Za sprawą naszych Czytelników po raz kolejny wracamy do tematu parkowania, a konkretniej do przedstawienia przykładów, jak się parkować NIE powinno. I tak prezentujemy m.in. parkowanie na całej szerokości chodnika, czy zastawiając inne pojazdy.
O problemie parkujących "gdzie popadnie" pisaliśmy już nie raz. Prawdziwych "mistrzów kierownicy" można spotkać na praktycznie każdej uliczce i parkingu. Nagminnie auta zostawiane są na strefach wyłączonych z ruchu, przy skrzyżowaniach, na pasach, wjazdach na prywatne posesje czy wreszcie w miejscach przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych.
Częstokroć kierowcy niewiele robią sobie też z namalowanych na asfalcie linii wyznaczających miejsca postojowe, zatrzymując się po środku i zajmując tym samym nie jedno, a dwa miejsca. To już niestety standard i codzienność.
- Już nie wiem jak walczyć z idiotami parkującymi, gdzie im się podoba. Policja niestety przejeżdżają obok źle zaparkowanego auta nawet nie reaguje. Mieszkam w Sierakowicach. Obecnie trwa "remont" dróg. Wszystko jest rozkopane, a kierowcy uprawiają sobie samowolkę. Idąc z dzieckiem na spacer nie mam jak przejść - narzeka mieszkanka Sierakowic.
- Czy po to gmina wybudowała nowy chodnik, żeby właściciel tego auta na nim parkował? Samochód nie stoi w tym miejscu jednorazowo, jest to jego stale miejsce postojowe w dodatku pod okiem policji, która tego nie zauważa - pisze z kolei pani Joanna, która przesyła zdjęcie zaparkowanego samochodu na nowym chodniku na ulicy Sambora.
Poza tymi dwoma przypadkami w galerii zdjęć przedstawiamy też parkowanie zastawiając inne pojazdy na osiedlu Derdowskiego w Kartuzach, niedbale na ulicy Kościuszki, czy zajmując dwa miejsca parkingowe.
Na podobne sytuacje trafiło z pewnością także wielu z Was. Jeśli macie zdjęcia obrazujące "pomysłowość" kierowców, prześlijcie je do nas. Opublikujemy wszystkie!
Anna Lehmann
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
trenowanie parkowania to jedno, a wzrost liczebności aut przy stałej ilości miejsc parkingowych to drugie.
Jak dla mnie to audica i "peżocik" zjechały bez ręcznego... bez sensacji. Jednak honda i opel...aż się proszą o naklejki ;)
Gdyby każdy źle zaparkowany samochód był pokazany wyłącznie na jednym zdjęciu, myślałbym w niektórych przypadkach, że są to pojazdy w ruchu... To wygląda tak, jakby kierowca nie dokończył manewru :D
I ty wszechwiedzący nie wiedziałeś co masz zrobić w takiej sytuacji ? No nie żartuj....hihihi
W piątek na parkingu przy Placu św. Brunona przejeździłem cały plac, by na końcu znaleźć jedno wolne miejsce mijając co najmniej 6-7 samochodów zajmujących po 2 miejsca. Przy wjeździe nawet stał radiowóz, ale Pan Policjant wyraźnie nie zdawał sobie sprawy ze swojej potencjalnej przydatności dla podatnika i zamiast zainteresować się faktycznym problemem przetrzepywał jakiegoś busa sprawdzając między innymi termin ważności gaśnicy, do czego nie ma uprawnień.
trenowanie parkowania to jedno, a wzrost liczebności aut przy stałej ilości miejsc parkingowych to drugie.
Jak dla mnie to audica i "peżocik" zjechały bez ręcznego... bez sensacji. Jednak honda i opel...aż się proszą o naklejki ;)
Gdyby każdy źle zaparkowany samochód był pokazany wyłącznie na jednym zdjęciu, myślałbym w niektórych przypadkach, że są to pojazdy w ruchu... To wygląda tak, jakby kierowca nie dokończył manewru :D