Rok 2014 pod względem ilości zdarzeń był dla strażaków nieznacznie spokojniejszy od 2013 roku, choć i tak w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy interweniowali niemal 2.000 razy. Między innymi o podejmowanych działaniach w miniom roku debatowano podczas dorocznej narady strażaków, która w sobotę odbyła się w Szymbarku.
Roczną naradę strażaków zainaugurowało przekazanie przez zastępcę Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego Waldemara Miłejko nowego samochodu operacyjnego dla PSP Kartuzy oraz poświęcenie nowego nabytku. Wszystkim zebranym, wśród których nie zabrakło samorządowców, parlamentarzystów i przedstawicieli instytucji współpracujących ze strażą, zaprezentowano też pozostałe nowe wozy bojowe, w które w minionym roku wyposażone zostały jednostki OSP w Sierakowicach, Chwaszczynie i Dzierżążnie.
Część już typowo podsumowująca rozpoczęła się od omówienia zdarzeń, z którymi przez minione dwanaście miesięcy zmagali się strażacy z terenu powiatu kartuskiego, zaprezentowania poziomu wyszkolenia strażaków i wyposażenia jednostek, czy przedstawienia podejmowanych działań szeroko pojętej prewencji.
W 2014 roku strażacy wyjeżdżali do akcji 1969 razy, a więc odnotowali około sto zdarzeń mniej niż w roku 2013. W 307 przypadkach gasili pożary, zaś 1636 interwencje dotyczyły miejscowych zagrożeń. W minionym roku zanotowano też 23 alarmy fałszywe.
Choć straż pożarna kojarzy się większości osób głównie z walką z płomieniami, jest służbą reagującą na wszelkie zgłoszenie związane z zagrożeniem życia i zdrowia. Pożary w 2014 roku stanowiły jedynie nieco ponad 15 proc. wszystkich interwencji. Strażacy ratują więc nie tylko nasz dobytek w czasie pożarów, ale także pierwsi są zwykle na miejscach wypadków drogowych, angażują najwięcej sił przy poszukiwaniach osób zaginionych, pomagają w ewakuacjach, usuwają drzewa przewrócone przez silne wiatry, odpompowują wodę z ulic i domostw po ulewach, a nawet pozbywają się gniazd niebezpiecznych insektów.
Dość dodać, że we wszelkiego rodzaju interwencjach, których było niemal 2.000, uczestniczyło aż 3106 zastępów i 15.580 strażaków ze wszystkich jednostek działających na terenie powiatu kartuskiego.
W minionym roku choć odnotowano spadek ilości interwencji, częściej niż w 2013 roku dotyczyły one zdarzeń z udziałem ofiar śmiertelnych. W 2014 roku zanotowano 16 takich przypadków (2013 - 13 zabitych), w tym osiem osób zginęło w wypadkach drogowych, dwie są ofiarami przysypań lub przygnieceń, dwie utonęły, jedna zginęła w pożarze, trzy zaś poniosły śmierć w innych okolicznościach.
Według statyk, najbardziej pracowitym dniem tygodnia dla naszych strażaków są soboty. Najspokojniejszym - niedziele. W ujęciu miesięcznym wyraźnie przewodzi lipiec, w którym dyżurni kartuskiej komendy wysyłali z interwencją swoich kolegów aż 357 razy, czyli średnio - 11 razy każdego dnia.
W oparciu o oceny dorocznej inspekcji gotowości-bojowej, w gronie najlepszych lokalnych jednostek OSP wymienić należy: Chmielno, Miechucino, Zawory, Borzestowo, Kożyczkowo, Dzierżążno, Łapalice, Kolonia, Staniszewo, Mirachowo, Przodkowo, Pomieczyno, Tokary, Kłosowo, Smołdzino, Sierakowice, Mojusz, Tuchlino, Gowidlino, Somonino, Goręczyno, Hopowo, Ostrzyce, Stężyca, Szymbark, Kamienica Szlachecka, Zgorzałe, Sulęczyno, Mściszewice, Żukowo, Chwaszczyno, Leźno, Miszewo, Banino oraz Sulmin.
Sobotnie spotkanie było też okazją do podziękowań i wręczenia odznaczeń zasłużonym druhom oraz jednostkom, które bezbłędnie przeszły inspekcje bojowe w 2014 roku.
Warto też dodać, że od stycznia 2015 roku jednostka OSP dołączyła do Krajowego Systemu Ratowniczo - Gaśniczego, zaś OSP w Gowidlinie przedłużono przynależność do systemu na kolejne pięć lat.
Anna Lehmann
Natalia Bobrowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze