Zima 2025/2026 okazała się poważnym obciążeniem dla budżetów samorządów z powiatu kartuskiego. Z danych zebranych od gmin wynika jasno: w wielu przypadkach wydatki na tzw. „akcję zima” znacząco przekroczyły pierwotne plany. Teraz pojawia się pytanie, czy wystarczy pieniędzy na naprawę dróg po sezonie.
Droższa zima niż zakładano
Łącznie analizowane gminy zaplanowały na zimowe utrzymanie dróg ponad 13 mln zł. Już jednak w trakcie sezonu kwota ta wzrosła do około 15 mln zł wydatków.
Największe obciążenie poniosło Żukowo. Początkowo zabezpieczono tam 8,5 mln zł, ale – jak informują urzędnicy – ze względu na długotrwałe i trudne warunki pogodowe wydatki wzrosły do około 10,5 mln zł.
Znaczne przekroczenia widać także w mniejszych samorządach. W Przodkowie wydano ponad 1,08 mln zł przy planie 653 tys. zł. W Sierakowicach już do końca stycznia koszty sięgnęły 725 tys. zł, przekraczając plan o ponad 100 tys. zł. Podobnie w Stężycy i Chmielnie – tam również wydatki były wyższe od zakładanych.
Na tym tle wyróżniają się Kartuzy, gdzie do tej pory wydano 1,38 mln zł z zaplanowanych 2,3 mln zł, oraz Sulęczyno, które niemal zmieściło się w budżecie – wydając 209 tys. zł z planowanych 219 tys. zł.
Dane pokazują wyraźne różnice w zarządzaniu kosztami. Część samorządów planuje budżety ostrożnie i utrzymuje wydatki w ryzach. Inne – szczególnie te o większej sieci dróg – są bardziej narażone na skoki kosztów.
Dziury w drogach i w budżetach
Równolegle gminy przygotowują się do napraw nawierzchni po zimie. Tu jednak widać jeszcze większe rozbieżności. Największą kwotę na wiosenne remonty zabezpieczyły Kartuzy – blisko 1,5 mln zł. W Stężycy zaplanowano 200 tys. zł, w Chmielnie ponad 105 tys. zł, a w Sulęczynie 50 tys. zł.
Część gmin – w tym Żukowo, Sierakowice i Przodkowo – nie wyodrębnia jednak osobnych środków na łatanie dziur. Naprawy finansowane są tam z ogólnych budżetów na bieżące utrzymanie dróg. To rozwiązanie daje większą elastyczność, ale jednocześnie utrudnia ocenę, ile realnie pieniędzy trafi na usuwanie uszkodzeń po zimie.
Mieszkańcy mogą to odczuć
Wysokie koszty zimy mogą mieć bezpośrednie przełożenie na stan dróg w najbliższych miesiącach. Tam, gdzie wydatki znacząco przekroczyły plan, samorządy będą musiały szukać oszczędności lub przesuwać środki. W praktyce może to oznaczać wolniejsze tempo napraw i dłuższe oczekiwanie na usunięcie ubytków w jezdniach.
Bilans sezonu
Zebrane dane pokazują jednoznacznie: zima 2025/2026 była dla samorządów powiatu kartuskiego kosztowna i wymagająca. Choć część gmin poradziła sobie z wydatkami, w wielu przypadkach konieczne było sięgnięcie głębiej do budżetów.
Teraz przed samorządami kolejne wyzwanie – naprawa dróg. A od tego, ile środków uda się na ten cel przeznaczyć, zależy komfort i bezpieczeństwo mieszkańców w nadchodzących miesiącach.
Sulęczyno
– plan (akcja zima): 219 240,00 zł
– wydatki: 209 683,80 zł
– różnica: –9 556,20 zł
– łatanie dziur: 50 000,00 zł
Stężyca
– plan: 493 735,00 zł
– wydatki: 585 850,00 zł
– różnica: +92 115,00 zł
– łatanie dziur: 200 000,00 zł
Kartuzy
– plan: 2 305 000,00 zł
– wydatki: 1 380 000,00 zł
– różnica: –925 000,00 zł
– łatanie dziur: 1 485 000,00 zł
Chmielno
– plan: 392 000,00 zł
– wydatki: 478 723,94 zł
– różnica: +86 723,94 zł
– łatanie dziur: 105 300,00 zł
Sierakowice
– plan: 619 759,00 zł
– wydatki: 725 682,00 zł
– różnica: +105 923,00 zł
– łatanie dziur: brak wyodrębnionej kwoty
Żukowo
– plan: 8 500 000,00 zł (zwiększony w trakcie sezonu)
– wydatki: ok. 10 500 000,00 zł
– różnica: +2 000 000,00 zł
– łatanie dziur: brak wyodrębnionej kwoty
Przodkowo
– plan: 653 553,00 zł
– wydatki: 1 080 194,85 zł
– różnica: +426 641,85 zł
– łatanie dziur: brak wyodrębnionej kwoty
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kartuzy mimo tak ostrej zimy wydały ledwie 60% planu? Teraz już wiadomo, dlaczego m.in. kobiety z wózkami miały taki problem gdziekolwiek się ruszyć z miejsca.
Czy to wina Tuska?
Dziury są bo były budowy .Np. droga Przyjaźń-Skrzeszewo. Najpierw budową stacji Przyjaźń a następnie obwodnicy metropolitalnej .Tiry i wywrotki zrobiły sobie z tej drogi obwodnicę Żukowa mimo że jest zakaz 8 ton . Ani poprzedni burmistrz ani p. Żmudzińska nie reagowali na uwagi mieszkańców. 13 mln. wydanych na nowy asfalt poszło w piach .
Kartuzy mimo tak ostrej zimy wydały ledwie 60% planu? Teraz już wiadomo, dlaczego m.in. kobiety z wózkami miały taki problem gdziekolwiek się ruszyć z miejsca.
Czy to wina Tuska?
Dziury są bo były budowy .Np. droga Przyjaźń-Skrzeszewo. Najpierw budową stacji Przyjaźń a następnie obwodnicy metropolitalnej .Tiry i wywrotki zrobiły sobie z tej drogi obwodnicę Żukowa mimo że jest zakaz 8 ton . Ani poprzedni burmistrz ani p. Żmudzińska nie reagowali na uwagi mieszkańców. 13 mln. wydanych na nowy asfalt poszło w piach .