Nie zatrzymał się do kontroli, zaczął uciekać. Nie zdołał jednak uciec za daleko, bo prowadzone przez niego audi zatrzymało się na drzewie. 16-letni kierowca z obrażeniami ciała trafił do szpitala. A to nie jedyne jego zmartwienie. Był tak pijany, że nie był w stanie dmuchać. Niedługo stanie przed sądem rodzinnym.
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 23.30 w Sulęczynie. Funkcjonariusze chcieli zatrzymać do kontroli audi. Jego kierowca zamiast zatrzymać się, dodał gazu i zaczął uciekać policyjnemu patrolowi.
- Po krótkim pościgu pojazd zatrzymał się na drzewie. Za kierownicą audi siedział 16-latek, który był nietrzeźwy - relacjonuje rzecznik kartuskiej policji, Jarosława Krefta.
Nieletni kierowca m.in. z ogólnymi potłuczeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Pobrano od niego krew do badań celem ustalenia zawartości alkoholu w jego organizmie, gdyż był tak pijany, że nie był w stanie dmuchać.
16-latkiem zajmie się teraz sąd rodzinny. Za kierownicą pojazdu może nie usiąść nawet przez najbliższych pięć lat.
- W takich sytuacjach sądy zazwyczaj orzekają zakaz posiadania prawa jazdy przed 21. rokiem życia - mówi Jarosława Krefta.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze