O krok od tragedii - tak można podsumować czwartkowy wypadek jednego z mieszkańców, który poślizgnął się na chodniku w centrum Kartuz i doznał urazu głowy. I jak podkreślają mieszkańcy, to nie pierwszy taki przypadek, bo "tańczących" pieszych na deptaku i wokół rynku można spotkać codziennie. Burmistrz Kartuz zapewnia, że samorząd podjął już kroki, aby zminimalizować śliskość nawierzchni w obrębie rynku.
- To się naprawdę kiedyś skończy tragicznie. Ktoś będzie inwalidą prędzej czy później. Trzeba jak najszybciej znaleźć rozwiązanie tego problemu, niezależnie od kosztów - komentuje czwartkową sytuację Mariusz Treder, przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach.
W czwartkowe popołudnie na kartuskim Rynku doszło bowiem do wypadku. Mężczyzna poślizgnął się na chodniku i doznał urazu głowy. Śliska nawierzchnia deptaku i wokół Rynku to główny zimowy temat mieszkańców i poruszających się centrum miasta. Deptak został już nawet okrzyknięty lodowiskiem, a spacer nim zaliczony do sportów ekstremalnych.
Burmistrz gminy Kartuzy zapewnia, że samorząd podjął już kroki, aby zminimalizować śliskość nawierzchni w obrębie Rynku.
- Jest mi naprawdę przykro, że jakiekolwiek takie zdarzenie miało miejsce. Niemniej takie wypadki się zdarzają. W latach ubiegłych też mieliśmy takie przypadki i to nie tylko na deptaku, ale też na chodnikach, parkingu, czy na ulicy. Takie rzeczy się zdarzają i nie zawsze z winy nawierzchni. Nie lekceważmy jednak problemu i poszukujemy nowych rozwiązań. Staramy się zapewnić, jak największe bezpieczeństwo naszym mieszkańcom i gościom - podkreśla burmistrz Mieczysław Grzegorz Gołuński.
- Od czwartku płyty posypujemy innym środkiem, mocniejszym, chlorkiem wapnia. Nawierzchnia nie jest już śliska, jest szorstka. Jeśli to rozwiązanie się nie sprawdzi, pozwolimy, aby śnieg stworzył warstwę na nawierzchni płyt, tak jak na innych chodnikach. Będziemy szukać takie rozwiązania, aby zapewnić jak największe bezpieczeństwo naszym mieszkańcom - zapewnia włodarz Kartuz.
Samorządowiec apeluje też do mieszkańców o realizowanie swoich obowiązków w zakresie odśnieżania chodników oraz usuwania sopli z dachów.
- Niestety nie wszyscy właściciele nieruchomości pamiętają o tym obowiązku nałożonym przez ustawodawcę, dlatego mając na uwadze względy bezpieczeństwa szczególnie pieszych użytkowników dróg zwracam się z prośbą o realizację tych obowiązków - apeluje burmistrz Mieczysław Gołuński.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Burmistrz sie wystraszyl bedzie mysle zamykal deptak-slizgawke
Teraz pomyślał czym to posypać?!Ja od kilku lat mam w zanadrzu wiaderko chlorku, żeby w razie potrzeby posypać kostkę,i podjazd z garażu.Nie niszczy kostki,a rozpuszcza w mig! Prędzej urząd gminy o tym nie pomyślał?! Wstyd! Aż krew poleciała????
oj Mieciu , Mieciu bedziesz rwal te plyty
Nie mieciu tylko ti co układali
Jakie to prawdziwe. Polała się krew i dopiero się ktoś obudził. Przykro
Władzą ciężko posypać bo trzeba budżet oszczędzać... Można chociaż popiołu posypać, żeby ślisko nie było. Z kominów czarne dymy wylatują,to niech chociaż popiół wykorzystają dla bezpieczeństwa...
Jo popiołem ciekawe kto by buty czyścił z tego, posypać to sobie możesz na głowę.
Lepiej popiołem niż niczym i potem skutki są jakie są...
Popiół z tego jest najbardziej eko. Dla głupich hejterów - tam gdzie jest park krajobrazowy nie wolno używać soli. Tam się od wieków używa popiołu i nikomu butów on nie brudzi
Aha to pewnie taki nie brudzący popiół jo ? Ty człowieku zobacz co piszesz, się puknij
Popiołem, u nas w Gdyni urzędnicy i baby w ZUSie piją tyle kawy, że miasto postanowiło sypać fusami od kawy. Polecam!
Szkoda bylo pieniędzy na takie płyty chodź ladnie to wygląda starają się jak mogą a i tak zawsze jest źle
Niestety, dzisiaj dalej lodowisko
Teraz to tylko powinni położyć wąskie paski sztucznej trawy dla tych co nie potrafią chodzić tobędzie najtańszy koszt tylko co dwa metry bo jest pseudo pandemia pozdrawiam
no i mamy Koszałkowo na tzw. Rondzie :)
Co za oferma przewraca się na prostej drodze może on był pijany i glowce się zakręciło..
Niestety na plytach dalej jak na lodowisku.
Gadają, gadają i nic z tym nie robią tylko uwagi co mają robić właściciele swoich posesji.
I wcale się nie dziwię,jest tak ślisko jak na lodowisku . Jak starsi ludzie mają dojść do przychodni ? Co musi się jeszcze stać aby coś z tym zrobiono?
DO FOKER..NA TAKIM LODOWISKU KAŻDY SIĘ MOŻE PRZEWRÓCIĆ NIE TYLKO OFERMA!!! TY SAM JESTEŚ OFERMA
Jak zalicze glebe to dam Ci znać i powiem jak było pozdrawiam foker
Teraz Burmistrz przeprasza??? A przecież powiedział do mieszkańców, że mają sobie odpowiednie obuwie kupić.....
trzeba zalozyc lancuchy na buty wtedy nie bedziemy sie slizgac
Do Bieńkowskiej : myli pani dwa pojęcia: rządzenie z zarządzaniem . W pani przypadku to zdecydowanie to DRUGIE. Proszę nie zapominać , że to my , mieszkańcy i wyborcy jesteśmy waszymi pracodawcami - era powojennej rzeczywistości , w której z parobka robiło się urzędnika ( a ten nie miał pojęcia o wielu pojęciach) , już dawno odeszła do lamusa i wróciły przedwojenne standardy.
najpierw kazal kupic odpowiednie obuwie na to lodowisko a teraz przeprasza kto wie czy będzie taki mądry przed wyborami
Bravo
Osobiście chodzę tam codziennie i nie mam problemu. Jak ktoś ma z tym problem to niech siedzi w domu...Wiadomo, jest zima i trzeba uważać... A tak ogólnie to mi się bardzo podoba . Czysto schludnie...
Przed tym wydarzeniem ,sama jak to się mówi bym ,, winela orła,, straszne to że w głównych Kartuzach co powino być wizytówką miasta nie dba się o takie aspekty jak bezpieczeństwo , a swoją drogą nie wiem kto wybierał te płytki na deptaku bo przejsc tam to tak jak na lodowisku pierwszy raz jeździć na łyżwach , graniczy z cudem ...
Mieciu z Gilonem będą rozbierać płyty?
Przecież w tamtej okolicy, gdzie Ktoś sie pośliznął, jest zwykła płytka nie ma możliwości aby sie przewrócić...
no to zbiorowe pozwy się posypią
Burmistrz sie wystraszyl bedzie mysle zamykal deptak-slizgawke
Teraz pomyślał czym to posypać?!Ja od kilku lat mam w zanadrzu wiaderko chlorku, żeby w razie potrzeby posypać kostkę,i podjazd z garażu.Nie niszczy kostki,a rozpuszcza w mig! Prędzej urząd gminy o tym nie pomyślał?! Wstyd! Aż krew poleciała????
oj Mieciu , Mieciu bedziesz rwal te plyty