Reklama

Janusz K.: We wrześniu 2002 kanalizacja deszczowa była już wykonana. Kolejna odsłona procesu staniszewskiego

06/02/2008 16:33
Dzisiaj w kartuskim sądzie odbyła się kolejna rozprawa dotycząca nieprawidłowości przy budowie gimnazjum w Staniszewie. Świadkowie zeznali, że pierwotny projekt gimnazjum nie przewidywał wykonania kanalizacji deszczowej oraz że w momencie oddania części budynku szkoły do użytku kanalizacja była już wykonana.

Zdaniem architekta projektującego gimnazjum, Stefana S., jego projekt spełniał wszystkie normy odprowadzania ścieków deszczowych, ale nie przewidywał budowy kanalizacji, a jedynie umieszczenie na budynku rynien, które by "wyrzucały" wodę na plac przed szkołą.

- Moim zdaniem brak kanalizacji deszczowej nie był wadą projektu - powiedział Stefan S. - Z tego co pamiętam, dopiero później było osobne zlecenie na jej wykonanie jako roboty dodatkowej.

Jak pisaliśmy wcześniej, kanalizacja deszczowa powstała w czasie prac dodatkowych, które były wykonane w 2002 roku. Natomiast przetarg na jej wykonanie został ogłoszony dopiero w 2003 roku.

Jak potwierdził na dzisiejszej rozprawie kolejny świadek, Janusz K. - były dyrektor Gimnazjum w Staniszewie, nie przypomina on sobie, aby w miejscu, gdzie znajdują się studzienki, były wykonywane prace ziemne.

- Gdy wchodziliśmy we wrześniu 2002 roku do budynku, ta część była już wykonana - stwierdził.

Trzecim przesłuchiwanym świadkiem był Tadeusz K., były pracownik firmy budowlanej "Górski". Pełnił on funkcje kierownicze w czasie budowy gimnazjum w Staniszewie. Stwierdził, że nie ma projektów doskonałych i zdarza się na budowach, że projekt jest weryfikowany i jest konieczność wykonania prac dodatkowych.

- Skąd posiada pan wiedzę na temat wady projektu i czy inwestor wydał zgodę na wykonanie prac dodatkowych - zapytała sędzia Aleksandra Śledzińska.

- Pracuję od 20 lat w firmach budowlanych - oznajmił Tadeusz K. - Woda nie może być odprowadzana powierzchniowo, bo jest to niefunkcjonalne. Natomiast nie pamiętam, czy inwestor wydał zgodę na zmiany w projekcie, ale chyba była zgoda, bo były prowadzone rozmowy.

W roli świadka również dzisiaj odpowiadała Ewa P., była kierownik wydziału oświaty w Urzędzie Gminy w Kartuzach.

Ze względu na brak czasu i dużą ilość pytań do Kazimierza B., byłego burmistrza Kartuz, sędzia Aleksandra Śledzińska odłożyła jego przesłuchanie na kolejną rozprawę, która ma odbyć się 16 kwietnia br.

pio
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    madzia - niezalogowany 2008-02-06 22:07:20

    jasne że kanalizacja była wykonana, przecież wcześniej zarząd podpisał umowę na jej wykonanie, komuś celowo pomyliły się etapy budowy, temat staje się już nudny, całe miasto już wie, że przetarg dotyczył drugiej częsci budynku i nie ma tu żadnego przestępstwa, cała sprawa to manipilacja na potrzeby wykopania mgg, no i udało się koleś przegrał wybory, ciekawe kiedy w końcu ktoś dobierze się do ludzi, którzy wymyślili to śledztwo

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości