Po raz drugi w tym miesiącu sukcesem policjantów i strażaków zakończyło się poszukiwanie zaginionej osoby. Po około ośmiu godzinach trwającej akcji, w której wzięło udział stu policjantów i strażaków, zaginioną 61-letnią mieszkankę Skrzeszewa (gm. Żukowo) odnaleziono wyziębioną w lesie w Babim Dole. Kobietę przewieziono do kartuskiego szpitala.
Wczoraj około godziny 8.30 61-letnia mieszkanka Skrzeszewa zniknęła bez wiedzy domowników. Rodzina próbowała się z kobietą skontaktować - bezskutecznie. Gdy minęło 7 godzin, a starsza pani nie wracała do domu, domownicy postanowili zawiadomić policję o zaginięciu.
W akcji poszukiwawczej wzięło udział ośmiu funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Żukowie, 40 policjantów z Komendy Wojewódzkiej w Gdańsku oraz 52 strażaków z Żukowa, Niestępowa oraz ze Skrzeszewa.
- Po około ośmiu godzinach poszukiwań kobietę odnaleziono w masywie leśnym w Babim Dole - oznajmiła Iwona Kuczyńska, naczelnik sekcji prewencji KPP w Kartuzach. - Jej organizm był bardzo wyziębiony, więc została ona zabrana do Szpitala Powiatowego w Kartuzach.
Komentarze