Reklama

Twierdził, że ukradli mu samochód, a sam okazał się złodziejem

03/09/2007 14:16
W miniony piątek w nocy, niedaleko miejscowości Hopy, patrol policji natrafił na porzucony volkswagen t4, w którego ładowni znajdowało się rusztowanie. Samochód trafił na policyjny parking. Rano zgłosił się po niego kolega właściciela...

W piątek około godziny 1.40 w Hopach policjanci z komisariatu w Przodkowie patrolując okolice zauważyli stojący na jednej z bocznych dróg vw t4 bez włączonych świateł. Jak się okazało, samochód był otwarty. W środku znajdowały się elementy rusztowania wartości 860 złotych. Policja ustaliła, że jest to rusztowanie, które wcześniej zostało skradzione jednemu z mieszkańców powiatu kartuskiego.

- Przy samochodzie funkcjonariusze nikogo nie zastali - powiedziała Anna Czapp, rzecznik kartuskiej policji. - Złodzieje prawdopodobnie zostali spłoszeni przez policjantów. Porzucili pojazd oraz skradzione mienie.

Samochód trafił na policyjny parking, a odzyskane rusztowanie przekazano właścicielowi. Na tym jednak się nie skończyło. Bowiem tego samego dnia około godziny 7 rano do komisariatu policji przyszedł mężczyzna, który chciał zgłosić kradzież owego samochodu.

- Oczywiście przyjęliśmy to zawiadomienie - powiedziała Anna Czapp. - Po tym zdarzeniu zostały udowodnione mu zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie oraz kradzież rusztowań. Mężczyzna przyznał się do winy.

Po wykonaniu niezbędnych czynności przez policję, po uzgodnieniu z prokuratorem rejonowym, sprawcę zwolniono.

pio
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości