Reklama

Juliusz Zielonka zapowiedział, że przerwie milczenie

09/06/2008 11:06
Podczas dzisiejszej (9 czerwca) rozprawy dotyczącej incydentu chmieleńskiego przesłuchano jedynie dziewięciu świadków, ponieważ pozostali nie zostali powiadomieni przez policję. Żaden z przesłuchanych świadków nie wniósł nic nowego do sprawy. Juliusz Zielonka zapowiedział, że złoży oświadczenie, w którym przedstawi fakty z 2 maja br. i rzeczywistą sytuację w szpitalu.

Na dzisiejszą rozprawę sędzia wezwała około trzydziestu świadków. Jak na razie przesłuchanych zostało jedynie dziewięciu, ponieważ funkcjonariusze z Posterunku Policji w Chmielnie nie doręczyli wszystkim wezwań na dzisiejszą rozprawę.

Podczas przesłuchania Marka B., strażaka z Zawór, okazało się, że po imprezie w Chmielnie Juliusz Zielonka kontaktował się z nim w sprawie zaistniałego incydentu.

- Pan Juliusz Zielonka pytał się, czy wiem coś na temat imprezy w Domu Kultury w Chmielnie - oznajmił Marek B. - Powiedziałem jednak, że około godziny 22 udałem się do strażnicy wraz z pozostałymi druhami, bo byłem kierowcą i nic nie widziałem.

Ze względu na niestawienie się świadków, którzy mieli zostać przesłuchani między godz. 11 a 13, sędzia Beata Rapior zarządziła przerwę do godziny 13.

Juliusz Zielonka przerwie milczenie

Po opuszczeni sali rozpraw Juliusz Zielonka poinformował dziennikarzy, iż po zakończeniu dzisiejszej rozprawy (tj. po godz. 13) złoży krótkie oświadczenie.

- Wcześniej zapowiadałem, że do rozstrzygnięcia sprawy nie zabiorę głosu, myślę jednak że, powinienem to zrobić zarówno w sprawie zdarzeń z 2 maja br. jak i spraw dotyczących szpitala, bo w mediach pojawiło się wiele nieprawdy - stwierdzi Juliusz Zielonka. - Mówi się, jakoby zarząd powiatu był informowany o pożyczce szpitala i o podwyżkach dla lekarzy, co jest nieprawdą. Nie robię tego we własnym interesie, ale dla dobra publicznego.

Dwaj policjanci z Chmielna też brali udział w imprezie

O godzinie 13 odbyła się dalsza część rozprawy. Sędzia Beata Rapior przesłuchała kolejnych pięciu strażaków, którzy brali udział w chmieleńskiej imprezie 2 maja br. Większość z nich przyznało, iż widzieli zamieszanie przed Domem Kultury.

- Było tam jakieś zamieszanie, ale trudno jest mi coś więcej powiedzieć, ponieważ kierowca poganiał nas, żebyśmy już jechali - powiedział Franciszek Cz.

- Widziałem, że komendant chmieleńskiej policji na kimś leżał - stwierdził Stefan G. - Pamiętam, że miał białą koszulę, ale trudno mi stwierdzić, czy był w mundurze.

Podczas dzisiejszych przesłuchań pojawili się więc kolejni potencjalni świadkowie, którzy brali udział w imprezie. Wśród nich znaleźli się dwaj policjanci z Posterunku Policji w Chmielnie.

- Jeśli się nie mylę, to do późnych godzin wieczornych na imprezie był też sołtys Chmielna - dodał Marek P.

Świadkowie nie chcą się wplątywać w sprawę Juliusza Zielonki?

Sędzia Beata Rapior poinformowała na dzisiejszej rozprawie, że dochodzą do niej różne plotki dotyczące świadków zdarzenia, które miało miejsce w Chmielnie.

- Dochodzą do mnie plotki, że są osoby, które widziały to zdarzenie, jednak nie chcą się one przyznać przed sądem, ponieważ boją się być uwikłane w tę sprawę - poinformowała Beata Rapior.

Kolejna rozprawa odbędzie się w przyszły poniedziałek, tj. 16 czerwca br. o godzinie 8.30. Wśród przesłuchiwanych świadków znajdą się między innymi dwaj policjanci z Chmielna, policjant z kartuskiej komendy policji, który przesłuchiwał funkcjonariuszy Artura G. i Artura S., a także kierowniczki WTZ oraz GOPS-u w Chmielnie.

Po dzisiejszej rozprawie Juliusz Zielonka spotkał się z dziennikarzami. Podczas konferencji przedstawił fakty z 2 maja br. i sytuację w szpitalu, a także przedstawił swoje zdanie na temat poczynań kartuskiej policji. Zapowiedział też, że pozwie lokalną gazetę do sądu. Szczegóły konferencji podamy wkrótce.

Piotr Borycki
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Guest - niezalogowany 2008-06-10 11:15:53

    afera julek-gate rozwija sie w imponujacym tempie...juz zapominam o co tam dokladnie chodzi...hehehe...a wystarczylo zeby z policjantami byl grzeczny...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości