Reklama

Oszustka z agencji VIGO skazana. Poszkodowani muszą zapłacić po 396 złotych, aby odzyskać pieniądze!

06/06/2007 14:19
Agencja Usług Finansowych VIGO działająca trzy lata temu na os. Wybickiego w Kartuzach oszukała prawie 250 osób. Jej właścicielkę niedawno skazano i zobowiązano do zwrotu przywłaszczonych pieniędzy wraz z odsetkami. Poszkodowane osoby nie dość, że nie zobaczyły nawet złamanego grosza, to aby wszcząć postępowanie egzekucyjne muszą zapłacić po 396 zł opłaty sądowej.

Wszystko zaczęło się w październiku 2004r., kiedy to Jolanta K., mieszkanka Pruszcza Gdańskiego, otworzyła na osiedlu Wybickiego w Kartuzach punkt usług finansowych. Można w nim było
dokonywać różnego rodzaju opłat - za telefon, energię itp. Okazało się, że pieniądze zamiast być przelane na konta docelowe, zostały przywłaszczone przez Jolantę K. - właścicielkę agencji. Wszczęto postępowanie w tej sprawie i Policja poszukiwała przez dłuższy czas osób poszkodowanych. W sumie zgłosiło się prawie 250 oszukanych osób.

W kwietniu br. zapadł wyrok w tej sprawie. Jolantę K. skazano na jeden rok i sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat oraz zakazano jej prowadzenia działalności gospodarczej w postaci usług finansowych dla ludności na okres 5 lat. Ponadto nakazano jej zapłatę 500 zł grzywny oraz dodatkowo kosztów sądowych. Niezależnie od tego Sąd nakazał zapłatę wszystkich przywłaszczonych kwot wraz z odsetkami osobom poszkodowanym.

Tu jednak nie zakończył się problem oszukanych. Jolanta K. zniknęła jeszcze w czasie procesu. Jedyną drogą dla poszkodowanych pozostało postępowanie egzekucyjne prowadzone przez komornika. Najpierw muszą udać się do Sądu po odpis wyroku z klauzulą wykonalności, a żeby go uzyskać muszą zapłacić opłatę sądową w kwocie 396 złotych(!). Kwota ta wynika z tego, że wyrok wraz z klauzulą liczy 66 stron, a opłata za każdą stronę wydruku potwierdzonego przez Sąd kosztuje 6 zł.

Większość z poszkodowanych ma do odzyskania kwotę znacznie niższą od tej opłaty sądowej. Wychodzi na to, że musieliby jeszcze dopłacić do tego interesu. Oczywiście jest możliwość odzyskania opłaty sądowej poprzez komornika, jednak do tego musi się odnaleźć Jolanta K. Nie byłoby takiego problemu, gdyby w trakcie postępowania zabezpieczono jej majątek na poczet zadośćuczynienia. Niestety nikt się tym nie zajął.

- Bardzo często się zdarza, że pomimo iż w wyroku zostały zasądzone nawet duże kwoty, to dłużnicy nie mają majątku, z którego można by przeprowadzić egzekucję. Tak może też zdarzyć się i w tym przypadku - powiedział Piotr Nowacki, prezes Sądu Rejonowego w Kartuzach. - Ale też nie jest rolą Sądu poszukiwać pieniędzy dłużnika. Sąd jest powołany do rozstrzygania spraw, a nie szukania pieniędzy dłużnika. Sąd podejmuje czynności na wniosek, a wniosek o zabezpieczenie majątku oskarżonej nie został złożony w toku postępowania. - dodaje.

Zapytaliśmy się czy nie ma możliwości skopiowania jedynie części wyroku dla komornika, tej która dotyczyłby tylko wybranego pokrzywdzonego za co opłata wynosiłaby co najwyżej 18 złotych. Takie rozwiązanie nie wchodzi jednak w grę, ze względów prawnych, jednak uzyskaliśmy zapewnienie prezesa sądu, że wyrok zostanie powtórnie wydrukowany w innym układzie i mniejszą czcionką, co pozwoli na zmniejszenie opłaty do 108 zł.

Wciąż jednak jest to zbyt wysoka kwota dla wielu osób, które mają do odzyskania kwoty 10, 20 lub 50 złotych. Pozostaje więc mieć nadzieję, że komornik odnajdzie Jolantę K., a ta będzie miała jeszcze z czego oddać pieniądze. Tylko wtedy osoby mające małe kwoty do odzyskania będą miały pewność, że dodatkowe opłaty zostaną im zwrócone.

pio, olo
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2007-06-10 15:19:51

    no wlasnie glupie jest w niektorych przypadkach jak but.pani jola pokazala i sadowi i oszukanym srodkowy palec a ty piszesz taki banal ,ze szkoda gadac. z tego artykulu i z tego co sie dzieje"na zywo"widac,ze sad chcialby byc kolejnym ,ktory na oszukanych zarobi,sprzedajac na kilogramy wyprodukowana makulature. skad wiesz ,ze WIEKSZOSC zostala oszukana na 10 czy 20 zlotych???? fakt, maja sie z czego cieszyc.dobrze ,ze im na policji nie wtrzepali a sad jakiejs grzywny nie dowalil. fajnie ,ze jestes taki wesoly i ironiczny.pewnie boki zrywasz ,ze 250 osob zosatlo wyciulanych?no jest sie z czego cieszyc. ps autorwi dziekuje za zajecie sie tematem bo przynajmniej wiadomo co i jak .oczywiscie przyklad tej sprawy pokazuje jaki to skuteczny jest niewymiar sprawiedliwosci.pani jola powinna wam kartke przyslac z jakiejs plazy (sadowi)nieboraczki naprodukowali ksiazke za 396 zlotych i dali wyrok w zqwieszeniu i kazali pani joli splacic . ojojoj a to sie pani jola przejela tym pewno zalamana jest taka kara ,ze nauczy sie raz na zawsze :razz: pewnemu koledze wyjasniam!!!!! nie inspirowalem w zadnym stopniu dziennikarzy kartuzy info zeby sie zajeli tym tematem poprosilem kolege zeby zainteresowal pana Redaktora Drewke ta sprawa (bo tyczy wielu osob)ale skoro pan Redaktor woli pisac o innych sprawach to ch..mi do tego .wiadomo,ze wystep 89 zespolu dzieciecego piesni i tanca jest wazniejszy . pisze to tutaj bo pewnie przez najblizsze 5 lat bedzie teoria spiskowa ,ze WK "nadal"temat do kartuzy info nadalem do ekspresu kaszubskiego ale zostalem olany.no i git.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    stefan - niezalogowany 2007-06-07 01:11:04

    to nieco wcześniejsze ...... http://kartuzy.info/forum/viewtopic.php?p=64942&highlight=#64942

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Biały - niezalogowany 2007-06-07 00:49:42

    Gratuluję wprawnego ujęcia tematu - szacunek prawda jest taka, że 1 prawo jakie jest - takie jest 2 proces karny nie służy do odzyskiwania pieniędzy - do tego służy proces cywilny 3 wiekszość ludzi poszkodowanych na te przysłowiowe 10, 20 zł dawno już o tym zapomniało (sam parę razy zaliczyłem wpadkę kupując w internecie - a teraz przez nadagorliwoąź operatora aukcji - mam jechać na sprawę do Poznania i Kłdzka - tak więc niech Ci poszkodowani cieszą się że nigdzie ich nie ciągano po krańcach Polski Moje wypowiedź jest ironiczna- tj. dostosowana do sposobu zaprezentownia tematu na portalu ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości