pewnie z sympatii ;) ? i jeszcze mi szkoda,ze przez takie cos nie wchodza tutaj ludzie ,ktorzy mogliby cos ciekawego napisac(bo boja sie ,ze jak cos bedzie nie tak to klony rozne plwocinami popluja do 3 pokolenia )sam zachecalem kilka osob zeby sie zalogowaly ale niestety wola siedziec cicho niz narazic sie na cos rodem z kloaki. i szkoda mi ,ze nie mozna rozmawiac normalnie a trzeba "walczyc".gdzies czytalem ,ze walke wynalazla przyroda a czlowiek do walki dolaczyl nienawisc. i szkoda mi ,ze krecik tak na wesolo potraktowal zestawienie zdjecia pana RW z burakiem.moze tego nawet bardzo mi szkoda...bo madry facet z krecika a to jakos zazgrzytalo mi. Czytałem, że dawno już temu jezuici pokłócili się z bernardynami o to, kto pisze lepiej wiersze. - My piszemy: jezuita i kwita - powiedział jeden z bernardynów. - My piszemy: głupi bernardyn. - Przecież tu nie ma rymów. - Nie ma rymów, ale jest sens - tłumaczył jezuita. ks. Jan Twardowski szkoda ,ze ja nie widze sensu. ..........
Problemy z własną osobowością miewa przeważnie homosapiens określany charakterologicznie jako Wściekły Tchórz.
T R A G E D I A dno, czemu to miało służyć, mże autor ma problemy z własną osobowością, co może nasuwać się pod postacią zamieszczoną w tym skandalicznym artykule. proszę się skontaktować z lekarzem specjalistą.
Do Nicka Nadii Comaneci! Przedewszystkim przeprosiny należą się samej Nadii Comaneci, chyba że ona sama autoryzowała te teksty wykazując się dużą znajomością środowiska kartuskiego, a może osobiście zna nawet Swiątkowskiego. Myślę jednak, że gdyby je znała to z autorem tych postów w Sądzie , inaczej by pogadała. Nadia Comaneci jest słynną rumuńską gimnastyczką sportową minionej epoki....... Podobno po zakończeniu kariery sportowej wyjechała do Stanów.......... Być może mieszka obecnie gdzieś Blisko???????????
no bo faktycznie by ktoś te znicze postawił:D propagujemy hasło, "zamknąć kuriera!" :P BTW: co expres taki chudziutki ? zostaniemy bez gazet ?? :|
Oj widzę że nie źle się tutaj dzieje. :) Panie Ryszard Wenta, kończ waść, wstydu oszczędź :mrgreen: Nadia-Comaneci, no panie Ryśku, ciężko tak pod swoim prawdziwym (imieniem) nickiem się wypowiadać ? :mrgreen:
Ryszard Wenta, sprawdziłem co na ten temat mówi prawo i swoim działaniem rzeczywiście mogłem naruszyć prawa autorskie. W przeciwieństwie do pana nie jestem dziennikarzem i zawsze wydawało mi się, że jak podam źródło i autora, to nie łamię prawa. Jednakże nigdy nie popełniłem plagiatu, tym bardziej że ja, w przeciwieństwie do pana, nie czerpię z tego tytułu korzyści majątkowych. Robiłem to zawsze w dobrych intencjach, po to aby wywołać dyskusję na forum, gdyż uważam, że były to tematy interesujące, poruszające i bulwersujące, o których nie pisze nasza lokalna prasa. Aby naprawić swoje błędy skorygowałem posty tak, aby były zgodne z prawem. Mam nadzieję że znalazłem wszystkie....... Aby zakończyć tą pustą dyskusję, może pan nam pokaże umowę, którą zawarł pan z Gazetą Wyborczą......... to tak z ciekawości. ;) Zastanawiam sie tylko dlaczego pan jako dziennikarz, nie zwrócił mi uwagi widząc nieprawidłowości w moich cytatach ..... dopiero teraz gdy panu wytknięto niezgodne z prawem działania....... no ale to inny temat ......
where ?
Nie bardzo zgadzam się z Tobą, gdyż kolejność jest taka, iż występuje się o zgodę na publikację, a następnie płaci honorarium. Ewentualnie autor rezygnuje z honorarium. To też reguluje umowa. Można też zawrzeć umowy z gazetami (jak czyni to Kurier), które zezwalają na publikację swoich tekstów (za podaniem źródła lub bez jego podania). Przeważnie jednak duże gazety zawierają umowy na publikację bez żadnych uwarunkowań. Kurier nie jest bowiem dla nich żadnym zagrożeniem. Istotnym warunkiem takiej umowy jest jednak nadsyłanie własnych co ciekawszych zapowiedzi tematów (samych czołówek), gdyż zdarza się, że ciekawy temat lokalny jest interesujący także dla dużej gazety. Tak było ostatnio z Gazetą Wyborczą, która zainteresowała się tematem likwidacji szkoły w Sulminie. 4. Pytania o przedruk informacji należy przesyłać na adres email redakcji lub adres siedziby wydawcy. W praktyce udziela się zgody wszystkim serwisom i każdym innym mediom, z wyłączeniem określonych w punkcie 6. Takie mniej więcej zapisy stosują wszystkie gazety. Wirtualna Polska, z której głównie kopiuje artykuły Stefan (moderator portalu Kartuzy.Info) posiada trochę surowsze zapisy. Ale zawsze można podpisać z nimi umowę i wówczas łagodzą zasady, zwłaszcza dla małych podmiotów. Wirtualna Polska szanuje cudzą pracę i cudzą własność intelektualną. Tego samego oczekuje od użytkowników. W związku z tym prosimy wziąć pod uwagę, że możliwości używania, kopiowania i rozpowszechniania dokumentów dostępnych w portalu Wirtualna Polska, wraz ze zdjęciami, grafiką, rysunkami itp. są ograniczone prawami autorskimi oraz innymi prawami, które przysługują legitymowanym podmiotom. Drogi Stefanie! A jakie znaczenie ma tu kolor? To Waść rozmydlasz.
Skoro napisałeś tyle to pewnie zapomniałeś dodać że tekst cytowany jest wyraźnie zaznaczony (kolorem) aby odróżniał się od tego co sam dopisze. Bardzo często na końcu tekstu jest podpis autora, oryginalnego autora....... o podaniu źródła z linkiem do oryginału, wspomniałeś........ to zasadnicza różnica, tam nie ma mego podpisu pod tekstem ...... . Generalnie to rozmydlasz Waszmość temat pomimo że doskonale wiesz o co chodzi.......... można i tak .........dobrej zabawy.... ;)
Źródło : http://www.uw.edu.pl/pl.php/uwdzis/ogl/plagiat2.html?media=print#d2 Moim zdaniem podanie źródła wyklucza istnienia plagiatu, bo podający źródło nie przypisuje sobie autorstwa tekstu.
PLAGIATY NA KARTUZY.INFO I Ty Stefan ze swoją podwójną moralnością śmiesz pisać o plagiatach, kiedy sam cytujesz na Kartuzy.Info pełne artykuły z innych źródeł. Toż to czyste plagiaty z krwi i kości. Nieważne, że podajesz źródło. Tylko wiadomość skrócona (czyli cytat, część tekstu do max 50%) nie jest plagiatem. Można ją do woli umieszczać. Teksty pełne, a takie umieszczasz na Kartuzy.Info, są plagiatami w czystym tego słowa znaczeniu. Sprawdź, ile ich popełniłeś, a potem rzucaj kamieniem w innych. Mogę Cię tutaj zasypać Twoimi zerżniętymi artykułami. Masz zgodę na ich przedruk? Uderz się w piersi, pomyśl, a potem kamienuj innych. Masz chyba jakiś problem lub uprzedzenia. To nie byłem ja, ale widzę, że już wszyscy zostali włączeni do dyskredytowania mojej osoby i Kuriera. Tak trzymajcie! Mam nadzieję, że niedługo ogłosicie, że Szpieg, Kaszub błotny i inni to też byłem ja. Wasza naczelna zasada - o mnie tylko źle. Banować wszystkich, którzy mają inne zdanie.
A ja Wam mówię, że wszystkie Ryśki to fajne chłopaki są..... http://imageshack.us
Ustawa Prawo prasowe: Art. 15. 1. Autorowi materiału prasowego przysługuje prawo zachowania w tajemnicy swego nazwiska. Czy "Mufka" znaczy "CKM"? Nic nie jest fałszywe. Takie uproszczenia możesz władać do mózgów przedszkolaków. Dominika ma takie prawo i tobie nic do tego, jeśli z tego prawa korzysta. A CO POWIESZ NA TO? Dzisiejszy "Express Kaszubski": Kartuzy. Ruszył proces oskarżonych w „sprawie staniszewskiej” Uniewinnieni przed procesem? Opublikowany: 2007-02-06 21:53 Autor: Wojciech Drewka Na ławie oskarżonych przed kartuskim sądem zasiadło sześć osób zamieszanych w nieprawidłowości przy budowie gimnazjum w Staniszewie. Prokurator z Tczewa jest pewien zarzutów postawionych oskarżonym, ale sąd już przed procesem zastanawia się... kto mógłby być uniewinniony. Art. 13. Prawa prasowego 1. Nie wolno wypowiadać w prasie opinii co do rozstrzygnięcia w postępowaniu sądowym przed wydaniem orzeczenia w I instancji.
Jasne ,że nie ma prawa :mrgreen: Ale na pewno miła Nadiu zgodne z prawem jest popełnianie plagiatu którego dopuściła się słodka licealistka. :?: :mrgreen: Fałszywy wizerunek, fałszywe imię i nazwisko. Co jeszcze jest fałszywe :?: Na pewno twoje święte oburzenie jest prawdziwe. Co do tego nie mam wątpliwości. Wszyscy forumowicze na pewno radują się ,że wreszcie jesteś wśród nas. Od dziś za twoja sprawą będzie inteligentnie i prawdziwie. ;) Przy okazji pozdrów swoją koleżankę z ławki Dominikę i młodzika Karolka :mrgreen:
No, jak do ściany!!!!! Chyba jasno się wyraziłam. Nazwisko i fotka niekoniecznie muszą być autententyczne (choć może jest). Ważne, że pod pseudonimem (lub prawdziwym nazwiskiem) ukrywa się prawdziwa postać. Nikt nie ma prawa zmuszać jej do tego, aby podała swoje prawdziwe dane personalne (a może podała?). Może uczyć się w Kościerzynie lub Gdyni. A ty dalej nic nie kumasz. Tak trudno przychodzi ci logiczne myślenie? Dlatego pisałam o "inteligentach" na tym forum. A podobno są to tacy, co twierdzą, że jego odejście pozwoliło na dłuższe istnienie "Expressu" na rynku. Ścickam i całuję!!!
Nadia:A czy jest Pan na 100 procent pewien, że nie są to prawdziwe nazwiska? Z tego, co czytam "Kurier" to piszą oni o rolnictwie, sprawach rodzinnych itp., więc nie muszą być widywani na sesjach, a nawet w redakcji. Mogą pisać w domu. A jeśli Panu powiem, że ta pogrzebana dziewczyna to uczennica jednego z liceum!?! A Pan pisze, że oni nie żyją!!! Droga Nadiu Comanenci poczytaj dokładnie, masz podobny tok myślenia do pana Ryśka. Czy ty myślisz, że my mieszkając i ucząc się w Kartuzach nie zauważylibyśmy tak eleganckiej bląd piękności. O rolnictwie, hih , hih, ciekawa jak to robią, nie pokazując się w terenie. A swoją drogą już widzę panią Dominikę w szpilkach u gospodarzy, oj mieliby radochę rolnicy ;) . Nadia:Pan Świątkowski dość długo pracował na "sukces" Expressu Kaszubskiego jako jego redaktor naczelny. Teraz właściciel zapowiada zamknięcie pisma (wersji papierowej). To efekt pracy m.in. szanownego redaktora z czarnym poczuciem humoru. I on miałby cokolwiek zarobić dla portalu? Na grzebaniu ludzi?[/quote] I tu się również mylisz moja droga balerino, póki pan Swiątkowski był w redakcji Ekspres był o wiele ciekawszą gazetą, to moje zdanie, brakuje tam właśnie osoby z umysłem pana Janusza. Widzę, że niektórzy mu zazdroszczą, słyszałem nawet, że kiedyś Kurier myślał o tym żeby pan Świątkowski pisał dla nich. I uważam , że poczucie humoru pana Światkowskiego jest wyważone i w dobrym guście. Primadonna się znalazła, może znajoma Rysia? :?:
Ale nam się N :mrgreen: adia oburzyła :mrgreen: :mrgreen: Niech Nadia nie świruje. A skąd niby Nadia wie :?: Swoją drogą pan Karol to chyba długo chodzi do tego liceum bo jakoś taki podstarzały z deczko. Za dużo chyba pisał o tym rolnictwie w domu i biedaczysko szybko się posunął w latach :mrgreen:
Panie Ryszardzie, właśnie próbuję sobie Pana wyobrazić w baletkach... No, no... :rolleyes: Przed chwilą zdałem sobie sprawę z popularności niektórych nazwisk na Kaszubach i dochodzę do wniosku, że musiałem uśmiercić znacznie więcej osób, u których nastąpiła właśnie taka kombinacja imienia i nazwiska. :oops: Chyba odtąd chcąc Panu dorównać co do pomysłowości w wymyślaniu nicków, będę występował jako Killer. A Express, cóż jeśli po pół roku moje oddziaływanie na tę gazetę było tak silne, chyba zacznę również wierzyć w siłę swojego ciosu wibrującej pięści. :shock: Bardzo mocnmo pozdrawiam :lol:
hmm coraz więcej nowych osób rodem ala Rysiek.... a właśnie gdzie on sie podział ?? znowu chowa głowe w piasek czy sam juz sie pomylił w tych własnych ściemach ? Artykuł jest napisany czarnym poczuciem humoru, może jest tyci nie smaczny ale nie ma to znaczenia w porównaniu do tego czego dopuścił sie kurier ! true ;]
O Panie Rysiu i "zupa się wylała" :razz: I po co wytykać innym błędy jak samemu ma się nieźle za uszami :?: :?: Teraz to zaczęłam mieć wątpliwości co do reszty informacji z Pana strony. Czy ten nakład gazety jest faktycznie taki a może inny ,a i zwroty czy takie jak podaje Pan. Oj! Jak tu wierzyć ;) ;) A przeprosiny portalowi się należą choć wiem jak to trudno przyznać się do skuchy. Jeśli Pan Rysio nie widzi powodu to ciekawe czy w ogóle coś widzi. Może czas wybrać się do okulisty i psychologa
Mi osobiście artykuł się podobał. Dawno się tak nie uśmiałem. Gazet raczej nie czytam, bo nie mam na to czasu, ale naciąganie faktów wymaga zamieszczenia sprostowania, ponieważ - moim zdaniem - jest to szkalowanie dobrego imienia portalu, jak również jego moderatorów.
Panie Świątkowski! To, co Pan napisał jest żenujące. Pan uważa, że zabawne? Może dla niektórych "inteligentów" przywiązanych do Kartuzy.Info?!? I Pan nazywa się dziennikarzem? Nieważne, czy są to prawdziwe nazwiska czy pseudonimy ludzi piszących do "Kuriera Kartuskiego". Ważne, że są to ludzie! Tak - młodzi ludzie. A czy jest Pan na 100 procent pewien, że nie są to prawdziwe nazwiska? Z tego, co czytam "Kurier" to piszą oni o rolnictwie, sprawach rodzinnych itp., więc nie muszą być widywani na sesjach, a nawet w redakcji. Mogą pisać w domu. A jeśli Panu powiem, że ta pogrzebana dziewczyna to uczennica jednego z liceum!?! A Pan pisze, że oni nie żyją!!! Ciekawe, co czują teraz ci piszący, kiedy zostali przez Pana pogrzebani żywcem? Mam nadzieję, że Pan ich przeprosi. Pan Świątkowski dość długo pracował na "sukces" Expressu Kaszubskiego jako jego redaktor naczelny. Teraz właściciel zapowiada zamknięcie pisma (wersji papierowej). To efekt pracy m.in. szanownego redaktora z czarnym poczuciem humoru. I on miałby cokolwiek zarobić dla portalu? Na grzebaniu ludzi?
Nie widziałem co nie oznacza że nie było lub nie będą...... ciekaw jestem kiedy pogrzeb ...... :mrgreen: no i stypa...... redaktor naczelny pewnie z torbami pójdzie gdy mu chociaż połowa z tych czytających na stypę przyjdzie...... :mrgreen: Jedno jest pewne. Kurier zapisał się w historii lokalnej prasy ......... tłustym drukiem
I jak ? stoją ?
Dokładnie jak piszesz, jestem tego samego zdania....... :razz: :razz: :lol: :lol: Autor zabawnie odsłania plagiaty Kuriera i jego walkę o istnienie na lokalnym rynku. O zainteresowaniu świadczy liczba odsłon - 9279 w czasie 12 godzin........ nie jedna gazeta chciałaby mieć tylu czytelników jednego tylko artykułu.......... Specjalnie dzisiaj pojechałem zobaczyć czy przed redakcją Kuriera nie stoją znicze...... zresztą takich ciekawskich było więcej...... :lol: :lol: :lol:
Noooooo, trochę mnie nie było i proszę. Ile opinii ! Widzę , że pan Ryszard udaje, że zupełnie nic się nie stało, a w dodatku udaje niewiniątko . :mrgreen: :?: :?: Dzięki Stefanie ! Ja również witam wszystkich serdecznie. Już dobrze się tu bawię i na tym nie poprzestanę!!! ;)
EX az tak bruku nie sięga... moim zdaniem kuriera powinno się zamknąć po takim czymś, ale tak to już jest że dziennikarze są bezkarni choćby ludzi zabijali... oczywiście nie wszyscy.
Taaa...Dziennikarstwo rodem z Faktowni czy Superexpresowni...Cóż za kunszt... :rolleyes:
Wydaje mi się że pan Wenta stracił autentyczne przekonanie, wiarę, naiwność, że mozna coś zmienić. Stąd, jego zwrot w kierunku wypracowanych metod, które w Polsce propaguje Koncern Axel Springer wydający FAKT i DZIENNIK i Dziennik Bałtycki. Te metody to "koniunkturalizm dziennikarski", manipulacja informacją, a w najgorszym wydaniu szukanie sensacji. Ludzie mają kupować nie z wewnętrzenej potrzeby ale ma to powodowac bodziec zewnętrzny. Mają mieć wrażenie że to niemożliwe i przekonać się że istotnie to nie do końca tak, ale efekt jest taki że mają już w kieszeni gazetę. Gra się na ich emocjach. Pan Wenta postępuje wykorzystując mechanizm tzw. bulwarówek. Dziwi mnie tylko dlaczego pan Wenta koncentruje się ostatnio na tryumfaliźmie i porównywaniu się do innych mediów oraz dość otwartej walce z nimi. Mam nadzieję, że się to u pana Rysia zmieni (jak już o Rysiu to film jest dobry). A pan Świątkowski tylko pokazał w sposób dobitny na czym polega mechanizm wzbudzenia zainteresowania emocjonalnego, wywołania sensacji i jaki rezultat. Gdyby pan Świątkowski wydał to na pierwszej stronie drukowanego tygodnika, to rozszedłby się on jak świerze bułeczki po całym powiacie w nakaładzie 5000 egz. za 5 zł, bo w środku dodałbym jeszcze film DVD z relacją z "wizji lokalnej w miejscu zbrodni". Jak by tak 4 razy w miesiącu to jest 100 000 zł + 50 000 z reklam. Panie Januszu zacznijcie w końcu wydawać się za pieniądze i na piśmie. Ten żart to nie była subtelna manipulacja na którą kazdy przymyka oko albo jest ślepy. To była jawna prowokacyjna manipulacja i pokazała Wam jaki jest efekt i zainteresowanie. Ja bym osobiście wolała porozmawiać o tym ile pieniędzy samorząd przeznacza na to, a ile na tamto. Ile dostaniemy tych dotacji i ile przejedzą urzędnicy, co z tego będzie miało społeczeństwo, kiedy bedzie obiecana kolej do Gdańska lub Gdyni, kiedy droga do Żukowa, ile obwodnicy powstanie do 2013 roku realnie (konkrety proszę czyli dokumenty). Tylko te wszystkie kwestie mało obchodzą ludzi bo my wolimy się poemocjonować sensacyjkami a sprawy ważne załatwiane są przez cwaniaków, nieudaczników lub kłamców, którzy dla własnych ambicji zrobią wszystko co najgłupsze - byleby ratować własne dupsko.
A ja tam mam skurcz i rozkurcz miesni brzucha jak to czytam-a badania, a raczej opinie roznych osob twierdza ze to zdrowe.Ten tekst to pewna odmiana.. tytuł chwytliwy... uważam, że świadczy to o bardzo dobrym rzemiośle autora, najpierw mocne uderzenie, które wzbudza zainteresowanie, pierwsza czesc podtrzymuje napiecie i atmosfere tajemniczosci, wciaga czytelnika, a potem stopniowo rozluznia i wyjasnia... z doza humoru. A od dawien dawna wiadomo, że redaktorzy korzystają z możliwości wymiany podgladów, czesto też spieraja sie miedzy soba, na lamach "wlasnych gazet".
Ktoś próbuje zabłysnąć przy okazji rozprawy sądowej dotyczącej działalności mediów i uznał, że przy takiej okazji można upiec coś dla siebie, nie bacząc na konsekwencje i zasady dobrych obyczajów. To rzeczywiście przykre...... :sad:
Zgoda. Ja jednak po "Regionalnym Portalu Informacyjnym", który stanowi moje podstawowe źródło informacji o regionie, oczekuję rzetelnej i wiarygodnej informacji. Przepychanki między Kurierem, a Kartuzy.info wcale mnie nie interesują i jeśli mają się one stać podstawową działalnościa portalu, to zaglądanie tutaj jak dla mnie straci sens. Mam nadzieję, że ten "artykuł" stanowi jednorazowy wybryk.
Na świecie może tak. Ja jednak jestem chłop z Kaszub.
Przecież czarny humor angielski jest bardzo ceniony na świecie!
:sad:
Żenujący sposób na pokazanie animozji pomiędzy dwiema redakcjami nie spodziewałem się po k-zy.info artykułu w takim stylu ale widać, że poziom dyskusji sięgnął dna, nie tylko w polityce ale także w dziennikarstwie. Można obrazić inteligentnie ale wiadomo łatwiej jest sięgnąć do bruku. Obu redakcjom życzę pokojowego rozwiązania sporu.
calkiem mozliwe ,wie Pan wiecej niz ja to i nie bede dyskutowal. o tym wiedzialem od dawna od szpiega choc nie wiem skad wiedzial on. mojej obrony pan Rysiu nie potrzebuje da sobie rade sam.a pana panie Januszu tez lubie jeszcze z czasow expresu i lubie czytac teksty ktore pan tworzy. ALE DLACZEGO JA MIALBYM PUBLIKOWAC TE ZDJECIA????? chodzi o to ,ze kurier to opublikowal???jesli o to chodzi to uwazam to za przewrotnie niesmaczne i trzeba sie wstydzic ,ze pietnujac cos samemu cos sie publikuje.tzn ja bym sie wstydzil pewnie. tak jak napisalem komus art sie bardzo spodoba a komus wcale. jak na 50-100 art panskiego autorstwa to procentowo i tak miazdzaco na plus. jeden na minus 99 na plus pozdrawiam
Dzięki WK za komentarz do tekstu. Zapewniam Cię jednakowoż, że powstał spontanicznie, a nie na jakieś zamówienie. To mój głos wewnętrzny nakazał mi zaprotestować przeciwko celowemu pisaniu nieprawdy w Kurierze. Po mojemu, mieliśmy przykład zrobienia z igły wideł i zamierzonego odwrócenia uwagi od tego, co dzieje się na sali sądowej w sprawie Staniszewa, przy okazji dyskredytując portal jako źródło informacji. Może powinniśmy siedzieć cicho i na podobne fajerwerki nie reagować? Nie zamierzam bronić artykułu, niech broni się sam. Uważam, że lepiej się pośmiać, razem z Panem Rysiem, którego osobiście lubię i który sam przyznał, że się ubawił, zamiast pisać śmiertelnie poważnie. Pani Kos i pan Plichta nie żyją, bo wśród żywych nie było ich od początku, o czym zapewne mało kto wiedział. Mam nadzieję, że przebywając w obszarze transcendencji już nigdy nie popełnią głupstw takich jak wciskanie ludziom kitu, albo podpisywanie cudzych tekstów własnym nazwiskiem. Co do zdjęć, które usunięto, to nikt nie ma wątpliwości, że był to pomysł rodem z rynsztoka i dlatego został skoszowany przez odpowiednie osoby i możliwie szybko. Rozumiem, że przez sympatię możesz bronić pana R.W., ale nie sądzę byś zdecydował się gdziekolwiek opublikować te zdjęcia ponownie.
sajens fikszyn!
Oj ktoś ma tutaj coś bardzo ważnego do udowodnienia. Jeden artykuł a ile nowych wpisów ! Panowie załatwcie to może między sobą po męsku .
nie podoba mi sie ten artykul po JŚ spodziewac sie moglem czegos na innym poziomie . ani to smieszne ,z pewnoscia zlosliwe.takie"na zamowienie" w mysl --->"dowal mu Janusz bo Ty to potrafisz". 1/10 po onetowemu.poziom jasia smietany. sa tacy ,ktorym sie podoba i ok. mi nie i tez ok :razz: ps nie zgadzam sie z "cma",ze sedzia nie zostala zniewazona.po mojemu bylo to obrzydliwe i tu nie trzeba konczyc uniwersytetu zeby to ocenic. a jesli jakies profesory mowia inaczej to niech zdjecia swoich matek publikuja w takim otoczeniu . tyle,ze zdjecia nie zamiescila cma tylko inny user i wypada zyczyc lub prosic go zeby w imie "fajnosci"tego forum raczej sie zastanowil na drugi raz nim chce cos takiego zamiescic.chyba ze... przedstawi sie z imienia i nazwiska i bedzie to jego zdanie(post)za ktory moze odpowiadac. a tak to po prostu tchorzliwe pierdniecie zza wegla. szkoda gadac.. [ Dodano: Sro 07 Lut, 2007 17:51 ] acha moge byc nieobiektywny bo ja pana Rysia lubie ale tez nigdy obiektywny nie chcialem byc. kuriera czytam i czytac bede nawet jesli jedynym dziennikarzem tam piszacym jest RW a ekspresa tez czytam i tez czytac bede do dni ostatnich :grin: a kinfo tez lubie i bede tu siedzial i koniec kropka. :razz: :razz: :razz: [ Dodano: Sro 07 Lut, 2007 17:57 ] te slowa o "otoczeniu"sa niefortunne ale nie potrafie oddac jakos tego o czym mysle.u mnie na klatce mieszkala dziewczynka z zespolem downa i czesto z corka bawilismy sie z nia w piaskownicy zeby jej mama mogla troche odsapnac.z pewnoscia mnie lubila a ja widzialem jak szczerze potrafi sie cieszyc .podziwiam mame tej dziewczynki bo praca przy dziecku z zespolemD to trud przy ktorym inne trudy sa maluskie.
Żenujący artykuł.
cma, dobrze napisane nie no wiesz potraktowałem sprawę poważnie. [ Dodano: Sro 07 Lut, 2007 15:47 ] Ryszard Wenta, ciekawe jak będzie Pan "śpiewał" gdy się tym zajmie prokuratora ...
Nie, no to jest poprostu żenada, a nawetka rzenada....
Panie Januszu! Ja też czasami strzelam, więc i Pan ma prawo strzelać. W sumie rozbawił mnie ten tekst. Zresztą nawet gdyby pan Andrzej czy Jerzy ukrywał się pod pseudonimem Karol Plichta to nie ma w tym fakcie nic zdrożnego. Wielu dziennikarzy publikuje pod innymi nazwiskami nawet w największych gazetach. Doskonale Pan wie, że to normalność, a nie coś niezwykłego w tym zawodzie. Niech pozostanie zagadką, kto kryje się pod tym pseudonimem (jeśli autor tego sobie życzy), a może prawdziwym nazwiskiem. Co do druku - myli Pan jednak pojęcia. Druk odbywa się o ustalonej godzinie, lecz materiały i strony zamykane są i wysyłanie o różnych porach. Może się zdarzyć, że wzsystkie materiały są naświetlane o jednakowej porze, a może też być inaczej. Faktem jest, że przesyłane są o różnych porach. Jeśli chciałbym wycofać jakiś wysłany już tekst, a okazałoby się, że strona została naświetlona, wówczas musielibyśmy ponieść konsekwencje finansowe. Innymi słowy - zapłacić drugi raz za naświetlanie. Ja naprawdę nie wnikam w to, kiedy drukarnia naświetla wcześniej wysłane strony, lecz konsekwencje byłyby takie, jak napisałem wyżej. Nie zmienia to faktu, na Kartuzy.Info ukazała się wypowiedź (a raczej ilustracja) znieważająca sędzię. Ja przecież nie obarczam winą za to Pana czy pani Joasi, a nawet moderatorów. Odpowiedzialność ponosi osoba wpisująca, więc nie wiem, skąd ten skomasowany atak na mnie. P.S. Przy okazji pozdrawiam "Salonik u Marzeny". Oczywiście, rozumie Pan aluzję do pewnych zdarzeń? Co do "żądania" pani Joasi. Przykro mi, ale nie widzę uzasadnienia - absolutnie żadnego.
ja spadłam z krzesła.... :neutral: cudne poczucie humoru :mrgreen:
chętnie chętnie :D fakt faktem jest to bardzo niesmaczne, jak przeczytałem nagłówek to prawdę mówiąc spadłem z krzesła... A Pan Panie Ryśku powinien sie zakopać pod ziemią ze wstydu !
Jakoś nie podzielam tego "specyficznego" poczucia humoru. :(
zgadzam się z czarodziejką czyżby 4400 maczali w tym palce ? a może w Kartuzach kręcą Piłę IV ?
Panie Ryszardzie, ponieważ nieskromnie uważam, że poziom Kartuzy.info jest całkiem, całkiem, pańskie słowa przyjmuję jako komplement. Przykro mi, że muszę do Pana strzelać i pisać o sprawach tyleż wstydliwych, co chwilami zabawnych. Niestety wesołym wcale nie jest to, że tak zapamiętale mija się Pan z prawdą i ponownie, publicznie, usiłuje wprowadzić ludzi w błąd. Zadałem sobie przed chwilą trud by zadzwonić do drukarni Express Media, która drukuje Pańską gazetę. Krzysztof Janowski szef działu produkcji zapewnił, że Kurier Kartuski w całości drukowany jest w poniedziałek. Nie ma żadnych stron, które byłyby naświetlane wcześniej, a więc mógł Pan zmienić treść nieszczęsnej publikacji Karola Plichty, gdyby tylko Pan chciał. Co do przeprosin, których Pan odmawia, to w imieniu naczelnej Asi pozwolę sobie zwrócić uwagę, iż o nie wcale nie prosimy. Zgodnie z Prawem Prasowym żądamy jedynie sprostowania treści niezgodnych z prawdą, które ukazały się w Pańskiej gazecie. Oto cytat z ustawy Prawo Prasowe: Na wniosek zainteresowanej osoby fizycznej, prawnej lub innej jednostki organizacyjnej redaktor naczelny redakcji właściwego dziennika lub czasopisma jest obowiązany opublikować bezpłatnie: 1)rzeczowe i odnoszące się do faktów sprostowanie wiadomości nieprawdziwej lub nieścisłej, 2)rzeczową odpowiedź na stwierdzenie zagrażające dobrom osobistym. Mamy nadzieję, iż nasza lekka w tonie publikacja zostanie jednak przez Pana potraktowana jako przyjacielskie napomnienie wypowiedziane w imieniu czytelników, którym należą się prawdziwe informacje, zwłaszcza jeśli dotyczą wydarzeń o kardynalnym znaczeniu dla życia publicznego. Gorąco pozdrawiam
Szanowny Panie Januszu! Doprawdy, cudowny tekst. Jak widać, nie zostałem wykluczony z forum portalu, o czym świadczy ten wpis. Pański tekst wart jest portalu Kartuzy.Info, stąd nie będę go nawet komentował. Pani Joasi Stoltman pragnę odpowiedzieć, iż nie będziemy nikogo przepraszać. Gdyby pracowała Panie w gazecie, wówczas wiedziałaby Pani, że niektóre strony oddaje się do naświetlania w drukarni już w czwartek, zaś ostatnie schodzą w niedzielę w nocy. Szanowny Panie Kreciku! Jak na razie to upadają inne gazety, ale dziękuję za troskę, bo tak zrozumiałem tę wypowiedź. Pozdrawiam! Życzę dalszej, przyjemnej zabawy.
Czytając to najpierw poczułam żal i smutek :cry: , ale nim bardziej zagłębiałam sie w treść tej wiadomości tym bardziej zaczęła mnie śmieszyć. Kto to wymyślił: I to: bez komentarza Na szczęście okazało się, że te osoby są fikcyjne!!!! :o Ale ludzie mają pomysły. Jedno jest pewne - ktoś tu z pewnością cierpi na ZABURZENIA OSOBOWOŚCI !!!! :lol:
taaa...egzorcysta...albo jakiś leśnik specjalista od klonow...
istne "Z Archiwum X" :lol: może Duchowny przyjedzie i pomoże rozwikłać tę zagadkę :)
Saymonk, witam na forum, dobrej zabawy życzę........ :razz: :lol: Śmierć tej uroczej blondynki powinna być ostrzeżeniem dla wszystkich długowłosych pań ........ udusić się własnymi włosami, jeszcze blond..... :razz: :razz: :razz: :lol: :lol: :lol:
Zginęły sobowtóry pana Wenty :lol: , bez paniki , myślę, ze nie trzeba płakać, a kłótnie nie są wcale o pierdoły. Znów coś w stylu pana redaktora z Kuriera, oj lubi on być w centrum uwagi , oj lubi :lol: Tym razem jednak przeholował. Przecież my się wszyscy tutaj znamy, prędzej czy później ktoś chciałby poznać piękna panią reporter z Kuriera. Ale checaaaaa :mrgreen:
Faktem jest, że ten nieszczęsny post w komentarzach o przebiegu rozprawy w sądzie, był niesmaczny.
Zginęli ludzie!!!!! Nie wiadomo jak i dlaczego a Wy kłucicie się o pierdoły
Poniżej publikuję sprostowanie przesłane do redakcji Kuriera Kartuskiego: Do: redaktor naczelny Kuriera Kartuskiego Na podstawie Art. 31 ustawy “Prawo prasowe” wnoszę o opublikowanie poniższego sprostowania nieprawdziwych informacji zawartych w artykule “Sędzia Śledzińska znieważona” opublikowanym w Kurierze Kartuskim nr 6/170 z dnia 6 lutego 2007r. na stronie 4. 1. Nieprawdą jest, że sędzia Śledzińska została znieważona, gdyż według profesora Andrzeja Zolla przez zniewagę należy rozumieć takie zachowanie, które według zdeterminowanych kulturowo i powszechnie przyjętych ocen stanowi wyraz pogardy dla drugiego człowieka. Taką definicję przedstawiają w swych pracach również Andrzej Marek i Witold Kulesza. Zachowanie, o którym mowa może przybierać różne formy: słowną, pisemną, obraźliwego rysunku lub gestu. Komentarz użytkownika forum nie przyjął żadnej z tych form – komentarz stanowiło zestawienie dwóch publicznie dostępnych w internecie zdjęć. Został usunięty ze względu na to, iż umieszczenie wizerunku dziecka z zespołem Downa w celu skomentowania wydarzenia o charakterze publicznym było niesmaczne i naruszało godność osób niepełnosprawnych. 2. Nieprawdą jest, że do soboty południa moderatorzy forum nie usunęli kontrowersyjnego postu, gdyż został on usunięty niezwłocznie po poinformowaniu moderatora, co, zgodnie z zapisami historii operacji, nastąpiło to w sobotę o godz. 11.06. 3. Nieprawdą jest, że redakcja Kuriera Kartuskiego nie doczekała się usunięcia komentarza na forum Kartuzy.info. W tekście artykułu podano, iż gazeta musiała zamknąć swoje wydanie w sobotnie południe. Jednak w tym samym wydaniu gazety, dwie strony dalej, znajduje się informacja o sprzątaniu ulic Kartuz w niedzielę rano, po nocnych wybrykach chuliganów. Oznacza to, że autor artykułu celowo chciał wywołać wrażenie, iż moderatorzy portalu nie reagują na interwencje użytkowników forum i wprowadzić swoich czytelników w błąd. Oburzające jest przy tym zachowanie redaktora naczelnego Kuriera Kartuskiego. Pan Ryszard Wenta opisując sprawę na pierwszej i czwartej stronie swojej gazety zdecydował się opublikować zdjęcia, których zestawienie sam uznał za znieważające, a których w momencie zamykania gazety od dawna nie było na forum portalu Kartuzy.info. Zastanawia fakt, iż Kurier Kartuski atakuje portal Kartuzy.info w chwili, gdy w niezależnym portalu internetowym pojawia się relacja z rozpoczęcia niezwykle ważnego procesu, w którym oskarżone są m.in. osoby pełniące wcześniej funkcje publiczne w gminie, w tym byłego burmistrza Kartuz. Redaktor portalu Kartuzy.info Joanna Stoltman
Na prawdę przykre. Aż dwóch dziennikarzy...Na ręce pana Wenty składam najszczersze kondolencje.... :mrgreen: Swoją drogą, zastanawiam się co było takiego ujmującego w artykule Gazety Wyborczej, iż "pani Dominika"musiała go sklonować :P Ciekawa jestem co na to Gazeta Wyborcza... Bo to, że k.info nie daruje kurierowi, jestem pewna :lol:
Już nie wiem, czy smiać się czy płakać. Dziwne poczucie humoru.
Kreciku! Co to za post urągający wszelkim zasadom dobrych obyczajów? Czyżby ten sprzed kilku dni? Czyżbyś nagle zaraził się moralnością pana Ryśka W.? Czy nie widzisz, że sędzia Ś. posiada braki w podstawowej wiedzy prawniczej? Czy mój komentarz kogoś znieważa? To raczej niekompetecja sędziego znieważa urząd, który on pełni. Dywagacje wygłoszone podczas rozprawy urągają powadze sądu i nadszarpują poważnie jego autorytet. Ale nie ma co się dziwić wszak to szkoła innego sędziego Ś. W kartuskim sądzie po staremu. Sprawiedliwość po kartusku.
mam swoje zdanie i daleki jestem klonowaniu, jedną twarznie jestem kameleonem przybierającym barwy na potrzeby adwersarza
Ja uważam, że kartuzy.info powinny zamknąć już ten temat. Zostało powiedziane dużo i okazało się znowu na jakim podwórku gramy. W dyskusji wzięły udział różne osoby, wśród których nie zabrakło gadów i robali. Ci zawsze niweczą czyszczenie podwórka, dla nich "brud" to ich ulubione środowisko, dlatego w imię relatywizmu marksitowskiego są ślepi na ujrzenie prawdy. Z drugiej strony wobec winowajcy nalezy zastosować abolicję, bo sądzę że trzeba mu dać szansę zmiany, a kompletne upokorzenie może prowadzić do uduszenia się warkoczem lub szarfą Nadii. Wybaczam panu panie Ryszardzie. Błąd który pan popełnił nie może jednak pana dyskwalifikować. Przecież jest mnóstwo do napisania o obwodnicach, liniach kolejowych, infrastrukturze miejskiej i działaniach powiatu. Pan niech to robi dobrze, nie słuchać robali, nie grać z gadami, nie walić w kartuzy.info :lol: .