Dopiero zlecona już przez Prokuraturę Rejonową w Kartuzach sekcja zwłok i badania specjalistyczne pozwolą poczynić jakiekolwiek ustalenia co do znalezionych w niedzielę nieopodal Skrzeszewa (gm. Żukowo) zwłok. Śledczy nadal nie widzą kim był denat, ani co było bezpośrednią przyczyną jego lub jej śmierci.
Szczątki ujawnione zostały przypadkowo, na podmokłym terenie leśnym nieopodal Skrzeszewa. Stan rozkładu ciała był jednak tak daleko posunięty, że przybyli na miejsce wkrótce potem śledczy nie byli w stanie określić nawet płci zwłok.
- Dokonaliśmy, na tyle na ile było to możliwe, oględzin miejsca ujawnienia szczątków, ale wszelkie ustalenia odnośnie choćby przyczyn śmierci będą możliwe dopiero po sekcji zwłok, uzyskaniu wyników badań materiału genetycznego i analizie listy osób zaginionych - wyjaśnia Remigiusz Signerski, zastępca Prokuratora Rejonowego.
Do tego czasu wszystkie okoliczności śmierci odnalezionego człowieka pozostaną w kwestii domysłów i przypuszczeń.
Do sprawy wrócimy.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze