To nie jest dobra wiadomość dla mieszkańców Spółdzielni Mieszkaniowej Kaszuby. Uprawomocniły się decyzje kartuskiego magistratu o nałożeniu kary za nieprawidłową segregację śmieci. Tym samym mieszkańcy części bloków spółdzielni zostanli obciążeni łączną kwotą ponad 150.000 zł!
Przypomnijmy, że przed rokiem w związku ze stwierdzonymi przypadkami niezastosowania się przez mieszkańców Spółdzielni Mieszkaniowej Kaszuby do zasad segregacji odpadów, z urzędu wszczęto pierwsze postępowania o naliczenie tzw. opłaty podwyższonej za niewłaściwe segregowanie odpadów. Każdy przejaw niepoprawnej segregacji, zgodnie z przyjętym systemem, skutkował wówczas naliczeniem opłaty stanowiącej trzykrotną wysokość stawki podstawowej od osoby miesięcznie tj. 69 zł.
- W spółdzielni zgłoszone do zamieszkiwania są 4.782 osoby i jest oczywistym, że część z nich nie segreguje śmieci (np. znaczna część mieszkań wynajmowanych na stałe lub okazjonalnie). Spółdzielnia wymieniła większość altan śmietnikowych na nowe, w których zostały umieszczone nowe pojemniki. W miesiącu wrześniu 2020r roku wymienione zostały pojemniki w całych zasobach spółdzielni. Na klatkach schodowych spółdzielnia kilkakrotnie informowała o zasadach prawidłowej segregacji śmieci, jak i opłatach za ich niesegregację. Spółdzielnia dołożyła należytej staranności, jeżeli chodzi o edukację mieszkańców i możliwości segregacji odpadów (nowe altany śmietnikowe, nowe pojemniki na odpady, ogłoszenia). Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach obowiązkiem gminy jest edukacja mieszkańców, a ta była w ocenie mieszkańców zbyt słaba przez ostatnie lata - podkreślał przed rokiem zarząd spółdzielni.
Niemniej mimo zawnioskowania o umorzenie kary, ostatecznie urząd zakończył postępowanie decyzją o nałożeniu kary na Spółdzielnię Mieszkaniową Kaszuby. Rada Nadzorcza przygotowuje odpowiedź na decyzję o nałożeniu kary na Spółdzielnię Mieszkaniową "Kaszuby" za nieprawidłową segregację śmieci. Jak informuje prezes Grażyna Czubala, karą obciążeni zostali mieszkańcy, którzy otrzymali już informację o dodatkowej opłacie dołączonej do czynszu.
- Wnioskowaliśmy o umorzenie kary. Zarząd spółdzielni spotkał się z burmistrzem, by porozmawiać o rozwiązaniach w zakresie kontroli prawidłowej segregacji odpadów przez mieszkańców spółdzielni. Ostatecznie jednak otrzymaliśmy decyzję o nałożeniu kary. Zapłaciliśmy ją. Teraz musimy ściągnąć te pieniądze od mieszkańców. Wysłaliśmy wydruk z informacją o jednorazowej opłacie, którą dołączyliśmy do czynszu. Opłata wynosi dwukrotność stawki za odbiór odpadów. Musimy obciążyć tą karą mieszkańców, gdyż spółdzielnia nie posiada swoich środków, a jedynie te pozyskane od mieszkańców. Jeśli mieszkańców nie będzie stać, by uiścić tę opłatę jednorazowo, istnieje możliwość rozłożenia płatności na raty - podkreśla Grażyna Czubala, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Kaszuby.Reklama
Jak podaje kartuski samorząd, na spółdzielnię nałożono karę w wysokości ponad 150.000 zł. Nieprawidłowości stwierdzono także w innych wspólnotach mieszkaniowych.
- Spółdzielnia Mieszkaniowa Kaszuby odwołała się od decyzji urzędu do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. SKO podtrzymała w mocy decyzję, jednakże spółdzielnia miała okazję odwołać się jeszcze od tej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Nie skorzystała z tej możliwości, a zatem decyzje o nałożeniu kary za nieprawidłową segregację uprawomocniły się. Spółdzielnia złożyła za to wniosek o umorzenie opłaty. Gmina, jako organ podatkowy, nie mógł jednak pozytywnie rozpatrzyć tego wniosku ze względu na dobrą sytuację finansową spółdzielni. Łączna kara nałożona na spółdzielnię do kwota 154.146 zł - podaje Sylwia Biankowska, wiceburmistrz Kartuz.Reklama
Jak dodaje, w tym czasie nałożono także kary za nieprawidłową segregację także na wspólnotę dwóch bloków ZGM oraz przy ul. Prokowskiej w Kartuzach.
- Gmina jest zobowiązana przez ustawodawcę do kontroli prawidłowej segregacji śmieci, a w sytuacji stwierdzenia nieprawidłowości, nałożenia kary. Trzeba podkreślić, że nieprawidłowości ujawniono tylko we wspólnotach mieszkaniowych. Nie odnotowano takiego przypadku w budynkach jednorodzinnych. We wspólnotach mamy do czynienia z odpowiedzialnością zbiorową. Dlatego warto zwracać uwagę na prawidłową segregację odpadów zarówno przez siebie, jak i inne osoby. Jako gmina jesteśmy zobligowani do uzyskania określonych wyników stopnia recyklingu. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska nałożył na gminę karę w wysokości 43.000 zł za nieuzyskanie wyników w tym zakresie w 2020 roku. Podjęliśmy działania mające na celu umorzenia tej kary. Niemniej na uzyskanie odpowiednich wskaźników jesteśmy odpowiedzialni wszyscy - mieszkańcy całej gminy. Musimy nauczyć się prawidłowej segregacji odpadów - podkreśla wiceburmistrz Sylwia Biankowska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze