Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdzie tam stali na światłach... i ruszali.. a policja myslała ze to ci jacys tam przestępcy i bez ostrzezenia oddała strzały...[/quote] Jeśli dobrze pamiętam, to stali. Ale po otoczeniu przez policjantów, gaz do dechy...
Gdzie tam stali na światłach... i ruszali.. a policja myslała ze to ci jacys tam przestępcy i bez ostrzezenia oddała strzały...
zapoznaj sie z przepisami uciekali z miejsca zdarzenia a nie tylko kierowca "Kto, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami..." napad na bank sprawcy uciekają autem. zamkniesz tylko kierowce?[/quote] Jo, umówili się przecież, że natrafią na patrol i będą przed nim uciekali :mrgreen: A przecież trzeba było wyrwać kierownicę z rąk kierowcy i skończyć na jakimś drzewie :twisted: [ Dodano: Czw 13 Mar, 2008 22:44 ] Jeśli dobrze pamiętam, próbowano ich zatrzymać. Może zostali pomyleni z kimś innym, ale jakie to ma znaczenie? W związku z tym że przewidywano, iż zatrzymany jest groźnym przestępcą, policjanci, którzy otoczyli samochód, mieli wycelowaną broń. Gdyby zatrzymani spokojnie poddali się, nic by się nikomu nie stało, ale oni zaczęli uciekać... Kwestia w tym całym zajściu była jedna: czy policjanci byli wyraźnie oznakowani? Tzn. czy zatrzymana osoba widziała, że to policja?
słuszna decyzja polijantów aby pozbyc sie wariatów z naszych dróg
w stodole moze z bliska by trafili albo w las.ale generalnie zgadzam sie z tym co Lentil napisal.mosz racje.
To byś już tu nic więcej nie napisał pewnie :P:P:P
Z tymi strzałami to mogło się czasem zakończyc...tak jak kiedys w poznaniu z tymi dwoma chłopakami.. co jeden nie zyje a drugi inwalidą zostało.. pamietacie.. podpadli tylko za to ze mieli ciemne auto i nic wiecej.... a policja pomyliła ich i tak własnie się skończyło.. skąd ten pociąg do broni palnej... Czy policjanci poprostu doczekac się nie moga by ja uzyc...i jak tylko pierwszalepsza błacha okazja i tutaj giwera... to zamkowa ulica pełno mieszkań itp... 2 ostrzegawcze 6 w samochód.... kurde.. to się ściga a nie sie strzela... jak ja tam bym akurat jechał. i dostał przypadkowo taką kula..??
porzesluchaja ich i wypuszcza pewnie... a kierowca bedzie i tak odpowiadal za swoje czyny
wiesz Antku, ja akurat przepisów nie układałam. Wykładnia prawa jest jaka jest. A to, że funkcjonariusz zgodnie z prawem postępuje to raczej powinno Cię cieszyć ;)
migotka - to powiedz mi w jaki sposob dwoch kompletnie pijanych pasazerow dopuscilo sie "czynnej napasci"...? proponuje zamknac tez ich rodziny no a przede wszystkim sprzedawce u ktorego zakupili alkohol-ten jest tez na pewno winny....swiadomosc prawna w polsce jest naprawde niska a wiekszosc ludzi co przeczyta lub uslyszy w mediach uwaza to za swiete....niestety...
odsyłam cie jeszcze raz to zapoznania się w kodeksem karnym, bo ja z nim problemów nie mam. Z myśleniem tym bardziej..
oj migotka...z calym szacunkiem ale auto nie ma trzech kierownic....oni nie napadli na bank....siedzieli spici w aucie a kierowcy odbilo....to jak bede jechal pijany a w aucie bedzie moja zona i dzieci to tez ich zamkna...?troszke myslec prosze....
a co zrobili, żeby go powstrzymać?? odpowiadają za współudział [ Dodano: Sro 12 Mar, 2008 13:54 ] tak BTW, dwa strzały ostrzegawcze i sześć w kierunku auta... słyszałem te strzały, ale liczba mi się nie zgadza... szkoda że baranowi kuli w tyłek nie wpakowali, żeby poczuł jak to jest...
zapoznaj sie z przepisami uciekali z miejsca zdarzenia a nie tylko kierowca "Kto, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami..." napad na bank sprawcy uciekają autem. zamkniesz tylko kierowce?
wszystko dobrze tylko mam jedno pytanie.. dlaczego zamknieto pasazerow pojazdu...?z tego co wiem to kierujacy pojazdem odpowiada za to co nim wyprawia...czyzby znowu ktos naginal prawo pod tzw.publiczke...?
Gdzie tam stali na światłach... i ruszali.. a policja myslała ze to ci jacys tam przestępcy i bez ostrzezenia oddała strzały...[/quote] Jeśli dobrze pamiętam, to stali. Ale po otoczeniu przez policjantów, gaz do dechy...
Gdzie tam stali na światłach... i ruszali.. a policja myslała ze to ci jacys tam przestępcy i bez ostrzezenia oddała strzały...
zapoznaj sie z przepisami uciekali z miejsca zdarzenia a nie tylko kierowca "Kto, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami..." napad na bank sprawcy uciekają autem. zamkniesz tylko kierowce?[/quote] Jo, umówili się przecież, że natrafią na patrol i będą przed nim uciekali :mrgreen: A przecież trzeba było wyrwać kierownicę z rąk kierowcy i skończyć na jakimś drzewie :twisted: [ Dodano: Czw 13 Mar, 2008 22:44 ] Jeśli dobrze pamiętam, próbowano ich zatrzymać. Może zostali pomyleni z kimś innym, ale jakie to ma znaczenie? W związku z tym że przewidywano, iż zatrzymany jest groźnym przestępcą, policjanci, którzy otoczyli samochód, mieli wycelowaną broń. Gdyby zatrzymani spokojnie poddali się, nic by się nikomu nie stało, ale oni zaczęli uciekać... Kwestia w tym całym zajściu była jedna: czy policjanci byli wyraźnie oznakowani? Tzn. czy zatrzymana osoba widziała, że to policja?