Kolejny czarny tydzień na kartuskich drogach. Przyczyny wypadków - nieuwaga, nietrzeźwość i brawura. Efekt - trzy osoby nie żyją, kilkanaście ciężko poszkodowanych znajduje się w szpitalach!
W poniedziałek 17 lipca do wypadku doszło w Gorlicach w gminie Sulęczyno. Pięćdziesięcioletni mieszkaniec Płocka jadący Renault Megane uderzył w drzewo po pokonaniu zakrętu. Kierowca stracił panowanie nad samochodem po tym jak jedno z kół trafiło w głęboką dziurę w jezdni. Mężczyznę do Akademii Medycznej w Gdańsku przetransportował śmigłowiec. Mieszkaniec Płocka doznał urazów lewej ręki i nogi oraz stłuczenia klatki piersiowej. Pasażerka - 45 letnia kobieta została przewieziona do szpitala w Kartuzach z urazem kręgosłupa.
Trzy dni później w Sławkach w gminie Somonino potrącony został 30 letni mężczyzna z gminy Somonino. Do zdarzenia doszło o godz. 22.30. Samochodem marki ford Fiesta kierowała również mieszkanka tej gminy. Pieszy, który szedł poboczem, był w stanie nietrzeźwości. Przewieziono go do szpitala z urazem twarzoczaszki, złamaniem obu podudzi i ranami tłuczonymi.
Następny dzień przyniósł śmierć pieszego, który wtargnął na jezdnię. Do wypadku doszło w Miszewku o godz. 23.20. Mężczyzna miał 64 lata. Został potrącony przez jadącego prawidłowo Daewoo Lanosa kierowanego przez 31 letniego mieszkańca powiatu kartuskiego.
22 lipca. Rano na skrzyżowaniu w Sierakowicach zderzenie z motocyklistą. Sprawcą wypadku był 28 letni mieszkaniec Lęborka, kierujący Citroenem ZX. Motocyklista 45 letni mieszkaniec gm. Żukowo jechał prawidłowo ulicą kartuską na motorze Suzuki. Kierowca auta włączał się do ruchu skręcając w lewo. Motocyklista w wyniku wypadku doznał złamania prawego ramienia i podudzia. Został przewieziony do szpitala w Kartuzach.
Do prawdziwej tragedii doszło wieczorem. Przy wyjeździe z Kartuz do Łapalic zginęło dwóch braci. Młodzi ludzie jechali samochodem Nissan 100 w stronę Łapalic. W czasie wyprzedzania dwóch samochodów ich auto zderzyło się z dostawczym Renault Masterem, którym kierował mieszkaniec gminy Chmielno. Auta zderzyły się tuż przed zakrętem, gdzie na jezdni wymalowana jest podwójna ciągła linia. Za kierownicą Nissana siedział 21 latek z Kartuz. Jego brat miał 25 lat, mieszkał w gminie Kościerzyna. Kierowca Mastera wyszedł z wypadku bez szwanku. Siedząca obok pasażerka doznała jedynie otarć naskórka.
W Chwaszczynie 23 lipca około południa nietrzeźwy kierowca potrącił 15 letnią dziewczynę! Mężczyzna siedział za kierownicą samochodu BMW. Młoda mieszkanka Chwaszczyna przechodziła na przejściu dla pieszych. Została odwieziona do szpitala w Gdyni ze złamaniem obu nóg, prawej ręki i urazem głowy. U czterdziestoczterolatka stwierdzono zawartość alkoholu we krwi - 0,59 mg /litr.
Tego samego dnia w Brodnicy Górnej o 15.25 w drzewo uderzył kolejny samochód. Nie wiadomo dlaczego auto na prostym odcinku drogi zboczyło z jezdni. Kierowcą Fiata Palio był 53 letni mieszkaniec Gdańska. W wypadku doznał urazu oka. Jadący z nim dwaj synowie mający 17 i 20 lat doznali urazów kręgosłupa i klatki piersiowej.
oprac j.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze