Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję burmistrza Żukowa, na podstawie której to właścicielka posesji miała usunąć odpady ze swojej nieruchomości, choć wykazała, że nawiezione zostały przez inne osoby. SKO uznało, że samorząd dość powierzchownie podszedł do sprawy i zobowiązało go do ponownego, tym razem rzetelnego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego.
O sprawie mieszkanki Żukowa, która od trzech lat walczy z sąsiadami bezprawnie wysypującymi ziemię i inne odpady na jej drogę i działki w Przyjaźni, pisaliśmy we wrześniu. Nasza czytelniczka nie raz próbowała rozmawiać z sąsiadami. Informowała ich zarówno telefonicznie, jak i pisemnie, że nawożenie ziemi na drogę oraz działki bez jej zgody jest nielegalne i prosiła o przywrócenie terenu do poprzedniego stanu. Bezskutecznie.
Pomocy postanowiła szukać więc w urzędzie. Ówczesny burmistrz Żukowa Jerzy Żurawicz nakazał jednemu z jej sąsiadów usunięcie nawiezionych mas ziemnych. Mimo to, ten nie zaprzestał swojej działalności i w dalszym ciągu nawoził ziemię. Sąsiedzi naszej rozmówczyni przeszli też do "kontrataku". W maju br. nasza rozmówczyni znalazła się w roli podejrzanej. Burmistrz Wojciech Kankowski wszczął postępowanie administracyjne. Zlecił dwukrotne przeprowadzenie oględzin terenu. Z dokumentacji wynikało jednak, że urzędnicy nie byli zainteresowani wyjaśnieniem tego, kto jest odpowiedzialny za bezprawne nawiezienie tysięcy ton ziemi i gruzu na grunty naszej czytelniczki, a skupili się na jej "ukaraniu".
Mimo, iż udokumentowała ona na zdjęciach, jak ciężarówki jednej z lokalnych firm nawożą na jej teren ziemię i gruz, i przedstawiła je urzędowi gminy, to urzędnicy ostatecznie "na słowo" uwierzyli zawiadamiającemu i przyłapanemu na gorącym uczynku właścicielowi firmy.
Zdaniem urzędników, niezbitym dowodem na to, że winną całej sytuacji jest nasza czytelniczka, ma być to, że nie zgłosiła sprawy na policję. Burmistrz zobowiązał więc ją do usunięcia z jej działek mas ziemnych na własny koszt.
Właścicielka nieruchomości zaskarżyła decyzję burmistrza Żukowa do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które w całości ją uchyliło i zobowiązało urząd do ponownego rozpatrzenia sprawy. Kolegium doszło bowiem do wniosku, iż urząd nie dość wnikliwie przeprowadził postępowanie wyjaśniające na okoliczność ustalenia, kto dokonał nawiezienia odpadów na teren nieruchomości mieszkanki Żukowa.
Jak zauważa kolegium, ustawa o odpadach wyraźnie mówi, że do usunięcia odpadów zobowiązany jest ich posiadacz, a to, że można domniemywać, że posiadaczem odpadów jest władający gruntem, na którym znajdują się odpady, nie zwalnia gminy z obowiązku dokładnego ustalenia stanu faktycznego. Tym bardziej, że skarżąca wskazała osoby, które miały interes w nawiezieniu mas ziemnych na jej działki. Urząd powinien więc przeprowadzić postępowanie wyjaśniające, w trakcie którego ustaliłby kto jest zobowiązany do usunięcia odpadów.
- Samo odebranie oświadczeń od strony, firmy Wroński i Pawła S., które są sprzeczne, nie wyczerpuje znamion właściwie przeprowadzonego postępowania dowodowego. Tym bardziej, że urząd gminy w uzasadnieniu decyzji nie wyjaśnił, dlaczego uznał za wiarygodne oświadczenie tych osób, a nie dał wiary oświadczeniu strony - podkreśla SKO.
Jak dodaje, rozpoznając sprawę ponownie urząd zobowiązany będzie zebrać i rozpatrzyć raz jeszcze, w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami, materiał dowodowy pozwalający na ustalenie faktycznego posiadacza odpadów nawiezionych na teren właścicielki nieruchomości.
- Bardzo cieszę się z decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego, bo jest ona zgodna z rzeczywistością i prawdą. Od wydania decyzji przez Urząd Gminy Żukowo minęło już trochę czasu. Nabrałam dystansu do całej tej sprawy, ale zastanawia mnie, czy żukowska władza zdaje sobie sprawę z tego, że wydając takie postanowienie poniżyła mnie i upokorzyła, robiąc ze mnie "kryminalistkę". Oto mam żal do władz gminy. Każdy ma prawo do błędu. Najwidoczniej władze Żukowa nie potrafią się do niego przyznać, a przecież wystarczyłoby zwykłe słowo przepraszam - podsumowuje nasza Czytelniczka.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
No cóż, to jest nowy Burmistrz Żukowa. No i bardzo sensowne decyzje. Dlaczego to mnie nie dziwi.