Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szucio, ja to pisałem z przymrużeniem oka, nic do Ciebie nie mam, serio. Po drugie, nie będę jeździł Gryfem 810 bo to już przerabiałem. I czasowo i cenowo odpada :) Generalnie mam w nosie PKMkę i ich podejście do pasażera. Rzecznik/dyrektor pisze, że rozkład będzie poprawiany i należy dac mu czas, temu rozkładowi. To ciekawe bo on jest ważny na rok, co widać na peronach. Idealne połączenie to ma teraz 6.47 i jestem na Matarni o 7.27 Mogę być ignorantem podając orientacyjne czasy odjazdów, nie obrażę się. Nieumiejętność kolei skomunikowanie SKM, PKM, REGIO, to przykład ignorancji, to pokazuje, że buduję się dla samej idei budowania.
Nocne autobusy na Osową są. Rozwiązanie polegające na dołożeniu dodatkowej mijanki na trasie lub wspomnianego rozjazdu w Glinczu jest nieuniknione, jeśli kolej ma się rozwinąć na Kaszubach. Przypomnę, że po linii Gdynia-Kościerzyna poruszają się pociągi Gdynia-Kościerzyna, Gdańsk-Kartuzy oraz towarowe z portu w Gdyni. A pisanie "idealnego" rozkładu w postaci 4.30, 5.30, 6.30 jest przejawem ignorancji, bo ważniejsi są pasażerowie na trasie Gdynia-Kościerzyna: oni nie mają alternatywy, częstotliwość kursowania linii 800,801,810 to marzenie w wielu gminach. Masz idealne połączenie: 6:30 oraz 7:25, linia 810 z Kartuz. Polecam! Zarówno SKM jak i Gryf sprzedają bilety miesięczne ważne w jedną stronę. Szkoda tylko, że Gryf nie dostaje dotacji (za wyjątkiem refundacji ulg ustawowych). Ludzie w SKM się pogrążają. Dostałem drugą odpowiedź w sprawie rozkładu: Podczas gdy właśnie komunikacja miejska dostosowuje się do komunikacji kolejowej, nie na odwrót ( http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Autobusy-nocne-pojada-nawet-co-30-minut-n75042.html ). Kto by się przejmował jakimiś tam "imprezowiczami"(czyt. pasażerami dziesiątej kategorii) - lepiej uruchomić pusty pociąg, bo dotacja i tak wpłynie na konto.
Pociąg aktualnie wyjeżdżający z Kartuz o godzinie 6:47 dojeżdża do Stacji Strzyża ok. 7:42 ale czeka przed przystankiem na wjazd czasem nawet 5 minut, czym jest to spowodowane? wydaje mi się że lepszym pomysłem byłoby aby pociąg ten odjeżdżał o 6:47 aby był trochę wcześniej zamiast pociągu "sprintera", ponieważ aby dojść na uczelnię brakuje czasem 2-3 minut aby się nie spóźnić na godz. 8:00, nawet studenci, których uczelnie są trochę dalej niż we Wrzeszczu( GUMed, Politechnika) narzekają że gdyby pociąg był parę minut wcześniej w Gdańsku byłoby to naprawdę rozwiązaniem podnoszącym komfort podróżowania.
Urząd Marszałkowski, a oni wiedzą, że PKMka jeździ do Kartuz? Urząd Marszałkowski, Szucio myślisz, że oni pomogą? Dobry żart. Prośba do Redakcji o interwencję. Takie czasy, że tylko media mogą tą sprawę nagłośnić. Tu pojawia się słowo "mogą", ale zobaczymy, może się uda. Takie mam skojarzenie, że rzecznik/dyrektor SKMki to prawie jak minister kultury niejaki gliński. Może to rodzina, taki olewacki sposób bycia. No cóż jakie państwo tacy urzędnicy. Szucio, a może za przykładem Wrocławia, Elbanowskich i innych niepokornych zrobimy jakąś krucjatę, bo to Państwo tylko krucjatom ulega :)
Pan dyr. lub rzecznik, być może jedna i ta sama osoba, powinna chyba sam się podać do dymisji po tym co przeczytałem!!! Rozkład będzie poprawiony, został wypracowany, oraz imprezowicze. Za te słowa powinien być zwolniony dyscyplinarnie!!! Po co poprawiać, nie potraficie zrobić i skonsultować z społeczeństwem/pasażerami??? Co wypracowaliście?? Jakie połączenie lepsze chcecie wypracować??? Imprezowicze, rozumiem że to standardowe nazywanie pasażerów!!! Dla Pana dyrektora/rzecznika wiadomości. Od dawna wiadomo, że ludzie do pracy chodzą na 6.00 (np. stocznia),7.00,8.00(np. szkoły), żeby było ciekawej nie tylko w pomorskim!!! wystarczy od tych godzin odjąć 1h na dojazd PKMką i ok20-30 minut na dojście lub dojazd tramwajem lub autobusem miejskim, stąd wynika jak nic, że odjazdy z Kartuz powinny być w godzinach: 4.30, 5.30, 6.30. Póki co mamy rozkład pasujący tylko pracującym w stoczni, oraz tym którzy rozpoczynają pracę ok.7.00, pozostali, a patrząc po frekwencji w pociągach, to większość albo połowa, czyli uczniowie będą idealnie ok. 8.00 ale nie w szkołach ale na dworcach lub w drodze do szkół. Z tego wynika, że jedynym rozwiązaniem dla Pana rzecznika/dyrektora jest przekazania drogą ustną pracodawcy lub dyrektorowi szkoły, soryyyy rozkład się musi wypracować, może w marcu nie będę się spóźniał do szkoły/pracy. Brawo Pan rzecznik/dyrektor. Nie wiem czy SKM (Szybka Kolej Miejska) ??? Powinno być SKM (Se Kurde Możecie) Bo jak widać głos pasażerów nie jest brany pod uwagę, bo i po co!!! Szucio Ty byś jeszcze chciał zwrotnice, peron i nocne autobusy na Osowę :) !!! A tak całkiem serio szukam już połączeń przez Wrocław Mikołajów. Chociaż nie, wróć. Szucio ja znalazłem takie połączenie na Matarnie: Jadę tym 7.00 do Gdańska Głównego, potem IC do Warszawy Zachodniej, potem Koleje Mazowieckie do Modlina, potem autobus na lotnisko, potem Ryanair 16 chyba z hakiem do Gdańska Rębiechowa i ok. 17.50 PKMka do Matarni. O kurcze chyba się spóźniłem ale tylko jakieś 18-7,5= 10,5 godziny, ok może we wtorki sprawdzi się to połączenie :) Jak mówi Pan rzecznik/dyrektor mój rozkład też będzie poprawiony, ale póki co wypracowałem go i jest prawie idealny. Prawie.
Dziękuję za poruszenie problemu. Pan Głuszek mija się z prawdą. Skomunikowanie uruchamianych pociągów to jest kwestia ekonomii - ignorowanie potencjalnego potoku pasażerów to działanie na szkodę spółki (szkoda, że w 100% państwowej). Myślę, że nocne przejazdy Gdańsk (Sopot) > Kartuzy mogą się cieszyć zainteresowaniem co najmniej kilkunastu osób w weekendy. Lepiej żeby pociąg jeździł pusty, SKM wyciągnie większą dotację od samorządów i będzie ok... Myślę, że wieczorna oferta SKM jest całkiem przyzwoita jak na nasze warunki. Dziwi mnie to, że nie ma rozkładu obowiązującego w soboty i niedziele, kiedy jest zdecydowanie mniejszy popyt. Przydałoby się dołożyć pociąg o 6:20 w dni robocze kosztem kursów weekendowych, bo rozkład 5:40, 7:00 to jakiś dowcip. Problem z porannym rozkładem wynika przede wszystkim z braku mijanek na trasie Kartuzy->Żukowo. Warto poruszyć na łamach kartuzy.info temat rozjadów w Glinczu - układ torowy świeżo oddanej inwestycji to chyba jakaś pomyłka: pociągi nie mogą się tam mijać bez zmiany kierunku jazdy (sic!) - mijanka możliwa w Żukowie Wschodnim (około 8 minut jazdy) - w nowym rozkładzie przez Glincz o 6:42 będzie przejeżdżał pociąg do Kartuz. Przeanalizowałem rozkład jazdy i dołożenie pociągu pomiędzy 5:40 a 7:00 jest niemal niemożliwe, choć bardzo potrzebne - istniałaby możliwość wjechania w Glinczu na linię Kościerzyna-Gdynia o 6:25, ale mijanka w Żukowie musiałaby nastąpić punktualnie o 6:34. Niewielkie opóźnienie spowodowałoby opóźnienia kolejnych pociągów i dlatego dodatkowy kurs jest niemożliwy. Lamczyk obiecywał nawet peron w Glinczu, teraz mamy prowizorkę o nazwie "jedna zwrotnica". Bardzo mi przykro jak czytam, że ktoś musiałby wyjechać o 5:40, aby zdążyć do pracy w Gdańsku Głównym na ósmą. Zbyt dużo kosztowała ta zabawka, aby ignorować takie problemy... Jeśli chodzi o imprezowiczów i nocny pociąg to: 1) dziwi mnie to, że pociąg o 3:30 do Kartuz nie może być opóźniony, skoro nie mija się z jakimkolwiek pociągiem pasażerskim, a przyjeżdża do Kartuz o 4:17 (odjazd pierwszego pociągu z Kartuz o 4:40). Rezerwa wynosi 23 minuty podczas gdy rezerwa najważniejszego pociągu w ciągu dnia (sprintera o 7:00) wynosi już tylko 7 minut (pociąg z Gdańska przyjeżdża do Kartuz o 6:53). 2) osobom chcącym wrócić z Gdańska w nocy proponuję następujące rozwiązanie: Autobus N1 Gdańsk Główny (3:00) -> Osowa PKP (3:38). Uwaga! Kursuje "Oprócz nocy z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę" :D Myślę, że w sprawie fatalnego rozkładu należy interweniować w urzędzie marszałkowskim, ponieważ samorząd wojewódzki płaci za PKM.
Szucio, ja to pisałem z przymrużeniem oka, nic do Ciebie nie mam, serio. Po drugie, nie będę jeździł Gryfem 810 bo to już przerabiałem. I czasowo i cenowo odpada :) Generalnie mam w nosie PKMkę i ich podejście do pasażera. Rzecznik/dyrektor pisze, że rozkład będzie poprawiany i należy dac mu czas, temu rozkładowi. To ciekawe bo on jest ważny na rok, co widać na peronach. Idealne połączenie to ma teraz 6.47 i jestem na Matarni o 7.27 Mogę być ignorantem podając orientacyjne czasy odjazdów, nie obrażę się. Nieumiejętność kolei skomunikowanie SKM, PKM, REGIO, to przykład ignorancji, to pokazuje, że buduję się dla samej idei budowania.
Nocne autobusy na Osową są. Rozwiązanie polegające na dołożeniu dodatkowej mijanki na trasie lub wspomnianego rozjazdu w Glinczu jest nieuniknione, jeśli kolej ma się rozwinąć na Kaszubach. Przypomnę, że po linii Gdynia-Kościerzyna poruszają się pociągi Gdynia-Kościerzyna, Gdańsk-Kartuzy oraz towarowe z portu w Gdyni. A pisanie "idealnego" rozkładu w postaci 4.30, 5.30, 6.30 jest przejawem ignorancji, bo ważniejsi są pasażerowie na trasie Gdynia-Kościerzyna: oni nie mają alternatywy, częstotliwość kursowania linii 800,801,810 to marzenie w wielu gminach. Masz idealne połączenie: 6:30 oraz 7:25, linia 810 z Kartuz. Polecam! Zarówno SKM jak i Gryf sprzedają bilety miesięczne ważne w jedną stronę. Szkoda tylko, że Gryf nie dostaje dotacji (za wyjątkiem refundacji ulg ustawowych). Ludzie w SKM się pogrążają. Dostałem drugą odpowiedź w sprawie rozkładu: Podczas gdy właśnie komunikacja miejska dostosowuje się do komunikacji kolejowej, nie na odwrót ( http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Autobusy-nocne-pojada-nawet-co-30-minut-n75042.html ). Kto by się przejmował jakimiś tam "imprezowiczami"(czyt. pasażerami dziesiątej kategorii) - lepiej uruchomić pusty pociąg, bo dotacja i tak wpłynie na konto.
Pociąg aktualnie wyjeżdżający z Kartuz o godzinie 6:47 dojeżdża do Stacji Strzyża ok. 7:42 ale czeka przed przystankiem na wjazd czasem nawet 5 minut, czym jest to spowodowane? wydaje mi się że lepszym pomysłem byłoby aby pociąg ten odjeżdżał o 6:47 aby był trochę wcześniej zamiast pociągu "sprintera", ponieważ aby dojść na uczelnię brakuje czasem 2-3 minut aby się nie spóźnić na godz. 8:00, nawet studenci, których uczelnie są trochę dalej niż we Wrzeszczu( GUMed, Politechnika) narzekają że gdyby pociąg był parę minut wcześniej w Gdańsku byłoby to naprawdę rozwiązaniem podnoszącym komfort podróżowania.