Turniej tenisa ziemnego pod nazwą Orlik Open II rozgrywany był od początku lipca do końca sierpnia br. na kortach w Sierakowicach, Gowidlinie oraz Kamienicy Królewskiej. W zmaganiach pod patronatem Wójta Gminy Sierakowice wzięło udział dwudziestu zawodników.
Początkowo mecze rozgrywano w czterech grup pięcioosobowych, a następnie systemem pucharowym.
W meczu finałowym Janusz Chmurzyński wygrał z Michałem Woźniakiem z wynikiem 6:2, 7:5. Mecz stał na bardzo wysokim poziomie, widowiskowe i długie wymiany pomiędzy zawodnikami mogły cieszyć oko kibica. - Michał to najtrudniejszy przeciwnik z jakim grałem w tym turnieju, choć w drugiej drabince nie brakuje dobrych graczy, takich jak Marcel Puchalski czy Łukasz Jakubek - podkreśla zwycięzca tegorocznej edycji turnieju.
- Turniej poziomem nie odbiega od turnieju rozgrywanego w Grzybnie, świetna atmosfera oraz przygotowanie - mówi Janusz Chmurzyński, który wziął też udział w III edycji Turnieju Tenisa Ziemnego o Puchar Burmistrza Kartuz. - Dobrą stroną tych turniejów jest brak sędziego, jesteśmy dorosłymi ludźmi i nikt tu się nie będzie wykłócał, nie przegrywa się meczu jednym punktem - dodaje.
W meczu o trzecie miejsce spotkali się Marcel Puchalski oraz Wojciech Formela. Marcel Puchalski po przegranym meczu półfinałowym z Woźniakiem wziął sobie za punkt honoru zdobycie trzeciej lokaty. Wygrał mecz wynikiem 6:2, 6:0. Trzeba podkreślić, że Wojciech Formela jest jednym z najstarszych zawodników biorących udział w turnieju oraz lidze, która rozgrywana jest w okresie od września do czerwca.
nadesłane: Marian Wnuk-Lipiński/koordynator sportu w Gminie Sierakowice
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze