Dobiegły już końca rozgrywki III Ligi Tenisa Stołowego. Mimo dobrej postawy przez cały sezon, GKS Żukowo dał wydrzeć sobie prowadzenie w tabeli i zajął ostatecznie drugie miejsce. Awans do bezpośredniego zaplecza ekstraklasy wywalczyła ekipa Echo Biesowice.
Przed ostatnią kolejką spotkań realne szanse na zwycięstwo w lidze zachowywały oba zdecydowanie przewodzące w tabeli teamy, choć w przypadku żukowian były to jedynie czysto matematyczne kalkulacje. Echo musiałoby przegrać z UKS-em Bytów, co - biorąc pod uwagę formę Biesowiczan na wiosnę - wydawało się raczej mało realne. To jednak nie wszystko. Wynik taki miałby jakiekolwiek znaczenie tylko i wyłącznie w przypadku zwycięstwa GKS-u nad Gryfem Kościerzyna. Nie spełnił się żaden z tych warunków. Echo pewnie wygrało swój mecz 8:2, natomiast w Żukowie był remis 7:7.
- Ten mecz nie miał dla nas już praktycznie żadnego znaczenia – mówił Krzysztof Kosznik, opiekun sekcji tenisa stołowego. - Piotrek Gruba tego dnia się żenił, jego brat był świadkiem, więc nawet nie próbowaliśmy przesuwać terminu i wystawiliśmy eksperymentalny, młodzieżowy skład. Myślę, że remis to i tak niezły wynik tych chłopaków.
Choć do II ligi awans wywalczyło już Echo, w Żukowie wciąż czekają na rozstrzygnięcia z meczów barażowych i oficjalną listę zespołów, które wyrażą wolę przystąpienia do rozgrywek w przyszłym sezonie. Obie kwestie mogą mieć bowiem wpływ na to, na jakim poziomie występować będzie za kilka miesięcy GKS.
- Awans mogą dać nam nie tylko pomyślne wyniki spotkań barażowych, ale i kryzys – dodaje Krzysztof Kosznik. - Decydujące znaczenie może mieć sytuacja finansowa wielu klubów, których po prostu nie będzie stać na udział w I czy II lidze. My jesteśmy na taką ewentualność przygotowani.
Wiadomo też, że w Żukowie bardzo liczą na poważne wzmocnienie. Cały obecny sezon grało praktycznie tylko trzech zawodników. Czwarty punktował raczej rzadko. Z tego też względu prowadzone są już rozmowy z graczem z I ligi, którego nazwiska zarząd klubu nie chce jeszcze ujawniać. Wywalczenie upragnionego awansu z całą pewnością pomogłoby w podpisaniu kontraktu. Wszystko powinno się rozstrzygnąć do końca maja.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze