Reklama

Proces policjantów: Wyrok jeszcze nie zapadł

24/06/2010 08:38
Miał być "wielki finał", a jednak proces żukowskich policjantów nieco się przeciągnie. Podczas środowej rozprawy wypowiedział się oskarżyciel oraz obrońcy funkcjonariuszy z Żukowa. Sędzia Aleksandra Śledzińska zdecydowała, iż kolejna rozprawa odbędzie się 30 sierpnia br.

Nie wszyscy z oskarżonych stróżów prawa uczestniczyli w rozprawie. Jako pierwszy głos zabrał oskarżyciel, według którego całe postępowanie, dotyczące żukowskich policjantów, zainicjował anonim. Opisywał on szereg nieprawidłowości, dotyczących rzekomego nie przyjmowania przez funkcjonariuszy zawiadomień o zdarzeniach, lub "względnego" przyjmowania ich. Efekt tego był taki, iż Żukowo uchodziło za jedno z najbezpieczniejszych miast w Polsce.

Oskarżyciel opowiedział się za skazaniem żukowskich policjantów na cztery miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Dodatkową karą miała być kara pieniężna. Sprawę z zupełnie innego punku widzenia przedstawili jednak obrońcy - Andrzej Bielewicz, Izabela Płyszewska-Sowa, Marek Karczmarczyk oraz Wojciech Cieślak. Ich zdaniem żukowscy policjanci powinni zostać uniewinnieni.

Obrońcy poruszyli wątek rzekomego "skręcania spraw", o którym mówił m. in. świadek Stefan C. Według nich zeznania świadka, określonego podczas rozprawy mianem "jedynego sprawiedliwego", nie są wiarygodne, biorąc pod uwagę fakt, że sam był on już kiedyś skazany. Opinie zaś, dotyczące popełniania przestępstw przez policjantów krążą w Polsce od kilku lat. Jest to zwyczajna pogłoska.

Odniesiono się również do mowy oskarżyciela, a konkretnie do fragmentu, iż sprawę zainicjował anonim. Zdaniem obrońców, ten fakt sam przez siebie oznacza niewiarygodność. Jeżeli zaś policjanci popełnili błędy nie oznacza to, że zrobili to umyślnie. Jeden z obrońców zwrócił też uwagę na to, iż dotychczasowi świadkowie przeważnie nie byli intelektualistami, a jednak ich zeznania były przedstawiane w języku prawniczym.

Kolejnym argumentem obrońców było zaproponowanie zaledwie symbolicznej kary przez oskarżyciela. Jego mowę z kolei uznano za "sieć insynuacji", a nie dowodów. Źródłem tej sprawy jest zaś zaledwie wyżej wspomniany "nośny" anonim, który potencjalnie może wzbudzić zainteresowanie ze strony mediów.

Ostatnie słowo należało do sędzi Aleksandry Śledzińskiej. Zdecydowała ona, iż 30 sierpnia br. odbędzie się kolejna rozprawa, dotycząca żukowskich policjantów. Powodem tego jest konieczność uzupełnienia informacji na temat otrzymywanych przez funkcjonariuszy nagród, a także sprawdzenie, jak wyglądały statystyki, jeśli chodzi o żukowski komisariat.

O sprawie, dotyczącej procesu policjantów z Żukowa, pisaliśmy już wielokrotnie. Zostali oni oskarżeni o manipulowanie statystykami, zaniżanie szkód, spowodowanych przez sprawców oraz kwalifikowanie niektórych przestępstw jako wykroczeń.

Andrzej Baranowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości