Mieszkańcy wielu miejscowości w gminie Kartuzy wciąż borykają się z problemami z otrzymywaniem w terminie listów i przesyłek. Nasza czytelniczka z Prokowa otrzymała 25 stycznia list wysłany z Kartuz w październiku...
- To jakiś absurd! Z Urzędu Miejskiego w Kartuzach wysłano do mnie list za potwierdzeniem odbioru w październiku ubiegłego roku, a otrzymałam go dopiero dziś (25 stycznia - przyp. red.). Miasto dzieli od Prokowa zaledwie kilka kilometrów, a na ważne pisma urzędowe musimy czekać, jakbyśmy mieszkali na drugim końcu świata - poinformowała nasza czytelniczka.
To kolejna osoba, która zgłasza nam w ostatnich tygodniach problem z funkcjonowaniem placówki Poczty Polskiej w Kartuzach. Pisaliśmy o podobnych problemach w listopadzie i grudniu.
Na naszą ostatnią interwencję u rzecznika Poczty Polskiej nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Tymczasem pod każdym z artykułów lawinowo pojawiają się komentarze dotyczące innych przypadków opóźnień. Mieszkańcy wielu miejscowości gminy Kartuzy nie dostają na czas rachunków, pism urzędowych i sądowych.
Zapytania w sprawie pracy placówek pocztowych i opóźnień do rzecznika Poczty Polskiej ponowimy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Poczta Polska tak zwana Sasinada :)
to ja mialam szczescie bo dostalam po miesiacu mieszkajac 20 km dalej od Kartuz ;)
Ale jak są pieniądze -renty to wiedzą kiedy doręczyć
Z Urzędu w Stężycy za potwierdzeniem odbioru do Nowych Czapli ok. 11 km list potrzebuje 3-4 tygodnie.
To naprawdę trzeba być zdolnym, by zarżnąć taką instytucję. Zarząd Poczty Polskiej już od dawna robi wszystko by ta firma upadła, kupuje za miliardy modlitewniki, ksiązki kucharskie babci Jadzi czy jak jej tam i wiele wiele innych, które z główną i podstawową działalnością tej instytucji wspólnego nic nie mają. Jak zwykle w takich przypadkach, są robione zakupy za miliardy złotych i potem poczta zostaje z tym towarem, a na pracowników narzuca, a właściwie wymusza sprzedaż tego. Tutaj ewidentnie zarządzanie tej instytucji szwankuje od lat, to taka dojna krowa, z której korzystaja kolejne ekipy rządzące, a obecna to daje popis umiejętności menadżerskich i kierowania zasobami ludzkimi. Największa firma z najlepszą siecią placówek, upada i nie potrafi utrzymać się na rynku przesyłek listowych, ani paczek. Kiedyś to było nie do pomyślenia, list polecony max 3 dni, teraz priorytet .. miesiąc. Ja już dawno ustawiłem sobie na rachunku bankowym co miesięczne cykliczne/stałe polecenia zapłaty za rachunki typu telefon, wodociągi czy TV i mam spokój.
Tak wygląda całe państwo...Pis zatrudnia rodzine, kuzynki.Niekompetentnych ludzi...
Braki kadrowe na poczcie i zła polityka płacowa doprowadziły tą firmę na dno.Fakt ,że list nie doszedł to raczej nie wina ludzi którzy tam pracują ale tych którzy już nie chcą być listonoszami paczkowymi itd i pożegnali się z tym bagnem.Nie ma obsady listy leżą.Przeliczanie kilometrów jest śmieszne jeśli ktoś nie zna mechanizmów działania poczty.Ja już dawno mam wszystkie e-faktury i przesyłki do paczkomatu.Radzę zrobić to samo.Pozdrawiam.
Z okna widziałam, jak listonosz wkładał coś do skrzynki na furtce. Jak poszłam sprawdzać to okazało się, że to awizo. Taką sytuację miałam 2 razy.
Listonosz ma z góry nakaz awizo i ucieczka klient sam przyjdzie i może coś kupi gazetę polską modlitewnik oto chodzi
W Kielpinie to samo.Paczki nierejestrowane nie dochodzą wcale .Raz dostalam pusta kopertę innym razem przesyłka otwarta ,zaklejona na nowo i brakowało w niej większości rzeczy.Az strach cos wysyłać. Jak tylko można wybieram inna metodę wysyłki ale niestety nie zawsze jest to możliwe.
Może poczta w rajtuzach pracuje zdalnie i dlatego takie opóźnienia ?
Do Czapli gm.żukowo poczta Gdańsk poczta wogole nie dociera a to przecież jest 20 m od Gdańska
do Somonina wysłany z Kartuz 9 grudnia dotarł 14 stycznia normalnie na piechotę bym szybciej dostarczył taki list
A ile tam płacą bo jestem na bezrobotnym i szukam roboty.
Poczta to firma państwowa opcje są dwie albo pani kierownik jest córką kogoś z PiSu albo komuś z PiSu robi laskę
Może najpierw ustal od kiedy tam jest ta kierowniczka.
Spytajcie o przyczyny w oddziale w Trójmieście bo tu zawsze powiedzą że wszystko jest ok. Firma powinna upaść komuna na maxa nikt nie sortuje listów a 3 panie wykładają książki kartki i inne pierdoły na sprzedaż a listy zalegają jeszcze tam konfesjonał wstawcie to wtedy robota ruszy
Po co konfesjonał ? Mają Pegasusa.
Wysłałam list z Kartuz 13 12 2021 a doszedł 26 1 2022 ile dni można czekać na listy
Ile płacą ze są takie problemy ktoś napisze ?
Nie napiszą bo dobrze zarabiają tylko robić nie chce się
Z tego co mi wiadomo najniższa krajowa plus kilometrówka plus wysługa lat 1 rok 1% więcej więc po 10 latach pracy zarabiasz bagatela 10% więcej, może zarabiają coś ponad najniższa nie wiem nie jestem aktualnie w temacie
U mnie SMS od kumpla doszedł dopiero po pół roku więc nie ma co aż tak narzekać na pocztę.b
pewnie taki sam mądry inaczej jest jak ty
W Kiełpinie , tydzień temu dostałam 7 listów i instytucji wysłanych w w październiku i listopadzie . Czy dalej tak będzie ?
Dziś sama pofatygowałam się na pocztę w Kartuzach, bo nie otrzymałam żadnych rachunków, kartek itp. Po długiej kolejce odesłałam listy z ponad dwóch miesięcy, a było ich około 20. Leży tam oczywiście sporo i czekają na odbiór. Idźcie i sprawdźcie, póki jeszcze są.
Tak się dzieje jak Poczta zamiast zajmować się tym do czego zostala powołana zamieniła swoją działalność na księgarnie sklepiki z 1001 drobiazgów bestselery wyeksponowane . Nie mam nic przeciwko Religi wyznania ale tam można wszystko kupić a listy ,przesyłki naciągają na piorytet a dochodzą jak listy w butelce. Te rządy wszystko niszczą .
To było do przewidzenia, ta instytucja ma upaść, bo ten rynek ma przejąć Deutsche Post, z należącym do nich DHL. W 2019 r Poczta Polska miała ponad 70% udziału w rynku. To są ogromne pieniądze. Poczta Polska ma upaść, aby przejął ją zagraniczny "inwestor" i mógł zarabiać, bo przejęcie nawet 50% rynku to jest potężny udział, którego nawet w Niemczech nie mają.
Przecież PiS nie pozwoli na przejęcie przez fur Deutschland???????? no cóż patrząc po Sasinie to nie dziwię się że tak poczta przedzie xd
Moim zdaniem to tworzenie antyreklamy dla Poczty Polskiej - specyficzna sytuacja i czepianie się wszystkiego. To dzisiejsze czasy. Pozdrawiam :)
Nie wiem czy czekanie na przesyłki od miesiąca w górę jest czepianiem się o wszystko.. rozumiem tydzień 2 ale nie miesiąc i więcej ;)
Czemu ludzie się dziwią? Przecież poczta ma inne priorytety: sprzedaż biblii, różańców, książek o miernotach...
To norma, i tak dobrze że nie zaginął ten list ????
Odebrałam w poniedziałek na poczcie w Kartuzach listy , które zostały nadane w Kartuzach 14 grudnia .Poszukanie moich listów zajęło pani ok 7 minut .
Czterdzieści minut w kolejce. Nadchodzi moja kolej. Proszę o znalezienie przesyłki która powinna była dotrzeć do mnie ponad tydzień temu. Pani w okienku ostentacyjnie mówi Nie. W soboty przesyłek nierejestrowanych poczta nie wydaje. A jak mam problem to reklamację mogę złożyć. Internetowo lub u kierowniczki, która jakże by inaczej w soboty nie pracuję. Witki opadają.
W 1969 roku będąc 2 tygodnie na urlopie w Karpaczu. W Tym czasie napisałem do narzeczonej mieszkającej w Gdańsku 7listòw i 7 otrzymałem. To wprost niewiarygodne jak praowała poczta. Wszystkie te listy mam do dziś.
Paczka z Chin która 11 października była już w PL do dnia dzisiejszego nie dotarła (Mieszkam praktycznie w centrum Kartuz).
Może trafiła w ręce urzędu celnego, a tam potrafią przetrzymać, lub może niedługo dostaniesz zawiadomienie celem stawienia się w stosownym urzędzie celnym, aby zapłacić cło i podatek VAT. Paczki posiadają nr nadania i można je śledzić. Jeśli widzisz że gdzieś utknęła dzwonisz na infolinię, tam miła pani Cie przepyta łącznie z wymiarami paczki i nagle, paczka rusza w dalszą drogę.
Wczoraj odebrałam zawiadomienie, niby z 12.01 że jest przesyłka. A dwa dni wcześniej też było awizo z 19.01.. tylko tego z 12.01 (powtórnego) nie było wtedy!
Co się dzieje z tą pocztą w kartuzach i okolicy
Spokojnie ja jeszcze nie dostałem listu poleconego na rozprawę sądowa a była na początku grudnia
Jak zamawiam idą max 14 dni i są u mnie. Podziękujcie sasinom i morawieckim
Czekałam na zamówioną paczkę ,poprostu osobie od której odkupilam rzecz było wysłać łatwiej poczta za pobraniem i co czekam ,patrzę w skrzynkę a tam polecony hmm .. byłam cały czas w domu ,patrzę na monitoring a tu niespodzianka nie zadzwoniono na dzwonek nie dostarczono mi paczki poprostu wsadzić łatwiej polecony w skrzynkę .ja się pytam dlaczego ...poszłam na drugi dzień na pocztę przedstawiam sytuację że mam na monitoringu że otrzymałam polecony zamiast paczki pomimo tego że byłam w domu za co mają płacone co otrzymałam za odpowiedź chce się pani to niech pisze skargę albo z kierownikiem proszę porozmawiać ,ja wszystko rozumiem ale gdzie tu logika .
Z tego co mi tam wiadomo, coś tam gmerali w rządzie i z uwagi na pandemię, listonosz może Ci wrzucić awizo do skrzynki, nie musi nawet pukać do drzwi, tak to sobie wymyślili. A ja się listonoszom nie dziwię, cały ten moloch szwankuje, paniom w okienkach też nie zazdroszczę, bo mają do czynienia z ludzmi, którzy kulturą nie grzeszą. Im w tych okienkach zwyczajnie to już wisi, bo oni nie mają wpływu na to co robią osoby zarządzające pocztą, nie mam tu na myśli kierowników placówek, ale tych co pobierają pensje w setkach tysięcy złotych i wydają decyzje, które staczają tam instytucję na dno. Pani w okienku nie jest za to odpowiedzialna a dostaje OPR, jednego klienta może jakoś by wytrzymała ale tam stoi cała kolejka i jak jeden się wydrze, to kolejni też sobie używają, więc co jej zostaje, mówi - piszcie reklamację. Pani z okienka razem z listonoszem jest najniżej w całej drabinie a dostaje najwięcej batów. Szarpać się z klientami bo ktoś u góry źle zarządza?
Jakieś 2/3 lata temu też byłem w redakcji i o tym samym mówiłem bo jak listonosz zachorował wtedy ,żadnego zastępstwa nie było i na przykład był na chorobowym 2 miesiące to listy nie docierały ale były to głównie listy ze sądu z potwierdzeniem. Byłem osobiście u kierowniczki poczty w Kartuzach jakieś 4/5 razy i właściwie to nic się nie zmieniło. Kierowniczka ma nas wszystkich gdzieś i nic z tym nie robi. Jeżeli nie ma ludzi to nich sama rozwozi i zobaczy jaki to miód zwłaszcza jak przychodzą ze zwolnienia lekarskiego i mają tych listów kilkanaście razy więcej. Niech Ci wszyscy co tam w biurze siedzą przy kawie niech roznoszą a nie pierdzą w stołki.
W Dzierżążnie poczta hurtowa. Dziś 4.02 otrzymałem 7 przesyłek 1)T Mobile 2 faktury nadane 22.12.2021 r oraz 21.01,2022 r 2) Z energii, nadana 23.12.2021r 3)ZUS, 2 listy, nadane 21.12.2021r 4) Bank, 2 wyciągi nadane 6.12.2021r i 05.01.2022 r
Poczta Polska tak zwana Sasinada :)
to ja mialam szczescie bo dostalam po miesiacu mieszkajac 20 km dalej od Kartuz ;)
Ale jak są pieniądze -renty to wiedzą kiedy doręczyć