Czterej młodzi mieszkańcy Kartuz dość oryginalnie postanowili spędzić noc z 2 na 3 listopada. Wyprawa na miasto zakończyła się aktami wandalizmu w aż kilku miejscach, a co za tym idzie - poważnymi tarapatami. Cała czwórka została bowiem zatrzymana w środę przez policję i usłyszała już zarzut zniszczenia mienia. Grozi im kara do nawet pięciu lat pozbawienia wolności.
Wszyscy czterej zatrzymani to mieszkańcy Kartuz w wieku od 19 do 22 lat. Tegoroczne "zaduszki" postanowili uczcić w nie do końca chyba przemyślany sposób. W godzinach nocnych wybrali się bowiem na spacer ulicami miasta, wyładowując po drodze nadmiar energii na napotkanych przedmiotach.
"Ofiarami" krewkich młodzieńców padły m.in. szyby w mijanym kiosku oraz klatce schodowej jednego z bloków mieszkalnych. Zdołali również pokonać... szlaban przy szkole, powodując straty na łączną sumę ok. 2.000 złotych.
Wyprawa młodych kartuzian po zgłoszeniu sprawy na policję stała się przedmiotem ustaleń tutejszych kryminalnych. Na efekty ich pracy nie było trzeba długo czekać. W środę zatrzymana została cała czwórka wandali. Żaden z nich nie był jednak w stanie wyjaśnić dlaczego demolował miasto. Wszyscy usłyszeli za to zarzut zniszczenia mienia, co zagrożone jest karą pozbawienia wolności do pięciu lat.
Bartek Gruba
Info: KPP Kartuzy
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
A kto naprawi to co zniszczyli ? W ramach kary powinni to naprawć.