Wśród norek na fermie w powiecie kartuskim wykryto zakażenie koronawirusem. Cztery z 20 próbek miały wynik pozytywny. W związku z tym podjęto decyzję o zabiciu prawie sześciu tysięcy zwierząt. Hodowca stracił dorobek życia i prawdopodobnie nie otrzyma żadnego odszkodowania. Istnieje też możliwość, że może zapłacić karę.
W niedzielę 30 stycznia resort Rolnictwa poinformował o zakażeniu koronawirusem wśród norek na fermie znajdującej się w powiecie kartuskim. Podjęto decyzję o zabiciu prawie sześciu tysięcy zwierząt, ponieważ u czterech z nich wykryto zakażenie SARS-COV-2.
- Na razie trwają czynności w gospodarstwie, czyli wygaszanie ogniska, przekazywanie sztuk do zakładu do utylizacji. Następne kroki to będą czynności pod nadzorem Inspekcji Weterynaryjnej, związane z czyszczeniem, odkażaniem sprzętu i gospodarstwa. W przypadku, gdy nie będzie możliwości dezynfekcji, sprzęty zostaną przekazane to utylizacji – informuje Agnieszka Arendt, Rzecznik prasowy Pomorskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii.
Odszkodowanie czy kara?
Jak informuje Główny Inspektorat Weterynarii, weryfikowane będą warunki, w jakich utrzymywane były zwierzęta. Jeżeli znalezione zostaną jakieś nieprawidłowości w dochodzeniu epizodycznym, to może zostać nałożona kara.
- Ochrona zdrowia Polaków, która jest nadrzędnym celem w dobie globalnej pandemii SARS-CoV-2, wymusza opisane wyżej działania. Dopiero wyniki dochodzeń epizootycznych wskażą, która z form przewidzianych ramami prawa będzie zastosowana, tj. czy będą to formy rekompensaty czy też ewentualne kary – czytamy w oświadczeniu Głównego Lekarza Weterynarii.
Kontroli poddana zostanie cała hodowla. Weryfikowane będzie przede wszystkim to, czy na fermie zachowane były zasady bioasekuracji, w tym te, które dotyczą kontaktu zwierzęcia z człowiekiem. Ponadto, we współpracy z innymi służbami, sprawdzane będzie, czy właściciel fermy zatrudniał pracowników zgodnie z prawem. W szczególności dotyczy się to osób zza granicy, z krajów, gdzie stwierdza się liczne zachorowania na COVID-19.
- Nie została podjęta decyzja o rekompensacie, przepisy prawne nie dają możliwości wypłacenia odszkodowania, ale nie została tez podjęta inna decyzja do ewentualnych innych form rekompensaty, aby o tym mówić, jest za wcześnie – mówi Agnieszka Arendt.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo dobrze! Niech hodowca zajmie się lepiej uczciwą pracą!
Tak. Najlepiej niech zostanie politykiem albo samorządowcem, bierze 10tyś co miesiąc za pierdzenie w stołek i pieprzenie głupot.
Generalnie hodowlom norek, lisów itp. mówię stanowcze nie. Według mnie zwierzęta powinny być HUMANITARNIE hodowane wyłącznie w celach spożywczych. Rozumiem też potrzebę szybkiego działania dla zdrowia ogółu. Aczkolwiek zlikwidowanie całej fermy i nie wypłacenie gościowi rekompensaty i to w czasach, gdy gospodarka właściwie pada, a o pracę z godnymi warunkami finansowymi naprawdę trudno - SZOK. Abstrahując od tego, że to ferma norek - facet całe życie coś robił, utrzymywał się z tego, a przychodzą jakieś ziomki, które stwierdzą, że trzeba mu to zabrać i nic nie dać w zamian, jakby to należało do nich. Założę się, że jakiś ichni ekspert stwierdzi też, że trzeba zutylizować sprzęty i urządzenia. Takie rzeczy tylko w polskim państwie prawa. Uważajcie na to, co myślicie, że należy do Was.
6000 norek to dorobek życia? Nikt mu nie podpala stodoły ani nie odpala tam bomby. Życzę mu aby dostał odszkodowanie
Niech zgłosi się do rydzyka .
sanepid łamie prawo, wytoczyć proces bandytom z sanepidu, łamią konstystucje i polskie prawo, fałszywe testy bandytów z sanepidu, STOP zbrodniarzą, STOP 5tce bandytów od Kaczyńskiego!!!! precz z Lewicą Senyszyn go home zbrodniaro!!!!!!!!
Popieram w 100%!
powiem tak,jestem przeciw hodowli zwierząt na futro,ale nie można niszczyć dorobku życia,bo jeżeli ktoś nie jest w temacie,to były kotne samice,więc odbudowa stada może bardzo długo potrwać,współczucia...
Jeszcze trochę to ludzi będą zabijać na koronowiurusa ,szkoda zwierząt
No szkoda, W ogóle tego, że takie miejsca jak fermy norek istnieją :(
Jest jakiś pozytyw z tej zarazy! Kara za zabijanie!
Jeszcze trochę to cała Wieś pójdzie do utylizacji im się w łbach pomieszało zamiast wyleczyć to zutylizować zniszczyć wszystkich wszystko STOP MAFI.
A wie ktos gdzie ta ferma jest?
Wow. Ludzie czytam te komentarze, i nie wierzę. Każdy chce mieć drogie ciepłe futra i naturalne buty i myślicie że robią je w sklepie? Wiadomo od zawsze że to z zwierząt w tym celu hodowanych, ale sprzeciw społeczeństwa zaczął się w dniu gdy zaczęto mówić o "5-ce kaczorka". A jak myślicie, dlaczego ta ferma poszła do utylizacji, bo jest to ciezka lecz płatna branża, wysokorozwinięta w Polsce, i ciezko wbić się w rynek z nowa ferma. Wiec mając znajomości na samej górze, najpierw robi się szum na "5-ke" społeczeństwo zlikwidowanie pare ferm przez ekologów i protesty, pozostała część albo dojedzie się podatkami albo wprowadzeniem nowych przepisów, i ta dam, niema w Polsce ferm. W międzyczasie wykupuje się te puste hale, farmy i inne miejsca hodowli, przygotowuje umowy, rynki zbytu i ogłasza że " przez przypadek wszedł przepis źle zrozumiany" i już można hodować, tylko że w rękach polityków już są wszytkie te fermy i to oni klepia siano a nie Kowalski. Tylko że Kowalski jeszcze musiał podatki płacić, a oni nic nie zapłacą. A ten pseudowirus pomaga im teraz robić takie machloje na legalu. Przykre że państwo na które się ciężko pracuje zabija biznesy które utrzymują ten kraj. Obym się mylił, oby właściciel dostał miliony monet odszkodowania, i oby nikt się nie zgłosił z ofertą kupna pustych hal za grosze.
Zamknij odbyt
Po pierwsze właściciel to urwa i niech pójdzie z torbami za takie zbrodnicze interesy. Powinno się zakazać w końcu tych hodowli. Mam nadzieję, że koleś jeszcze dostanie taka karę, że do końca życia się nie podniesie. Karma is a bitch frajerze. Jedynie co, to szkoda tych biednych zwierząt, mogliby je wyleczyć i oddać w ręce prozwierzecych fundacji.
Bardzo dobrze! Niech hodowca zajmie się lepiej uczciwą pracą!
Tak. Najlepiej niech zostanie politykiem albo samorządowcem, bierze 10tyś co miesiąc za pierdzenie w stołek i pieprzenie głupot.
Generalnie hodowlom norek, lisów itp. mówię stanowcze nie. Według mnie zwierzęta powinny być HUMANITARNIE hodowane wyłącznie w celach spożywczych. Rozumiem też potrzebę szybkiego działania dla zdrowia ogółu. Aczkolwiek zlikwidowanie całej fermy i nie wypłacenie gościowi rekompensaty i to w czasach, gdy gospodarka właściwie pada, a o pracę z godnymi warunkami finansowymi naprawdę trudno - SZOK. Abstrahując od tego, że to ferma norek - facet całe życie coś robił, utrzymywał się z tego, a przychodzą jakieś ziomki, które stwierdzą, że trzeba mu to zabrać i nic nie dać w zamian, jakby to należało do nich. Założę się, że jakiś ichni ekspert stwierdzi też, że trzeba zutylizować sprzęty i urządzenia. Takie rzeczy tylko w polskim państwie prawa. Uważajcie na to, co myślicie, że należy do Was.