Reklama

PKM. Kontrowersje wokół nowego rozkładu - rzecznik: "Dajmy mu czas""

Nowy rozkład pociągów z Kartuz do Gdańska, który ma zostać wprowadzony od połowy grudnia już zdążył spotkać się z krytyką ze strony wielu pasażerów i naszych czytelników. Ich zdaniem jest niedostosowany dla potrzeb ludzi dojeżdżających do pracy oraz młodzieży szkolnej. Rzecznik SKM tłumaczy, że rozkład może być modyfikowany, spółka jednak najpierw chce sprawdzić jak będzie sprawował się po wprowadzeniu w życie.

Od 13 grudnia zacznie obowiązywać nowy, zmieniony rozkład Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Od tej daty 17 z 18 połączeń będzie obsługiwać całą trasę Kartuzy-Gdańsk Główny. Jego założenia spotkały się ze sporą krytyką ze strony pasażerów.

- Nowy rozkład jazdy to totalna porażka. Tyle lat wyczekiwania na PKM skończyło się wielkim rozczarowaniem! Dojeżdżam do Gdańska już 10 lat. Pracuję pewnie jak większość od 8 do 16. Wszyscy w pracy pytają dlaczego nie jeżdżę PKM i nikt nie wierzy, że to nie jest takie proste. Chcąc zdążyć na 8. do pracy, z Kartuz musiałabym wyruszyć o 5:40. Zaś z powrotem z Gdańska Głównego dopiero o 17:24. Zważywszy, że do Kartuz też trzeba jakoś dojechać, poza domem byłabym 14 godzin. Gratuluję tym, którzy ułożyli tak "cudowny" rozkład jazdy - informuje nasza czytelniczka.

- Szkoda, że nikt nie pomyślał o młodzieży dojeżdżającej do szkół. Jak maja dojechać na przykład z Żukowa na 8 do Gdańska Głównego? - dodaje kolejny czytelnik.

Dodatkowo w nowym rozkładzie pojawi się pociąg sprinter, który trasę z Kartuz do Gdańska będzie pokonywać w 53 minuty. Pomysł jego wprowadzenia nie spodobał się jednak wszystkim pasażerom.

- Czy ktoś się pytał czy taki pociąg, sprinter jest komuś potrzebny? Co z pasażerami którzy chcą wysiąść na przytoczonych przystankach? Mają wysiąść na lotnisku i czekać około 20 minut na kolejną PKM-kę? Obecnie pociąg o 6.47 dojeżdża do Wrzeszcza o godz. 7.46, nawet jeśli dodamy do tego 5 minut do Gdańska Głównego to byłby w nim o 7.51. To jakim cudem pociąg o 7.00 jadący 53 minuty, będący o 7.53 jest sprinterem? Rozumiem, że tylko i wyłącznie kosztem osób wsiadających, a niemogących wysiąść na wyżej wymienionych przystankach - alarmuje jeden z pasażerów.

Rzecznik SKM tłumaczy, że rozkład będzie można jeszcze zmienić, jednak dopiero wtedy, gdy zostanie on wprowadzony w życie.

- Jeśli teraz zaczniemy go modyfikować to zaprzepaścimy to, co wypracowaliśmy. Jeśli teraz poprawimy ten pociąg wyjeżdżający o 7 rano z Kartuz, to zepsujemy inne połączenia. Chciałbym żeby najpierw ten rozkład wszedł w życie, wtedy sprawdzimy jakie są uwarunkowania, co można a co trzeba zmienić, wówczas będzie można rozmawiać o rozkładzie. My nigdy nie mówiliśmy, że coś jest na stałe i nie chodzi tutaj tylko o PKM. Ale nie ukrywam, że w przypadku tej linii jest znacznie trudniej coś zmieni - tłumaczy Marcin Głuszek, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży Szybkiej Kolei Miejskiej.

Z prośbą o interwencję w sprawie pociągu, który wyrusza 3.30 z Gdyni do Kartuz zwrócił się do nas inny pasażer. Jak tłumaczy, jest on niezsynchronizowany z pociągiem SKM przyjeżdżającym z Gdańska i odjeżdża kilka minut przed nim.

- Kiedyś pisali Państwo o postulatach otwarcia nocnej linii do Żukowa czy nawet Kartuz, oczywiście standardowa odpowiedź: nierentowne. Obecnie pociągi nocne jeżdżą po Trójmieście i mijają się z jedynym nocnym pociągiem na Kaszuby - z powodu idiotycznego rozkładu: brak możliwości przesiadki - alarmuje nasz czytelnik.

W tym przypadku rzecznik SKM tłumaczy, że rozkład pociągów SKM na linii Gdańsk Główny-Wejherowo jest ostateczny i nie będzie raczej podlegał zmianom.

- To też wynika z przyjętej ilości taboru, obiegu pociągów, tego kiedy muszą zostać zatankowane czy zjechać na przegląd. Więc jeśli chodzi o trójmiejską SKM jest to najbardziej optymalny rozkład, od strony technicznej i ekonomicznej, jaki mogliśmy wprowadzić - informuje Marcin Głuszek.

Jak dodaje, również szanse na uruchomienie późniejszych powrotów z Kartuz do Gdańska dla imprezowiczów są niewielkie.

- Patrząc na frekwencję tych połączeń wieczornych, nie sądzę żeby to miało rację bytu. Koszty uruchomienia pociągu dla paru imprezowiczów są zbyt duże. Niestety z jednej strony jest to kwestia wygody, ale z drugiej też ekonomii, my wszyscy płacimy za tę kolej. My zawsze patrzymy na stronę ekonomiczną i nie obawiam się tego mówić, wręcz uważam, że trzeba - mówi dyrektor ds. marketingu i sprzedaży Szybkiej Kolei Miejskiej.

Z nowym rozkładem jazdy można zapoznać się na stronie PKP PLK.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    tomlee28 - niezalogowany 2015-11-26 11:00:53

    Szucio, ja to pisałem z przymrużeniem oka, nic do Ciebie nie mam, serio. Po drugie, nie będę jeździł Gryfem 810 bo to już przerabiałem. I czasowo i cenowo odpada :) Generalnie mam w nosie PKMkę i ich podejście do pasażera. Rzecznik/dyrektor pisze, że rozkład będzie poprawiany i należy dac mu czas, temu rozkładowi. To ciekawe bo on jest ważny na rok, co widać na peronach. Idealne połączenie to ma teraz 6.47 i jestem na Matarni o 7.27 Mogę być ignorantem podając orientacyjne czasy odjazdów, nie obrażę się. Nieumiejętność kolei skomunikowanie SKM, PKM, REGIO, to przykład ignorancji, to pokazuje, że buduję się dla samej idei budowania.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    szucio - niezalogowany 2015-11-26 10:26:17

    Nocne autobusy na Osową są. Rozwiązanie polegające na dołożeniu dodatkowej mijanki na trasie lub wspomnianego rozjazdu w Glinczu jest nieuniknione, jeśli kolej ma się rozwinąć na Kaszubach. Przypomnę, że po linii Gdynia-Kościerzyna poruszają się pociągi Gdynia-Kościerzyna, Gdańsk-Kartuzy oraz towarowe z portu w Gdyni. A pisanie "idealnego" rozkładu w postaci 4.30, 5.30, 6.30 jest przejawem ignorancji, bo ważniejsi są pasażerowie na trasie Gdynia-Kościerzyna: oni nie mają alternatywy, częstotliwość kursowania linii 800,801,810 to marzenie w wielu gminach. Masz idealne połączenie: 6:30 oraz 7:25, linia 810 z Kartuz. Polecam! Zarówno SKM jak i Gryf sprzedają bilety miesięczne ważne w jedną stronę. Szkoda tylko, że Gryf nie dostaje dotacji (za wyjątkiem refundacji ulg ustawowych). Ludzie w SKM się pogrążają. Dostałem drugą odpowiedź w sprawie rozkładu: Podczas gdy właśnie komunikacja miejska dostosowuje się do komunikacji kolejowej, nie na odwrót ( http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Autobusy-nocne-pojada-nawet-co-30-minut-n75042.html ). Kto by się przejmował jakimiś tam "imprezowiczami"(czyt. pasażerami dziesiątej kategorii) - lepiej uruchomić pusty pociąg, bo dotacja i tak wpłynie na konto.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Nienagadanaaa - niezalogowany 2015-11-25 18:26:40

    Pociąg aktualnie wyjeżdżający z Kartuz o godzinie 6:47 dojeżdża do Stacji Strzyża ok. 7:42 ale czeka przed przystankiem na wjazd czasem nawet 5 minut, czym jest to spowodowane? wydaje mi się że lepszym pomysłem byłoby aby pociąg ten odjeżdżał o 6:47 aby był trochę wcześniej zamiast pociągu "sprintera", ponieważ aby dojść na uczelnię brakuje czasem 2-3 minut aby się nie spóźnić na godz. 8:00, nawet studenci, których uczelnie są trochę dalej niż we Wrzeszczu( GUMed, Politechnika) narzekają że gdyby pociąg był parę minut wcześniej w Gdańsku byłoby to naprawdę rozwiązaniem podnoszącym komfort podróżowania.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości