Reklama

Stefan C.: W komisariacie "skręcano" różne przestępstwa

09/12/2009 17:03
Dzisiaj odbyła się kolejna rozprawa w sprawie żukowskich policjantów. W charakterze świadka zeznawał Stefan C. - były funkcjonariusz z Komisariatu Policji w Żukowie. Na rozprawie opowiedział o tym, co wie na temat pracy swoich dawnych kolegów.

O sprawie, dotyczącej żukowskich policjantów pisaliśmy już wcześniej. Zostali oni oskarżeni o manipulowanie statystykami, zaniżanie szkód, spowodowanych przez sprawców oraz kwalifikowanie niektórych przestępstw jako wykroczeń.

Stefan C., obecnie były funkcjonariusz policji, w żukowskim komisariacie pracował od września 2004 roku do marca 2007 roku. Obejmował on stanowisko funkcjonariusza ogniwa patrolowo-interwencyjnego. Na pytanie, jak układała się jego współpraca z kolegami odpowiedział, iż pracował tam według swoich zasad, a nie zasad wyznawanych przez nich. W związku z czym trudno było mu to nazwać współpracą.

- Do żukowskiego komisariatu przeniosłem się z Komendy Powiatowej Policji w Iławie - stwierdził Stefan C. - Byłem dobrze przygotowany do swojej pracy, lepiej niż policjanci z Żukowa. - Wkrótce potem dowiedziałem się, że w komisariacie "skręcano" różne przestępstwa - dodał.

- Dziwiło mnie postępowanie innych funkcjonariuszy w stosunku do przestępstw czy wykroczeń. Ze służby na służbę coraz bardziej poznawałem ich sposób działania. - kontynuował.

Stefan C. zarzucił jednemu z oskarżonych, Krzysztofowi F., zniszczenie notatki urzędowej. Opowiadał również o anulowaniu kar przez byłego komendanta osobom, w sprawie których lobował jego znajomy, Jacek K.

- Kiedyś zatrzymałem do kontroli drogowej kierującego tirem - oznajmił świadek. - Kierowca ten został ukarany mandatem za przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Po przyjeździe na komisariat spotkałem Jacka K. Mężczyzna wołał do mnie po imieniu i zapytał: "Czy jest stary?". Chodziło mu o komendanta. - Potem zwrócił się do mnie mówiąc: "Owszem, mandat tak, ale punkty karne nie" - dodał.

Stefan C. stwierdził, iż wrażenie na kierowcach przekraczających prędkość robią nie mandaty, lecz punkty karne, które - według niego - nie były odnotowywane w systemie.

Według byłego policjanta Jacek K. był powiązany z żukowskim komisariatem. Stefan C. zaczął go obserwować od czasu, kiedy zatrzymano do kontroli kierowcę tira. Według niego Jacek K. wstawił się również w sprawie swojego syna, który prowadził samochód nie posiadając przy sobie dokumentów.

- W swojej pracy stosowałem się do kryteriów z ówczesnego szkolenia zawodowego. Z policji odszedłem sam, głównie ze względu na zaistniałą sytuację. W Iławie nie miałem zatargów ani konfliktów z tamtejszymi funkcjonariuszami - spuentował.

Byłego policjanta zdziwiło też to, iż jeden z oskarżonych - Krzysztof H. - pomimo zarzuconych mu czynów został skierowany do szkoły oficerskiej.

- To chyba jedyny taki przypadek w kraju - skomentował Stefan C.

Mimo tego świadek zaznaczył, iż nie ma żalu do oskarżonych policjantów i życzy im jak najlepiej. Żałuje tylko, że dzisiaj milczą na ławie oskarżonych. Według niego motywem działania oskarżonych mogło być nagradzanie ich, bądź zastraszenie. Nie zaprzeczył jednak, iż sam dwukrotnie dostał nagrodę za złapanie złodziei. Stwierdził, że nikt nie potwierdzi nieprawidłowości w żukowskiej komendzie, ze względu na obawę przed zemstą kolegów.

W odpowiedzi na to, głos zabrał oskarżony Krzysztof H. Stwierdził on, iż jego skierowanie do szkoły oficerskiej to efekt ciężkiej i systematycznej pracy. Ubiegał się on o to od 2005 roku, jednak dopiero w 2008 przystąpił do egzaminów. Jego sprawa natomiast nadal jest w toku, gdyż nie został jeszcze skazany. W związku z czym ma prawo ubiegać się o szkołę oficerską.

Obrońca oskarżonych stwierdził, iż ma wątpliwości co do kompetencji i wiarygodności świadka.

- Chciałbym sprawdzić, czy Stefan C. miał problemy z dostaniem się do policji - oznajmił.

Złożył on również wniosek o skierowania świadka na badanie psychologicznie. Sąd go nie uwzględnił, bowiem w jego ocenie nie ma wątpliwości co do stanu umysłowego Stefana C.

Następna rozprawa odbędzie się 17 marca 2010 roku.

Andrzej Baranowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    radar - niezalogowany 2009-12-11 10:12:49

    Góra lodowa ;-((

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości