Reklama

Fotoradar z Tuchomia odnaleziony

Wyjaśniły się losy fotoradaru, który zniknął z pobocza drogi krajowej nr 20 w Tuchomiu. Jak się okazuje, doszło do próby jego zniszczenia i służby Generalnej Inspekcji Transportu Drogowego zdemontowały go, by przeprowadzić niezbędne naprawy. - Rejestrator z pewnością wróci na swoje miejsce - uspokaja zaniepokojonych kierowców Łukasz Majchrzak z GITD.

Przypomnijmy, że o tajemniczym zaginięciu fotorejestratora wykroczeń związanych z przekroczeniem prędkości powiadomił nas w czwartek jeden z kierowców.

Wyjaśnienie sprawy okazało się trudniejsze niż mogłoby się wydawać. W szczegóły związane z funkcjonowaniem sieci tych urządzeń w kraju wtajemniczona jest bowiem wyjątkowo wąska grupa osób. Takie przynajmniej można odnieść wrażenie próbując się dowiedzieć czegokolwiek na ich temat.

Tak też było w przypadku fotoradaru w Tuchomiu. Uzyskanie odpowiedzi na pytanie co się z nim stało wymagało wykonania kilku telefonów na różne szczeble Inspektoratu Transportu Drogowego. Skończyło się na samej centrali tej instytucji w Warszawie. Ale w końcu się udało.

- Cały maszt został zdemontowany przez nas w związku z aktem wandalizmu i próbą jego zniszczenia. Maszt należy naprawić, stąd niezbędny był jego czasowy demontaż - wyjaśnia okoliczności zniknięcia urządzenia z Tuchomia Łukasz Majchrzak.

- Fotoradar z pewnością wróci jednak na swoje miejsce. Kiedy dokładnie? Trudno powiedzieć. Najpóźniej za trzy miesiące, ale chcielibyśmy, aby stało się to możliwie najszybciej - dodaje, rozwiązując resztę wątpliwości z tym związanych.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości