Ważą się losy dalszego postępowania w sprawie śmiertelnego potrącenia 14-letniej dziewczynki, do którego doszło w piątkowy wieczór w Baninie. Na poniedziałek zaplanowano m.in. sekcję zwłok nastolatki, a także przesłuchanie kobiety, która spowodowała wypadek. Na jego podstawie śledczy zadecydują czy postawić jej zarzuty.
Przypomnijmy, że do tragedii doszło w piątek około godz. 19 w Baninie, na nieoświetlonym odcinku drogi w kierunku Pępowa. Poboczem szły trzy nastolatki. W pewnym momencie jedna z nich została potrącona przez nadjeżdżającego forda. Mimo prób reanimacji, zginęła na miejscu wypadku. Pozostałym dwóm dziewczynkom nic się nie stało. Doznały jednak szoku.
Od wczesnych godzin rannych kartuska prokuratura pracuje nad wyjaśnieniem wszystkich okoliczności tego zdarzenia.
- Jak na razie postępowanie jest prowadzone w sprawie, a nie przeciwko komukolwiek. Decyzja o tym czy postawione zostaną zarzuty, zapadnie najprawdopodobniej jeszcze dziś, po przesłuchaniu kierującej - mówi Marek Kopczyński, szef Prokuratury Rejonowej w Kartuzach.
Już na tym etapie postępowania wiadomo jednak, że nastolatki szły niezgodnie z przepisami, a więc prawą stroną jezdni, tyłem do nadjeżdżających samochodów.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze