Problem utrudnionego dostępu do aptek w porze nocnej, niedziele i święta w powiecie kartuskim nie zniknął. Trwa od dwóch lat. Nie pomogło nawet zawiadomienie starostwa do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez aptekarzy. Pomysł na rozwiązanie problemu ma radny Andrzej Bystron. Zawnioskował do zarządu powiatu o powołanie komercyjnej apteki całodobowej na terenie Kartuz.
O problemie utrudnionego dostępu do aptek nocą pisaliśmy już przed dwoma laty. Wraz z początkiem pandemii koronawirusa większość aptek zaprzestała nocnych dyżurów. Według prawa farmaceutycznego, władze powiatu są zobowiązane do zapewnienia mieszkańcom dostępu do leków w porze nocnej, niedziele, święta i inne dni wolne od pracy. Kartuskie apteki zaprzestały jednak stosowanie się do harmonogramu ustalonego przez starostwo. Swoje postępowanie tłumaczyli trudną sytuacją związaną z COVID-19.
- Brak dyżurów jest pochodną trudnej sytuacji aptek, które w obliczu panującej epidemii dodatkowo borykają się z brakiem osób uprawnionych do samodzielnej pracy w aptece, czy magistrów farmacji. Według Ministerstwa Zdrowia, w statystycznej polskiej aptece pracuje zaledwie 1,78 magistra farmacji, z czego 83 proc. to kobiety. Przypominamy, że zgodnie z przepisami dotyczącymi pracy w czasie obecnej epidemii, wiele kobiet musiało przebywać na urlopach, aby opiekować się dziećmi. Dotyczy to również farmaceutek - podkreślali wówczas aptekarze.
W starostwie odbyły się rozmowy zarządu z aptekarzami, gdzie przedstawiono powyższe argumenty. Władze powiatu jednak nie znalazły rozwiązania problemu, a brak porozumienia między starostwem a aptekarzami poskutkowało złożeniem zawiadomienia do prokuratury. Ta jednak odmówiła wszczęcia postępowania w tej sprawie, a mieszkańcy nadal mają problem z zakupieniem leków w porze nocnej, niedziele i święta.
Przed rokiem z propozycją utworzenia apteki w w szpitalu wyszedł radny Tyberiusz Kriger.
- Mieszkańcy zostali pozbawieni możliwości zakupu potrzebnych leków czy realizacji recept po godzinach zwykłej pracy aptek mimo tego, że w Kartuzach funkcjonuje Szpitalny Oddział Ratunkowy oraz nocna i świąteczna opieka zdrowotna. (...) Cały czas zwracają się do mnie rozczarowani mieszkańcy, którzy nie mogą w pilnych potrzebach wykupić leków w Kartuzach i są zmuszeni szukać pomocy w oddalonym o około 40 km Trójmieście Biorąc powyższe pod uwagę wychodzę do pana starosty z propozycją, aby na terenie powiatowego szpitala w Kartuzach przygotować odpowiednie pomieszczenia do funkcjonowania ogólnodostępnej apteki, które następnie w drodze przetargu zostałyby wydzierżawione podmiotowi, który prowadziłby w tym miejscu aptekę. Aby zachęcić potencjalnych dzierżawców można zastosować ulgi czynszowe za prowadzenie dyżurów w nocy i święta, co rozwiązałoby obecny problem - proponował radny Kriger.
Mija jednak kolejny rok, a problemu nadal nie udało się rozwiązać. Zainterweniować postanowił więc radny Andrzej Bystron, który wyszedł z propozycją powołania przez powiat na terenie miasta nowej apteki. Jego zdaniem, apteka powinna mieć cel komercyjnych i przede wszystkim powinna być skierowana na klientów Zespołu Poradni oraz Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach.
- Jako radny Rady Powiatu Kartuskiego składam wniosek, aby Zarząd Powiatu Kartuskiego wraz z panem Starostą Bogdanem Łapą rozważył zasadność powołania (utworzenia) apteki całodobowej, jako oddzielnej jednostki organizacyjne o oddzielnej osobowości prawnej. Apteka powinna mieć cel komercyjnych i przede wszystkim powinna być skierowana na klientów Zespołu Poradni oraz SOR Szpitala Powiatowe Centrum Zdrowia Sp. z o.o. NZOZ im. dr. Aleksandra Majkowskiego w Kartuzach ul. F. Cynowy 7. Organizacja prowadzenia i zlokalizowania apteki tzw. „Apteki przy szpitalnej" powinna zostać powierzona prezesowi szpitala panu Pawłowi Witkowskiemu - podkreśla radny Andrzej Bystron.Reklama
- Od lat mieszkańcy powiatu kartuskiego zgłaszają problem z zakupem leków, które muszą być podane zgodnie z zaleceniem lekarza SOR oraz Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowia PCZ, również organizowanej przez szpital. Chorzy klienci lub ich najbliższa rodzina zmuszona jest szukać takich aptek na terenie Trójmiasta. W treści kolejnych Uchwał Rady Powiatu Kartuskiego, gdzie załączony został harmonogram dyżurów aptek na terenie Powiatu Kartuskiego nie wskazuje miejsca, gdzie można w porze nocnej zakupić w trybie pilnym leki ratujące życie naszych mieszkańców. Wielokrotnie podczas prac Rady Powiatu Kartuskiego Radni zgłaszali taki problem. Reasumując uważam, że wniosek zasługuje na pozytywne rozpatrzenie - podsumowuje.
Co myślicie o takim pomyśle?
Do sprawy wrócimy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie tylko w Kartuzach ale chyba w całym powiecie nie ma czynnej apteki po 22:00, niecałe pół roku temu jechałem z żoną by pilnie wykupić receptę do Gdańska, a jakbyśmy nie mieli auta to co? Do kostnicy od razu?
Nie tylko w Kartuzach ale chyba w całym powiecie nie ma czynnej apteki po 22:00, niecałe pół roku temu jechałem z żoną by pilnie wykupić receptę do Gdańska, a jakbyśmy nie mieli auta to co? Do kostnicy od razu?