W czwartek kartuscy kryminalni zatrzymali 19-latka, który ukradł torebkę zawierającą dokumenty i 5.000 zł. Noc spędził w policyjnym areszcie, za ten czyn grozi mu kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności. Mężczyzna jest już znany policjantom, ponieważ pod koniec sierpnia ukradł on pieniądze z kwiaciarni mieszczącej się przy kolegiacie w Kartuzach.
W poniedziałek około godziny 10. do komendy policji w Kartuzach zgłosiła się kobieta, która złożyła zawiadomienie o kradzieży torebki wraz z zawartością: dokumentami, telefonem i pieniędzmi w kwocie 5.000 zł. Z jej relacji wynikało, że torebkę zostawiła w samochodzie na siedzeniu i na chwile wyszła. Kiedy wróciła zauważyła brak torebki. Kobieta wyceniła wartość strat na 5.500 zł.
Policjanci pracujący nad sprawą w czwartek zatrzymali 19-latka, który wykorzystując uchylone w samochodzie okno dokonał tej kradzieży.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na postawienie mu zarzutów. Za kradzież grozi mu kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.
Przypomnijmy, że 19-latek jest już znany kartuskim policjantom, pod koniec sierpnia ukradł on pieniądze z kwiaciarni mieszczącej się przy kolegiacie w Kartuzach. Wówczas jednak czyn ten został zakwalifikowany jako wykroczenie, ze względu na to, że wartość skradzionych przedmiotów nie przekroczyła 400 zł.
źródło: KWP Gdańsk
oprac. MSz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze