W niedzielne popołudnie służby interweniowały w Miechucinie, gdzie doszło do zdarzenia z udziałem mitsubishi. Po przybyciu na miejsce służb zastano porzucony w rowie pojazd.
W niedzielę przed godziną 15. dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Kartuzach otrzymał zgłoszenie o znajdującym się poza jezdnią pojeździe. Na miejsce skierowano dwa zastępy straży pożarnej z OSP Miechucino, JRG Kartuzy oraz policję. Po przybyciu na miejsce zastano uszkodzone mitsubishi, które znajdowało się na przydrożnym polu.
Przy samochodzie nie znajdowały się żadne osoby. Przebieg zdarzenia ustala kartuska policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Każdy mądry pijak ucieka np w kukurydzę.
Ten kto tyle gada sam spoerdala szybko gdzie tylko może..
A głupek taki jak ty czeka na miśków.
Po dobrej godzinie od odjazdu straży i policji, przyjechali i go wyciągali. A szanowny kierowca pewnie na promilach, bo kto normalny ucieka??Może w szoku był no ale szybko się otrząsnoł skoro wrócił po auto.
Teraz niech jeszcze zapłaci za akcję straży i policji...
A może po prostu poszedł szukać pomocy z wyciągnięciem auta.
Jak mu nic się stało to sobie poszedł
Drajwer twoje auto?
To są te co same parkują tylko auto pilot nawalił....
Od razu porzucony, może nie miał telefonu przy sobie, a może go uszkodził podczas nazwijmy to wypadku. Wstał, otrzepał się, nie mógł zadzwonić, to co miał stać i płakać jak co niektórzy? Poszedł po pomoc, stwierdził że obejdzie się bez straży, ale znalazł się jakiś "troskliwy" i wezwał bezpodstawnie służby
A może wezwał, bo nie wiedział co się stało z kierowcą? Pomyślał że w szoku wyszedł z auta i padł gdzieś w polu?
Każdy mądry pijak ucieka np w kukurydzę.
Ten kto tyle gada sam spoerdala szybko gdzie tylko może..
A głupek taki jak ty czeka na miśków.