Reklama

Nastolatki okradły sklep w centrum Kartuz. Chciały mieć ciuchy za darmo

18/07/2008 13:07
Wkrótce przed sądem dla nieletnich staną dwie nastolatki z gminy Żukowo. Dziewczyny z jednego ze sklepów odzieżowych w Kartuzach ukradły bluzki o wartości prawie 300 złotych. Starszą, 16-letnią dziewczynę, złapała ekspedientka. Pół godziny później młodszą sprawczynię kradzieży zatrzymała policja.

Dyżurny z komendy policji w Kartuzach otrzymał zgłoszenie o kradzieży sklepowej w centrum miasta. Na miejsce natychmiast skierował patrol. We wskazanym rejonie policjanci zastali pracownicę sklepu odzieżowego, która złapała szesnastolatkę. Okazało się, że nieletnia razem ze swoją 13-letnią koleżanką zabrała ze sklepu bluzki warte prawie 300 zł.

Młodsza dziewczyna zdążyła uciec. Skradzione rzeczy odzyskano. Policjanci po niespełna pół godzinie zatrzymali drugą sprawczynię.

Nieletnie zostały przekazane rodzicom, a za swój wybryk odpowiedzą przed sądem rodzinnym.

L.T.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kaz - niezalogowany 2008-07-19 10:27:25

    nie rozumiem tej alternatywy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    pietrucha - niezalogowany 2008-07-19 05:14:40

    Pośrednio kradzieże zazwyczaj są wynikiem postanowień sądów w sprawach rodzinnych .Gdzie matka dzieci skarży ojca za prawo do życia. Ojciec wreszcie kładzie na to .... a potem matka idzie do pracy ,dzieci wychowują się w niepełnej rodzinie jest brak opieki i finansów co jest wynikiem rozpadu rodziny i uprzykrzania ojcu życia. Dzieci lądują na ulicy bez opieki i kradną bo nie mają tego w domu. Ale istnieje jeszcze jedna alternatywa ...może błuzka podobała się ekspedientce? myślałby że są one takie uczciwe . Jak ważą zawsze brakuje do wagi .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dreams - niezalogowany 2008-07-18 17:57:15

    Złodziejstwo i inne przejawy przestępstw należy tłumić jeszcze w zarodku, bo gdy ma się 13 lat, to resocjalizacja daje jeszcze owoce. Nie mniej jednak, zastanawiam się nad tym, jak policja złapała tą drugą skoro uciekła? Albo sprzedawczyni ją znała, w co wątpię; albo - co bardziej prawdopodobne - wtopiła ją jej koleżanka. Jeżeli tak było, to dla mnie fakt, że ukradła kilka bluzek jest niczym w porównaniu z tym, że nie była lojalna wobec koleżanki. Co jak co, ale przyjaciół trza szanować, a nie wpychać im nóż w plecy przy pierwszej lepszej okazji. Zawsze mogła powiedzieć, że jej nie znała. Nawet jeżeli nie były przyjaciółkami, a zwykłymi znajomymi. No chyba, że moje spekulacje są błędne. :P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości