Reklama

Kartuzy. Czekanie na wyrok

06/10/2009 11:33
Po dwóch latach i ośmiu miesiącach proces w sprawie staniszewskiej się kończy. Teraz pozostało oskarżonym i ich obrońcom czekać na werdykt sądu, który sędzia Aleksandra Śledzińska ma ogłosić 16 listopada br. Sprawa dotyczy ogłoszenia na początku 2003 r. przez byłego burmistrza II etapu przetargu na roboty budowlane przy gimnazjum w Staniszewie.

Na wszystkich rozprawach przewijał się motyw prac, które zawarto w specyfikacji owego przetargu, mimo że ich część, jak zeznawali świadkowie, została wykonana już w 2002 r. Dotyczy to przede wszystkim kanalizacji deszczowej, przynajmniej jej części. Oskarżeni – wówczas urzędnicy samorządowi oraz inspektor nadzoru i przedstawiciel wykonawcy budowy – stanęli przed sądem z zarzutami poświadczenia nieprawdy w dokumentach i przekroczenia uprawnień. Podczas rozprawy, 28 września br., prokurator i obrońcy wygłosili mowy końcowe.

Prokurator żąda

Dla oskarżonych: Mieczysława G., Bogdana Z., Wojciecha J. i Artura W. prokurator kary pozbawienia wolności 6 miesięcy w zawieszeniu na 2 lata oraz grzywny 70 stawek dziennych po 10 zł. Dla Zbigniewa B. zażądał kary pozbawienia wolności 5 miesięcy w zawieszeniu na 2 lata oraz grzywny w wysokości 70 stawek dziennych po 10 zł. Dla Pawła Ć., z dwóch zarzutów, zaproponował karę 6 miesięcy i 5 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata (łącznie 9 miesięcy) i grzywnę 100 stawek dziennych po 10 zł.
Oskarżyciel uważa, że tezy oskarżenia zostały potwierdzone w materiale dowodowym w toku postępowania.

Głos mają obrońcy

Adwokat byłego wiceburmistrza Bogdana Z. stwierdził, że wobec jego klienta występują okoliczności łagodzące. – Prace, które wykonano dodatkowo w gimnazjum w Staniszewie musiały być zrobione, bo warunkowały funkcjonowanie obiektu – dowodził. Uzasadniał, iż twierdzenie, że jego klient działał tak, aby firma „Górski” otrzymała zlecenie na roboty w Staniszewie jest nieporozumieniem i nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym. Mecenas wniósł o uniewinnienie Bogdana Z.

Obrońca Artura W. przedłożył sądowi opinię z Regionalnej Izby Obrachunkowej w Gdańsku (gdzie wcześniej pracował oskarżony) oraz opinię prawną w zakresie zamówień publicznych. Przytoczył też wypowiedź świadka, byłego burmistrza Kazimierza Borzestowskiego, który stwierdził, że ława oskarżonych to nie miejsce dla Artura W. Adwokat dowodził, że jako pracownik Wydziału Inwestycji w kartuskim Urzędzie Gminy nie miał możliwości decyzyjnych, więc nie mógł przekroczyć uprawnień.

Odrzucił także zarzut poświadczenia nieprawdy jako absurdalny, co wynika z natury i istoty zakresu zadań przypisanych jego klientowi w komisji przetargowej. – Przetarg został przygotowany i ogłoszony zgodnie z „zasadami sztuki” – uzasadniał. – Gdzie tu nieprawda? – pytał odnosząc się do dokumentów przetargowych. Zadał też pytanie: – Skoro już, to dlaczego na ławie oskarżonych siedzą tylko dwaj członkowie tej komisji, a nie wszyscy? Wniósł także o uniewinnienie swego klienta.

Adwokat Wojciecha J., ponieważ sytuacja procesowa jego klienta jest
podobna do sytuacji Artura W., siłą rzeczy odnosił się do wywodów swego kolegi – mecenasa. Dowodził też, że sprawa ma wymiar polityczny, ponieważ wniosek do prokuratury został skierowany dopiero po trzech latach od zdarzeń, w okresie zbliżających się wyborów samorządowych. – Gdzie oskarżyciel wykazał powstanie szkody dla gminy. Ja jej tu nie widzę? – pytał i stwierdzał mecenas. Zażądał uniewinnienia swego klienta i zasądzenia od Skarbu Państwa kosztów jego obrony.

Inni obrońcy niezwłocznie uzupełnili swe wnioski o ten ostatni element.
Obrońca Pawła Ć. powiedziała, iż ma przekonanie, że akt oskarżenia jest bezzasadny. Podkreśliła, że ma wątpliwość, czy jej klient może być uznany za funkcjonariusza publicznego. Wniosła też o uniewinnienie.
Jedynie aplikantka adwokacka w imieniu obrońcy Zbigniewa B. wniosła o możliwie najbardziej łagodny wymiar kary.

R.L., B.D.
Gazeta Kartuska
oprac. M


Więcej można przeczytać w najnowżyszm numerze Gazety Kartuskiej.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    boss_kartuzy - niezalogowany 2009-10-07 00:09:43

    te Kartuzy.info są daleko za murzynami, o tej sprawie wiadomo było już tydzień temu...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jemJOzKASZEB - niezalogowany 2009-10-06 17:09:12

    G .... Z TEGO WYJDZIE:lol::lol::lol: TO doch sum kartuskie Miro i Zbynio:lol::lol::lol: Uzasadnienie ; OSOBY PUBLICZNE W Kzach nie mogą zostać skazane bo dostaną kopa z roboty :lol::lol::lol:Rąsia , rąsię myje :lol::lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    radar - niezalogowany 2009-10-06 12:07:07

    Poczekajmy do wyroku ale jeśli zarzuty się poświadczą to kara powinna być wyższa!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości