Zaledwie kilkadziesiąt minut cieszyli się łupem trzej złodzieje, którzy minionej nocy ukradli z jednej z posesji w Sierakowicach Mercedesa Vito. Krotko po zgłoszeniu kradzieży zauważył ich patrol policji. Wszyscy trafili do aresztu i prawdopodobnie jeszcze dziś usłyszą zarzuty. Grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności.
Jak informuje Jarosława Krefta z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach sytuacja miała miejsce w nocy z czwartku na piątek w Sierakowicach. Jeden z mieszkańców tej miejscowości powiadomił dyżurnego, że przed kilkoma minutami ktoś ukradł z jego podwórka samochód dostawczy marki Mercedes Vito.
Stróże prawa podjęli natychmiastową interwencję i rozpoczęli poszukiwania auta. Zaledwie kilkanaście minut później w miejscowości Smolniki patrol zauważył jadących skradzionym pojazdem trzech mężczyzn. Wszyscy zostali zatrzymani.
- Okazało się, że są to trzej młodzi mężczyźni w wieku 17,20 i 21 lat. Dwaj to mieszkańcy gminy Sierakowice natomiast trzeci jest mieszkańcem powiatu lęborskiego - potwierdza Jarosława Krefta.
Samochód został zwrócony właścicielowi, a złodzieje trafili do policyjnego aresztu, gdzie oczekują na przedstawienie im zarzutów. Doczekają się prawdopodobnie jeszcze dziś. Za kradzież grozi im kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Oprac. Bartek Gruba
Info: KPP Kartuzy
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze