Reklama

Udusił swoją żonę. Teraz trafi za kratki

09/03/2010 11:38
Na dziewięć lat pozbawienia wolności sąd skazał Mariana D. z miejscowości Mrozy (gm. Sierakowice). Mężczyzna w marcu ubiegłego roku, wracając z imprezy u sąsiadów, udusił swoją małżonkę. Podczas rozprawy swoje opinie na temat oskarżonego wyrazili biegli - psychiatra oraz psycholog. Stwierdzili, iż sprawność intelektualna Mariana D. jest "w normie".

Jak podaje Gazeta Kartuska oskarżony podczas rozprawy, która odbyła się 3 marca br. w Gdańsku, siedział ze spuszczoną głową. Nie zabierał głosu, nie negował, nie bronił się oraz nie zaprzeczał. Zdaniem biegłych - psychiatry oraz psychologa - Marian D. nie jest osobą upośledzoną umysłowo. Nie wykluczone, że kiedy zabił żonę, był w stanie silnego wzburzenia.

- Bywa, że w takim stanie emocje przeważają nad intelektem - stwierdziła biegła z zakresu psychiatrii.

Mariana D. biegli ocenili jako osobę nieśmiałą, która wykazuje skłonności do samokrytyki. Nie zauważono u niego skłonności do reagowania negatywnymi emocjami. Oskarżony podczas rozprawy dokładnie opisał reakcję swojej żony, kiedy odbierał jej życie. Opowiedział, jak zaczęła chrapliwie oddychać, kiedy trzymał jej ręce na szyi. Kiedy usłyszał rzężenie w jej płucach, a potem ciszę... rozluźnił palce.

Fakty, które zostały przedstawione na rozprawie, stwierdzały, że związek Mariana D. i jego żony nie układał się najlepiej. Wiele spraw ujrzało światło dzienne dopiero w trakcie procesu. W dniu, kiedy doszło do tragedii, żona oskarżonego powiedziała mu, że chce się z nim rozstać. On nie mógł przyjąć tego do wiadomości, przez co doszło do kłótni, a w efekcie do... morderstwa.

Obrońca oskarżonego wspomniał zeznania wszystkich świadków, według których Marian D. był osoba niekonfliktową, sumienną oraz godną zaufania. Jego żona zaś wykorzystywała go bezwzględnie. Swoimi zdradami szokowała osoby z ich otoczenia. Obrońca dodał też, iż Marian D. jest dobrym ojcem. Oskarżony zaś zaraz potem również zabrał głos.

- Przepraszam za to, co zrobiłem - powiedział. - Przepraszam dzieci, przepraszam teściową. Bardzo żałuję.

Jak napisano w Gazecie Kartuskiej 4 marca br. został odczytany wyrok. Sąd skazał Mariana D. na dziewięć lat pozbawienia wolności. Uwzględnione zostały okoliczności przedstawione przez oskarżonego, obrońcę i oskarżyciela oraz zeznania świadków.

O sprawie Mariana D. pisaliśmy już wcześniej w portalu Kartuzy.info.

Andrzej Baranowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Michaś - niezalogowany 2010-03-29 12:52:02

    E tam. "Gdyby tak było", ale tak nie jest i tego się trzymajmy. Nie ma co gdybać, bo od tego ludzie tracą nerwy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaz - niezalogowany 2010-03-13 01:19:09

    No proszę, gdybym zabił w dniu slubu, to od 15 lat byłbym na wolności.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    moniamamuska - niezalogowany 2010-03-12 17:01:04

    michasiu po pierwsze jakby wszyscy faceci zaczęli by mordować swoje żony tylko temu że one chcą rozwodu to połowa kobiet w polsce już by nie żyła a po drugie co to jest do h*** żeby dostać tylko 9 lat za morderstwo??? sędzią pewnie był facet rzucony przez żonę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości