W związku ze stanowiskiem Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej Kaszuby, jakoby działalność Stowarzyszenia Członków i Mieszkańców SM Kaszuby podyktowana jest złą wolą, stowarzyszenie wystosowało list otwarty, w którym zawarło główne tezy swoich dążeń. - Władze spółdzielni powinny przede wszystkim pamiętać, że Spółdzielnia to nasz wspólny majątek i dlatego mówimy - nic o nas bez nas! - podkreśla Józef Gogoliński, przewodniczący Stowarzyszenia Członków i Mieszkańców SM Kaszuby.
W związku z odpowiednią Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej "Kaszuby", jakoby działalność Stowarzyszenia Członków i Mieszkańców SM Kaszuby podyktowana jest złą wolą, stowarzyszenie wystosowało list otwarty.
Jako Stowarzyszenie Członków i Mieszkańców SM Kaszuby jesteśmy:
- Władze spółdzielni powinny przede wszystkim pamiętać, że Spółdzielnia to nasz wspólny majątek i dlatego mówimy - nic o nas bez nas! - podkreśla Józef Gogoliński, przewodniczący Stowarzyszenia Członków i Mieszkańców SM Kaszuby.Reklama
Jak dodaje, 18 listopada br. przesłał pocztą elektroniczną pismo wraz z załącznikami do Krajowej Rady Spółdzielczej i Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych w Warszawie z żądaniem o zwołanie w trybie pilnym Walne Zgromadzenie.
- Uzasadnieniem tegoż wniosku jest brak Rady Nadzorczej i dobrej woli Zarządu, mimo że zgodnie z zapisami statutu złożyliśmy pismo poparte prawie 800 podpisami członków spółdzielni - podsumowuje Józef Gogoliński.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do pana Gogolińskiego:To co pan wypisuje kolejny raz po publikacji Zarządu odnośnie Spółdzielni ma swoje granice.Albo nie rozumie pan pewnych faktów i to o czymś świadczy albo cynicznie wprowadza pan w błąd mieszkańców mijając się z prawdą.Pisze pan,że od 35-ciu lat jest mieszkańcem naszej SM i o czym to miało by świadczyć.Ja mieszkam w zasobach spółdzielni prawie 47 lat i nie licytując się stażem powiem,że poza ojcami założycielami,którym należy cześć i chwała nie było drugiego tak prężnie i skutecznie działającego na rzecz naszej wspólnoty Prezesa jakim jest pani Grażyna Czubala.Fakty mówią same za siebie.Pana nazwisko przewija w organach SM od 1989r(14 x)włacznie z byciem czł.Zarządu.I cóż po zatym?To co się teraz wyrabia,ta hucpa,wstyd nie tylko na powiat,woj, a całą Polskę ośmiesza atorytet SM.Grupka kandydatów na czł.do RN przez NIECHŁUJSTWO prawne(zwrot stosowany w słownictwie prawniczym)nie zebrała odpowiedniej ilości podpisów i sami się wykluczyli.Zarzą nie mógł inaczej postąpić.Cała reszta jest pochodną tego.Te wszystkie pisma do Zarządu,RN czy Warszawy tylko Was ośmieszają.Dużo by można pisać o tej 'DBAŁOŚCI o dobro SM,ale jak już wc ześniej gdzieś odpisywałem nie ma co się kopać z koniem.Czas pokaże i zobaczymy jak Was rozliczą w przyszłości mieszkańcy i kto miał rrację.Proszę pamiętać KARMA WRACA.I jeszcze jedno,ten osobnik, który naruszył moją nietykalność cielesną na zebraniu Waszego Stowarzyszenia niech się spodziewa konsekwencji prawnych...
Panie Grzesiak nie wiem czy udaje Pan czy faktycznie brakuje panu 5 klepki. Pisze pan wiele kłamstw lub mija się z prawdą. Nie pisze Pan żadnych konkretów. Zachwyca się panią Prezes, a nie ma żadnych powodów. Gdybyście byli tacy świetni to poddalibyście się woli Walnego Zgromadzenia. Wiecie, że macie za uszami więc robicie wszystko, aby Walne odbyło się jak najpóźniej. Pan ma bardzo wysokie mniemanie o sobie i jest Pan tak przyspawany do stołka, że podczas Walnego samozwańczo nazywał się Pan przewodniczącym Rady Nadzorczej wiedząc o tym, że już Pan nim nie jest. Podpierał Pan się STATUTEM, który pan jawnie łamał. Co do głoszonych oszczerstw wobec Pana Wiesia to bardzo chętnie 30-40 osób, a może i więcej poświadczy, że to Pan prowokował i nie chciał Pan oddać mikrofonu. Na zebranie Stowarzyszenia przyszedł Pan w jednym celu. Zakłócić, mówić starą śpiewkę, ale nie odpowiedział Pan na proste pytania z sali. Bo to wymagało wiedzy specjalistycznej, a tej pan nie posiadł mimo wielu lat zasiadania w RN. Zresztą Pan zachowanie i Pana koleżanki Krystyny było takie same na wszystkich walnych i na zebraniu Stowarzyszenia. Wasza rola w Spółdzielni Mieszkaniowej KASZUBY dobiegła końca. Wiecie o tym i mapie pełne pampersy. Przyjdziemy po Was i rozliczymy.
Do Jack Jack: pachnie mi tu brzydko tym typem na którego chamstwo mam świadków i nagranie na którym widać. co i jak... Pozdrawiam i być może do zobaczenia.
Wiktor nie strasz nie strasz bo się ze ... . Wiktor o ps. Czopek. To ty? Gdybyś był facetem (to oczywiście żart) i reprezentował spółdzielnie to nakazałbyś prezesowej zwołać Walne.
Panie Grzesiak, a ile Pan siedział na stołku? Czyżby nie 8 lat. Pamiętamy Pana jak zachowywał się na poprzednich Walnych. Panisko wyrywało mikrofon, nie pozwoliło ludziom wypowiedzieć swoich obaw i pytań. Arogancja, chamstwo to Pana wizerunek. Teraz zebrała się społeczna grupa która chce walczyć z tą patologią. Teraz niby słuchacie ludzi. Organizujecie spotkania, próbujecie dbać o tereny przyległe do bloków. Tylko ludzie nie dadzą się nabrać. Już wiele razy byli i są oszukiwani. Miarka się przebrała.
Do ŁOBUZA Jack...Piszesz,że oszukiwaliśmy,że oszukujemy.Mały człowieczku,to wasza mała grupka odreagowuje po latach jak was mieszkańcy wywalili nazbity pysk i być może za jakiś czas może sie to powtórzyć.Okłamujecie ludzi i kiedyś za to oberwiecie.Szkoda tylko będzie niczemu winnym mieszkańców.A ze SM przy takim elemencie to wygląda nie różowo.A tak w ogóle to ŚMIEC.U nie jesteś w stanie mnie obrazić,Tyle w temacie.
Do ŁOBUZA Jack...Piszesz,że oszukiwaliśmy,że oszukujemy.Mały człowieczku,to wasza mała grupka odreagowuje po latach jak was mieszkańcy wywalili nazbity pysk i być może za jakiś czas może sie to powtórzyć.Okłamujecie ludzi i kiedyś za to oberwiecie.Szkoda tylko będzie niczemu winnym mieszkańców.A ze SM przy takim elemencie to wygląda nie różowo.A tak w ogóle to ŚMIEC.U nie jesteś w stanie mnie obrazić,Tyle w temacie.
Do pana Gogolińskiego:To co pan wypisuje kolejny raz po publikacji Zarządu odnośnie Spółdzielni ma swoje granice.Albo nie rozumie pan pewnych faktów i to o czymś świadczy albo cynicznie wprowadza pan w błąd mieszkańców mijając się z prawdą.Pisze pan,że od 35-ciu lat jest mieszkańcem naszej SM i o czym to miało by świadczyć.Ja mieszkam w zasobach spółdzielni prawie 47 lat i nie licytując się stażem powiem,że poza ojcami założycielami,którym należy cześć i chwała nie było drugiego tak prężnie i skutecznie działającego na rzecz naszej wspólnoty Prezesa jakim jest pani Grażyna Czubala.Fakty mówią same za siebie.Pana nazwisko przewija w organach SM od 1989r(14 x)włacznie z byciem czł.Zarządu.I cóż po zatym?To co się teraz wyrabia,ta hucpa,wstyd nie tylko na powiat,woj, a całą Polskę ośmiesza atorytet SM.Grupka kandydatów na czł.do RN przez NIECHŁUJSTWO prawne(zwrot stosowany w słownictwie prawniczym)nie zebrała odpowiedniej ilości podpisów i sami się wykluczyli.Zarzą nie mógł inaczej postąpić.Cała reszta jest pochodną tego.Te wszystkie pisma do Zarządu,RN czy Warszawy tylko Was ośmieszają.Dużo by można pisać o tej 'DBAŁOŚCI o dobro SM,ale jak już wc ześniej gdzieś odpisywałem nie ma co się kopać z koniem.Czas pokaże i zobaczymy jak Was rozliczą w przyszłości mieszkańcy i kto miał rrację.Proszę pamiętać KARMA WRACA.I jeszcze jedno,ten osobnik, który naruszył moją nietykalność cielesną na zebraniu Waszego Stowarzyszenia niech się spodziewa konsekwencji prawnych...
Panie Grzesiak nie wiem czy udaje Pan czy faktycznie brakuje panu 5 klepki. Pisze pan wiele kłamstw lub mija się z prawdą. Nie pisze Pan żadnych konkretów. Zachwyca się panią Prezes, a nie ma żadnych powodów. Gdybyście byli tacy świetni to poddalibyście się woli Walnego Zgromadzenia. Wiecie, że macie za uszami więc robicie wszystko, aby Walne odbyło się jak najpóźniej. Pan ma bardzo wysokie mniemanie o sobie i jest Pan tak przyspawany do stołka, że podczas Walnego samozwańczo nazywał się Pan przewodniczącym Rady Nadzorczej wiedząc o tym, że już Pan nim nie jest. Podpierał Pan się STATUTEM, który pan jawnie łamał. Co do głoszonych oszczerstw wobec Pana Wiesia to bardzo chętnie 30-40 osób, a może i więcej poświadczy, że to Pan prowokował i nie chciał Pan oddać mikrofonu. Na zebranie Stowarzyszenia przyszedł Pan w jednym celu. Zakłócić, mówić starą śpiewkę, ale nie odpowiedział Pan na proste pytania z sali. Bo to wymagało wiedzy specjalistycznej, a tej pan nie posiadł mimo wielu lat zasiadania w RN. Zresztą Pan zachowanie i Pana koleżanki Krystyny było takie same na wszystkich walnych i na zebraniu Stowarzyszenia. Wasza rola w Spółdzielni Mieszkaniowej KASZUBY dobiegła końca. Wiecie o tym i mapie pełne pampersy. Przyjdziemy po Was i rozliczymy.
Do Jack Jack: pachnie mi tu brzydko tym typem na którego chamstwo mam świadków i nagranie na którym widać. co i jak... Pozdrawiam i być może do zobaczenia.