Po tygodniu od kradzieży przyczepa kempingowa została odnaleziona, jednak w stanie wskazującym na celowe zniszczenie i wcześniejsze ograbienie z wyposażenia. Apel o pomoc wciąż pozostaje aktualny. Szczególnie cenne mogą okazać się nagrania z monitoringu oraz wideorejestratorów z nocy z 20 na 21 marca, z rejonu Gowidlina, Starej Huty i Amalki. Nawet krótkie ujęcia pojazdu lub podejrzanych osób mogą mieć znaczenie dla sprawy i ustalenie sprawców kradzieży.
Przyczepa kempingowa, która została skradziona przed tygodniem z jednej z działek w Niesiołowicach została odnaleziona.. Pojazd został odnaleziony w lesie w okolicach miejscowości Stara Huta koło Gowidlina. Niestety – jak relacjonuje właściciel – przyczepa została poważnie zdewastowana i niemal całkowicie ograbiona z wyposażenia.
Jak wynika z oględzin, sprawcy zabrali wszystko, co przedstawiało jakąkolwiek wartość. Z wnętrza zniknął m.in. telewizor, poduszki, a nawet sztućce. Reszta została zniszczona. Taki sposób działania może wskazywać, że złodzieje działali metodycznie, a sama kradzież była wcześniej zaplanowana.
Nowe ustalenia rzucają dodatkowe światło na przebieg zdarzeń. Świadkowie widzieli podejrzane osoby już kilka dni wcześniej – w środę 11 marca około godziny 21:00 – w rejonie Bukowej Góry, na odcinku między Węsiorami a Amalką. Mieli poruszać się dużym, białym busem marki Volkswagen Crafter, co zdaniem osób zaangażowanych w sprawę nie jest przypadkowe. Tego typu pojazd idealnie nadaje się do holowania przyczepy.
Istotnym tropem jest również uszkodzony podczas kradzieży hak, który – jak wynika z relacji – został później wymieniony. To oznacza, że sprawcy musieli zatrzymać się w miejscu, gdzie mieli dostęp do narzędzi i odpowiednich warunków – np. w garażu, stodole lub warsztacie.
Jak podkreśla właściciel przyczepy kempingowej, porzucenie przyczepy w lesie może świadczyć o rosnącej presji lub próbie zatarcia śladów. Jednocześnie istnieje duże prawdopodobieństwo, że część skradzionych przedmiotów została wyrzucona po drodze. Właściciel apeluje, by zwracać uwagę na nietypowe znaleziska w lasach i przy drogach gruntowych.
Apel o pomoc wciąż pozostaje aktualny. Szczególnie cenne mogą okazać się nagrania z monitoringu oraz wideorejestratorów z nocy z 20 na 21 marca, z rejonu Gowidlina, Starej Huty i Amalki. Nawet krótkie ujęcia pojazdu lub podejrzanych osób mogą mieć znaczenie dla sprawy. Osoby posiadające jakiekolwiek informacje proszone są o kontakt z właścicielem lub najbliższą jednostką policji pod numerem alarmowym 112 bądź właściciel pojazdu: kom. Zbigniew, tel. 602 699 231
Sprawa pozostaje rozwojowa, a właściciel zapowiada, że nie zamierza odpuścić. Wszystko wskazuje na to, że sprawcy mogli popełnić błąd – a to może być tylko kwestia czasu, zanim zostaną zidentyfikowani.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze