Jako rozwojową traktuje się sprawę czterech mężczyzn zatrzymanych za wyłudzanie odszkodowań za sfingowane kolizje drogowe, wyłudzanie kredytów i rozbieranie kradzionych samochodów. "Dziuple" z częściami m.in. luksusowych aut zorganizowano na prywatnych posesjach i w garażach. Policjanci twierdzą, ze należy spodziewać się następnych zatrzymań.
Zatrzymani mężczyźni w wieku 20-30 lat są mieszkańcami gmin Żukowo i Przodkowo. Wpadli przypadkiem, po tym gdy jeden z nich w niedzielę zgłosił w żukowskim komisariacie kradzież swojego forda focusa.
Policjanci odkryli, że była to tzw. "zgłocha", czyli próba wyłudzenia odszkodowania od zakładu ubezpieczeniowego. W trakcie dochodzenia okazało się, że zatrzymany mężczyzna razem z trzema kompanami ma na koncie nie tylko wyłudzanie odszkodowań, ale również kredytów bankowych. Policjanci z Kartuz i Żukowa prowadząc dalej śledztwo dotarli do dziupli samochodowych, w których przestępcy rozbierali kradzione auta na części.
- Sprawa jest rozwojowa, w najbliższych dniach można spodziewać się kolejnych zatrzymań - powiedziała Anna Czapp, rzecznik kartuskiej komendy policji.
Dwaj z zatrzymanych najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie. Wobec pozostałej dwójki zastosowano dozór policyjny.
j
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze