Po poniedziałkowym artykule o mistrzu parkowania w osobie burmistrza Kartuz, otrzymaliśmy kolejny sygnał od naszych mieszkańców o nieprawidłowym parkowaniu przez włodarza miasta. Zdjęcie wykonane w tym samym miejscu, ale kilka miesięcy wcześniej. - Może i ten mandat burmistrz przyjmie? - pyta nasz Czytelnik.
W poniedziałek zaprezentowaliśmy "mistrza parkowania", który zaparkował w miejscu wyłączonym z ruchu i wbrew zakazowi zatrzymywania się. Samochód należał do burmistrza Kartuz, a został zaparkowany tuż przed Urzędem Miejskim w Kartuzach. Początkowo nie wiedzieliśmy, kto siedział za kierownicą pojazdu, bo burmistrz nie odebrał od nas telefonu. Nie oddzwonił. Umieścił jednak swoje oświadczenie pod postem na facebooku.
Tak brzmiała jego treść:
"Szanowni Państwo, źle zrobiłem, na miejscu służbowym zaparkował ktoś, kto najwidoczniej też się bardzo spieszył. Na mnie w gabinecie czekali interesanci, zapomniałem szybko przestawić auto. Z pokorą przyjąłem od Straży Miejskiej pouczenie, jak również mandat (sam poprosiłem, bo immunitetu żadnego nie mam). Obiecuję się poprawić i więcej tak nie parkować, obojętnie kto będzie czekał na mnie w urzędzie. Dziękuję za zwrócenie mi uwagi. Pomimo mojego błędu, zachęcam wszystkich do przestrzegania przepisów drogowych.
ReklamaPozdrawiam serdecznie. Mieczysław Grzegorz Gołuński Burmistrz Kartuz"
Po publikacji materiału na naszą skrzynkę otrzymaliśmy kolejny przykład zaparkowanego samochodu burmistrza. Nasz Czytelnik wykonał zdjęcie w tym samym miejscu, ale kilka miesięcy wcześniej.
- Przesyłam państwu zdjęcie odnośnie artykułu o mistrzu parkowania burmistrzu. Zdjęcie zostało wykonane latem, ale ciągle jest aktualne. Może i ten mandat burmistrz przyjemnie? - pyta nasz Czytelnik.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie żebym bronił pana Gołuńskiego, ale kartuskie media przypominają zachowaniem aferki po wyborach. Niby obiektywne, no ale jednak bawią się w politykierstwo. Słaby ten obiektywizm. Zajmować się burmistrzami... Na pewno kzy.info mają jakichś zleceniodawców na te nagonki.
Nie żebym bronił pana Gołuńskiego, ale kartuskie media przypominają zachowaniem aferki po wyborach. Niby obiektywne, no ale jednak bawią się w politykierstwo. Słaby ten obiektywizm. Zajmować się burmistrzami... Na pewno kzy.info mają jakichś zleceniodawców na te nagonki.