Reklama

Kartuzy. Próbował potrącić funkcjonariusza. Padły strzały! Pościg policyjny za uciekinierami

12/03/2008 09:56
Wczoraj późnym wieczorem w Kartuzach doszło do niecodziennego zdarzenia - niemal jak z filmu sensacyjnego. Policjanci zatrzymali pojazd do kontroli. Gdy funkcjonariusze opuścili radiowóz, kierowca vw nagle ruszył, próbując potrącić jednego z policjantów. Padły strzały. Rozpoczął się pościg za czerwonym passatem.

Zbliżała się godzina 21.15. Na ulicy Zamkowej w Kartuzach funkcjonariusze Posterunku Policji w Somoninie usiłowali zatrzymać do kontroli drogowej czerwony samochód marki VW Passat.

- Kierowca początkowo zatrzymał pojazd, jednak po wyjściu policjantów z radiowozu, gwałtownie ruszył, usiłując rozjechać jednego z funkcjonariuszy - oznajmiła Jarosława Krefta, rzecznik prasowy KPP Kartuzy.

Próba potrącenia, na szczęście, nie udała się. Kierowca vw uderzył jednak w radiowóz, powodując jego uszkodzenie. Funkcjonariusze oddali dwa strzały ostrzegawcze, a następnie sześć w stronę oddalającego się pojazdu, który kierował się w stronę Somonina.

Rozpoczął się pościg policyjny. Ustawiono również blokady drogowe. Kartuskim kryminalnym udało się zatrzymać uciekający pojazd w Goręczynie. Wcześniej jednak byli zmuszeni oddać w jego kierunku dwa strzały, gdyż kierowca usiłował najechać po raz drugi na funkcjonariusza, tym razem z sekcji kryminalnej.

Kierującym okazał się 32-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego, któremu pobrano krew do badań, ponieważ odmówił on poddania się badaniu alkotestem. Również zatrzymano dwóch pasażerów w wieku 25 lat (w stanie nietrzeźwości 2,04 promila) oraz 35 lat (w stanie nietrzeźwości 2,48 promila).

- Kierowcę osadzono w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych w kartuskiej komendzie, natomiast obu pasażerów w Komendzie Miejskiej w Gdańsku - poinformowała Jarosława Krefta. - Dzisiaj wszyscy mężczyźni zostaną doprowadzeni do prokuratury.

Przestępstwa przeciwko działalności instytucji państwowych oraz samorządu terytorialnego - art. 223 Kodeksu karnego

"Kto, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami lub używając broni palnej, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu albo środka obezwładniającego, dopuszcza się czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10."

pio
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2008-03-16 23:48:19

    Gdzie tam stali na światłach... i ruszali.. a policja myslała ze to ci jacys tam przestępcy i bez ostrzezenia oddała strzały...[/quote] Jeśli dobrze pamiętam, to stali. Ale po otoczeniu przez policjantów, gaz do dechy...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Lentil - niezalogowany 2008-03-14 08:28:28

    Gdzie tam stali na światłach... i ruszali.. a policja myslała ze to ci jacys tam przestępcy i bez ostrzezenia oddała strzały...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2008-03-13 21:35:46

    zapoznaj sie z przepisami uciekali z miejsca zdarzenia a nie tylko kierowca "Kto, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami..." napad na bank sprawcy uciekają autem. zamkniesz tylko kierowce?[/quote] Jo, umówili się przecież, że natrafią na patrol i będą przed nim uciekali :mrgreen: A przecież trzeba było wyrwać kierownicę z rąk kierowcy i skończyć na jakimś drzewie :twisted: [ Dodano: Czw 13 Mar, 2008 22:44 ] Jeśli dobrze pamiętam, próbowano ich zatrzymać. Może zostali pomyleni z kimś innym, ale jakie to ma znaczenie? W związku z tym że przewidywano, iż zatrzymany jest groźnym przestępcą, policjanci, którzy otoczyli samochód, mieli wycelowaną broń. Gdyby zatrzymani spokojnie poddali się, nic by się nikomu nie stało, ale oni zaczęli uciekać... Kwestia w tym całym zajściu była jedna: czy policjanci byli wyraźnie oznakowani? Tzn. czy zatrzymana osoba widziała, że to policja?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości