Reklama

Marcela Rutkowski z Chmielna pilnie potrzebuje pomocy. Ta operacja uratuje jej życie

Codzienność 28-letniej Marceli Rutkowski z Chmielna wypełnia chroniczny ból. Zmaga się z chorobą, która dotyka wielu kobiet, ale wciąż mówi się o niej zbyt mało. Endometrioza to schorzenie, które nie pozwala normalnie funkcjonować, obezwładnia bólem i zabiera radość życia. Do diagnozy często dochodzi się latami. Tak było też w przypadku Marceliny. Gdy wreszcie znalazła lekarza, który jej pomógł, okazało się, że jedyną szansą na powrót do normalności jest kosztowna operacja, nierefundowana przez NFZ, dlatego pilnie potrzebna jest pomoc.

- Znalazłam się w bardzo trudnej sytuacji i zmuszona jestem prosić Was - ludzi dobrej woli o pomoc. Moja sytuacja zdrowotna w tej chwili wymaga natychmiastowej interwencji chirurgicznej - tak swoją historię rozpoczyna 28-letnia Marcela Rutkowski z Chmielna.

Młoda kobieta od lat zmaga się z chorobą, która dotyka tysięcy kobiet. Uniemożliwia jej podjęcie pracy i normalne funkcjonowanie, może być też śmiertelnie niebezpieczna.

Po latach poszukiwań pomocy u specjalistów, wypełnionych łzami i chronicznym bólem, wreszcie znalazła lekarkę, która postawiła trafną diagnozę. Okazało się, że przyczyną cierpienia z jakim zmaga się 28-latka jest endometrioza.

Reklama

- Co miesiąc podczas miesiączki w organizmie każdej kobiety, narasta endometrium, czyli tkanka która wyściela jamę macicy. Następnie złuszcza się i powinna zostać usunięta poza ciało. Przy endometriozie, komórki tej tkanki zostają w organizmie i przedostają się także poza macicę gdzie narastają, rozwijają się i tworzą narośl, guzy oraz wszczepy endometrialne na jajnikach, jajowodach, jelicie, otrzewnej, pęcherzu moczowym, a nawet na przeponie i płucach czy w mózgu - wyjaśnia Marcela.

U młodej kobiety endometrioza tworzy rozproszone  wszczepy włókniste w omaciczu, z którym również zrośnięte są oba jajniki. Prawe więzadło krzyżowo maciczne jest zwłókniałe i osiada na nim guz endometrialny. Odbytnica objęta jest zmianami odczynowymi i również zrośnięta jest z omaciczem, dodatkowo naciek endometrialny obejmuje jelito grube, co zwęża jego światło o 5-10 proc.

Reklama

- To choroba, która w moim przypadku postępuje w bardzo szybkim tempie. Moje życie codzienne przepełnione jest ogromnym bólem i rezygnacją - pisze Marcelina.

Jedyną szansą dla Marceli na życie bez bólu i normalne funkcjonowanie daje kosztowna operacja. Niestety nie refunduje jej Narodowy Fundusz Zdrowia. W czwartek 28-latkę zakwalifikowano na ten zabieg do prywatnego szpitala, który wykonuje tego typu operację.

- Jest to dla mnie jedyna szansa ponieważ NFZ nie refunduje ani nie dysponuje wymaganym specjalistycznym sprzętem. Z tego powodu jestem jedną z tysięcy kobiet, które zmagają się z tą paskudną chorobą i nie są leczone.  Jeśli nie zostanę zoperowana grozi mi resekcja odcinkowa jelita i wyłonienie sztucznego odbytu (stomii). I właśnie z powodu tych objawów moje życie przepełnione jest nędzną egzystencją przepełnioną ciągłym cierpieniem - pisze Marcela.

Reklama

Koszt operacji to aż 45.000 złotych. Marcela nie ma funduszy, by samodzielnie go pokryć, dlatego pilnie potrzebna jest pomoc. Zabieg musi zostać wykonany jak najszybciej, zaplanowano go już na 14 stycznia, dlatego młoda kobieta apeluje o pomoc.

Marceli Rutkowski można pomóc wpłacając pieniądze na konto zrzutki https://zrzutka.pl/4shj5j. Liczy się każda złotówka.

- BĘDĘ WDZIĘCZNA ZA POMOC. Każda kwota i udostępnienie mojej prośby jest na wagę mojego życia! Niestety, na zebranie tej kwoty mam coraz mniej czasu...  Proszę, dajcie mi szansę na powrót do normalnego życia bez bólu. Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJĘ! - pisze 28-latka.

Reklama

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    a - niezalogowany 2022-01-01 06:51:38

    zadzwoncie do Zdrojewskiego. tym razem przyniesie cala wytlaczanke

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Natka - niezalogowany 2022-01-02 13:41:13

    Mnie operowano w szpitalu w Gdyni na NFZ oczywiście. Nie wiem o jaki zabieg chodzi pani Marceli?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Eska - niezalogowany 2022-01-02 19:03:32

    Czytała pani opis zrzutki? Chociaż fragmenty opisu medycznego? Nie każdy ma tak samo rozwinięte stadium choroby. Jak się pani udało wyzdrowieć to gratuluję. Ale może by się przydało sprawdzić czy aby na pewno wszystko usunęli.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości