Po zespole zabytkowej cegielni w Somoninie pozostał już tylko gruz. Przed tygodniem ostatnie obiekty zespołu cegielni zostały zrównane z ziemią mimo zakazu Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Na tym jednak nie koniec. Mieszkańcy nie odpuszczają. Protest trwa, a jak podkreślają manifestujący będą dążyć do nakazu odbudowy zabytkowych budynków cegielni.
Pomorski Konserwator Zabytków już przed dwoma laty wszczął postępowanie administracyjne w sprawie wpisania do rejestru zabytków województwa pomorskiego zespołu dawnej cegielni przy ulicy Ceramicznej w Somoninie. Chodzi tu o działkę, na której miała powstać baza magazynowo-transportowa z punktem przeładunkowym odpadów. W związku z postępowaniem konserwator zabytków zakazał prowadzenia wszelkich prac na działce.
Mimo tego, iż zakaz prowadzenia prac rozbiórkowych obowiązuje na nadal, przed tygodniem mieszkańcy zauważyli pracujące na tym terenie koparki, które wyburzają pozostałe na nieruchomości budynki.
- Na miejsce wezwaliśmy policję, Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz urzędników z Urzędu Gminy w Somoninie. Protokołem konserwatora zabytków prace zostały przerwane, a dalsze ich prowadzenie przerwane. Po odjeździe konserwatora zabytków, jak i pozostałych służb, firma wynajęta do rozbiórki obiektów, posprzątała ulice i zamknęła teren. Niestety około godziny 18. na terenie nieruchomości przywieziono dwóch koparkowych w celu wyburzenia ostatniego budynku, również objętego ochroną z wpisem do rejestru zabytków. Położyli koparkami budynek i pojechali – podkreślają mieszkańcy Somonina.
Sprawą zajęli się m.in. reporterzy Faktów TVN.
W środę z kolei z protestującymi spotkała się ekipa TVP Alarm. Na spotkanie przybyło aż około stu osób, które jednogłośnie podkreślają, że nie dopuszczą do powstania na tym terenie bazy magazynowo-transportowej z punktem przeładunkowym odpadów. Co więcej, będą dążyć do tego, by Wojewódzki Konserwator Zabytków nakazał właścicielowi nieruchomości odbudowę zabytkowych obiektów cegielni.
Tymczasem oświadczenie w sprawie wydała spółka Elwoz Eco.
- W związku z doniesieniami medialnymi w sprawie działań związanych z obiektami budowlanymi przy ul. Ceramicznej 8 w Somoninie, a w szczególności pozostałościami po rozbiórce starej cegielni, firma Elwoz Eco sp. z o.o. z siedzibą w Sierakowicach informuje, że nie jest właścicielem przedmiotowej nieruchomości. Nie jest i nie była w posiadaniu tejże nieruchomości, jak również nie zlecała wykonywania tam jakichkolwiek robót budowlanych, rozbiórkowych i innych. Elwoz Eco sp. z o.o. informuje ponadto, że miała zamiar przenieść w przyszłości na ul. Ceramiczną 8 w Somoninie bazę przeładunkową z ul. Ceramicznej 1, po dopełnieniu wszystkich procedur administracyjnych i uzyskaniu niezbędnych pozwoleń - podkreśla Zarząd Elwoz Eco.
- Fakt ten był potwierdzany publicznie przez Spółkę oraz władze gminy Somonino. Wszelkie informacje o rzekomych nielegalnych działaniach firmy Elwoz Eco na nieruchomości w Somoninie przy ul. Ceramicznej 8 są nieprawdziwe, podobnie jak nie oparte są na prawdzie informacje o planowaniu tam budowy sortowni odpadów. Rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o działaniach Spółki, narusza jej dobra osobiste i spowoduje podjęcie kroków prawnych w celu ich ochrony - dodaje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cała demolka środowiska i zabytków na terenie gminy Somonino to zasługa tzw. włodarzy tej gminy. Niewiele decyzji wójta tej gminy dotyczących warunków zabudowy jest zgodnych z prawem. W sprawie cegielni też nic by się nie stało, gdyby nie wątpliwe prawnie decyzje o warunkach zabudowy. Ale skoro nie działa prokuratura, to wójt somonina robi to co chce mając w nosie prawo, wyroki sądów. Radni służą w tej gminie to przyklepywania pomysłów wójta czego dowodem jest sprawa wiatraków w Wyczechowie
Cała demolka środowiska i zabytków na terenie gminy Somonino to zasługa tzw. włodarzy tej gminy. Niewiele decyzji wójta tej gminy dotyczących warunków zabudowy jest zgodnych z prawem. W sprawie cegielni też nic by się nie stało, gdyby nie wątpliwe prawnie decyzje o warunkach zabudowy. Ale skoro nie działa prokuratura, to wójt somonina robi to co chce mając w nosie prawo, wyroki sądów. Radni służą w tej gminie to przyklepywania pomysłów wójta czego dowodem jest sprawa wiatraków w Wyczechowie