Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
nooo a może jeszcze gumą do żucia zakleić co nieco :razz: tu taki poważny temat a wy sobie żarty stroicie :razz: a ciekawi mnie czy dowiemy sie jak tam te postępowania policyjne-czy cos robią w tym kierunku czy narazie sprawa zakończyła sie na przyjęciu zgłoszenia :?:
Hmm... a może żelatyna :rolleyes: :mrgreen: :mrgreen: :razz:
Noi nawet kisiel pomaga :mrgreen:
Czasami pomaga kartoflanka :mrgreen: :razz:[/quote] Jeśli wystarczy zagęścić kartoflanką, to może też działa galaretka w proszku :mrgreen:
Czasami pomaga kartoflanka :mrgreen: :razz:
tylko wystarczy oczy otworzyć (wziąść smecte) i sr...biegunka mija :razz:
Może masz i rację Karolcia...ale może było tak jak w tym powiedzeniu:"miłość gorsza niż sraczka"... :mrgreen:
no co wtedy-przykro ale chyba wiedziała z kim sie "wiąże" w końcu to nikt inny jak "jej chłopak" :rolleyes: albo i nie wiedziała- ale mysle że niektóre "sprawy" można przewidzieć :arrow: ja przeczytałam że to nie były jego pierwsze groźby więc samo przez sie mówi że nie pierwszy raz jej groził-dlaczego po pierwszych groźbach za przeproszeniem "nie kopnęła go w tyłek" :?:
Karolcia to prawda,że nikt nie chce się w dzisiejszych czasach plątać w jakiejś sprawy policyjne,włóczyć się po komisariatach itd,ale jeśli ta sprawa zostanie rzeczywiście umorzona z powodu małej szkodliwości,a tej kobiecie rzeczywiście sie coś stanie NIE DAJ BOŻE...to co wtedy... :rolleyes:
podejrzewam że gdyby nasze prawo było inne to zgłosiłoby sie nie mało osób ale skoro jest jak jest-i tak uznaja to za niska szkodliwość i nic mu pewnie nie zrobią-a kto chce sie w dzisiejszych czasach plątac w jakies sprawy "policyjne" :???: każdy chce miec spokój i po sądach sie nie włóczyć-takie jest zwykle tłumaczenie :???: ja tam sie nie dziwię że nie ma chętnych na "to stanowisko" :razz: a tak swoja droga skąd wiecie że ktos juz nie zaczął mówić :?: Może nawet nie wiecie ale zgłosił się już ktoś "więcej" i "policjanty" zasuwaja jak mrówki w mrowisku ;) Ps. Qumpela witaj na forum i miłej zabawy życzymy :grin:
Zgadzam się z Tobą Dracula...każdy kto ma coś do powiedzenia w tej sprawie powinien zacząć mówić.Aby naprawdę,z tego co czytam,nie doszło do jakiejś większej tragedii.
Karolcia , może masz rację ale aby policja mogła zacząć działać konkretniej wszyscy Ci którzy "uwikłani są" ( siłą rzeczy bo niedawno mieli podobny bardzo przypadek ) w sytuację powinni się zgłosić na policję i dać im większe podstawy do dalszych działań . Sama wiesz , że ten typ powinien siedzieć i to długo... a jak się nikt nie odezwie to faktycznie sprawę zamkną...
jak wpadniesz na kawę to ci powiem jak :cool: :razz: i to jest dla mnie bez sensu-dopiero jak sie cos stanie wtedy sie cos "robi" z takimi zgłoszeniami :evil:
tego to ci nikt tutaj nie powie - ochrona danych osobowych :???: a tak z innej beczki trochę- może ma ktoś w rodzinie lub wśród znajomych jakiegoś policjanta i nam powie co oznacza termin "będą prowadzone dalsze czynności..." :?: bo ja przez to rozumię-"papierki troche poleżą kurz na nich osiądzie, ktos zapomni i będzie po sprawie" :???:[/quote] Znając życie, zgłaszająca kobieta dostanie z Policji kwit, że sprawa została umożona z powodu ... niskiej szkodliwości lub niemożności podciągnięcia zdarzenia pod jakiś artykuł KK :mrgreen: Mam beczkę, gdy Policja coś takiego wyśle i nawet nie napisze, o jaką sprawę chodzi :razz: . Ok, rzucam wtedy kur*** z tego powodu :razz: Oni chyba nie zdają sobie sprawy, że w ciagu roku można mieć związek z więcej niż jedną sprawą - gdy dotyczy to firmy... :rolleyes: Pozdrawiam, Japco
tego to ci nikt tutaj nie powie - ochrona danych osobowych :???: a tak z innej beczki trochę- może ma ktoś w rodzinie lub wśród znajomych jakiegoś policjanta i nam powie co oznacza termin "będą prowadzone dalsze czynności..." :?: bo ja przez to rozumię-"papierki troche poleżą kurz na nich osiądzie, ktos zapomni i będzie po sprawie" :???:
Ciekawi mnie jedno ...jak miał na imię ten osobnik...przyznam , że są osoby które już wcześniej miały liczne problemy przez pseudo "kleryka" - pana Z. ( facet też z Krakowa) i pogróżki z jego strony trafiały do szerokiego grona krewnych i znajomych ...jeśli to ten sam facet to mam nadzieję , że w końcu znajdą się osoby , które nie będą się bały odezwać
poprostu stwierdzam fakty ;) a tak wracając do tematu -może ten osobnik poprostu był chorobliwie zazdrosny i wyobrażał sobie nie wiadomo co :?: Faceci też potrafią byc okropni-delikatnie mówiąc :cool:
Boziu zawstydziłem i zagotowałem taki czerwony sie zrobiłem dziękuje.. Ciesze się iż tak uważasz...
własnie mnie też zastanawia to jakie to będą te "dalsze czynności" :?: widocznie można Lentil- nie wszyscy panowie wiedzą jak się zachować i szkoda że nie wszyscy są tacy jak ty ;)
Bosze ...... jak wogóle można tak z kobieta rozmawiac.... trochę szacunku.. kochac nikt jej nie kazał ale szanowac powinien,,, Tak zastanawiam się czy policja poczyni jakies kroki w sprawie wyjaśnienia ów faktu....
A jak z Krakowa, to pewnikiem SMOK WAWELSKI się obudził :shock:
jak to tak ? prywatny, osobisty chłopak grozi i dalej jest własny :lol: może niewierna była i zagroził...... :grin:
nooo a może jeszcze gumą do żucia zakleić co nieco :razz: tu taki poważny temat a wy sobie żarty stroicie :razz: a ciekawi mnie czy dowiemy sie jak tam te postępowania policyjne-czy cos robią w tym kierunku czy narazie sprawa zakończyła sie na przyjęciu zgłoszenia :?:
Hmm... a może żelatyna :rolleyes: :mrgreen: :mrgreen: :razz:
Noi nawet kisiel pomaga :mrgreen: