W ocenie kartuskiego sądu organizator 11. Rajdu Kaszub, który odbył się w Kaszubskim Parku Krajobrazowym wbrew zakazom obowiązującym na jego terenie, popełnił wykroczenie. Lesław O. został ukarany karą grzywny w wysokości 3.000 zł. Wyrok jest nieprawomocny.
Zarząd parku wyraźnie wskazał, że na jego terenie obowiązuje bezwzględny zakaz organizacji rajdów motorowych i samochodowych, od którego nie ma żadnych wyjątków ani odstępstw. Apelował także o zmianę trasy rajdu tak, aby nie przebiegała ona przez obszar prawnie chroniony. Stanowisko to podtrzymywał samorząd wojewódzki, którego radni uchwalili zakaz.
Pomimo posiadania informacji o przygotowaniach czynionych do rajdu, kartuscy policjanci na polecenie swojego komendanta, nie tylko nie wszczęli przeciwko organizatorom rajdu postępowania zgodnie z kodeksem wykroczeń, ale pomagali w jego organizacji zabezpieczając trasę przejazdu na terenie parku.
W konsekwencji w tydzień po zakończeniu rajdu, do Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia wykroczenia złożone przez Dyrekcję Pomorskiego Zespołu Parków Krajobrazowych w Słupsku. Tutejsza komenda, choć pomagała organizatorowi imprezy w jej przeprowadzeniu, początkowo nie widziała podstaw, aby wyłączyć się z prowadzenia sprawy i wszczęła postępowanie. Najwidoczniej dopiero po naszej kolejnej publikacji, przekazała dokumenty do Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Ta z kolei wykonanie czynności zleciła Komendzie Miejskiej Policji w Gdyni.
Na polecenie Komendanta Głównego Policji dwa postępowania odnośnie organizacji rajdu wszczęła Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku, po interwencji u Prokuratora Generalnego sprawą zainteresowała się też Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Ani komenda wojewódzka, ani kartuska prokuratura, której przekazano sprawę do prowadzenia, nie dopatrzyli się jednak niedopełnienia obowiązków przez policjantów.
- Faktem jest, że w dniu 16 czerwca br. do wiadomości Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach wpłynęło pismo z Kaszubskiego Oddziału Zespołu Parków Krajobrazowych. Pismo to adresowane było do Automobilklubu Orski. W sprawie informacji zawartych w tej korespondencji, policjant zajmujący się sprawą nawiązał kontakt z organizatorem rajdu i otrzymał informację, iż przedmiotowy wyścig odbędzie się zgodnie z planem, a wymieniony posiada wszystkie stosowne zezwolenia - tłumaczył komendant wojewódzki.
Jak dodawał, stanowisko dotyczące tego, czy w związku z organizowaniem rajdu, doszło do popełniania wykroczenia ma zająć niezawisły sąd, do którego po przeprowadzonym postępowaniu przez gdyńskich funkcjonariuszy, trafił wniosek o ukaranie organizatora rajdu.
W ocenie kartuskiego wymiaru sprawiedliwości Lesław O. dopuścił się wykroczenia polegającego na organizacji rajdu na terenie prawnie chronionym.
- Wyrokiem nakazowym uznano obwinionego Lesława O. za winnego popełnienia zarzucanego czynu i wymierzono mu karę grzywny w kwocie 3.000 złotych, obciążono zryczałtowanymi wydatkami postępowania w kwocie 50 złotych oraz opłatą w kwocie 300 złotych - informuje rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku, Tomasz Adamski.
Wyrok jest nieprawomocny. Lesław O. złożył sprzeciw od wyroku nakazowego.
Czy to oznacza, że policja w Kartuzach chroniła bezprawie?? Znowu prawo po kartusku?
Czy to oznacza, że policja w Kartuzach chroniła bezprawie?? Znowu prawo po kartusku?