Reklama

W Wielki Piątek zbezczeszczono krzyż na Złotej Górze. Kartuskie władze wyznaczyły nagrodę za wskazanie sprawcy

25/03/2008 10:49
W Wielki Piątek, w nocy, na Złotej Górze (gm. Kartuzy) nieznany sprawca ściął krzyż poświęcony Janowi Pawłowi II. Zrozpaczeni mieszkańcy Brodnicy Górnej poinformowali o tym haniebnym czynie księdza z miejscowej parafii oraz policję. Podczas niedzielnej mszy św. błagali o przebaczenie za znieważenie krzyża. Burmistrz gminy Kartuzy Mirosława Lehman wyznaczyła nagrodę za pomoc w zatrzymaniu sprawcy.

Ścięty krzyż zauważył w sobotę nad ranem jeden z mieszkańców Brodnicy Górnej, który tamtędy przejeżdżał.

- Krzyż leżał w śniegu. Nie przewrócił go wiatr. Leżał powalony przez człowieka, który chyba chciał zabić Pana Jezusa po raz drugi - powiedział Kazimierz Regliński dla Polska Dziennik Bałtycki.

O zdarzeniu poinformowani zostali kartuscy policjanci oraz wszyscy parafianie. Jak ustaliła policja, sześciometrowy krzyż został ścięty piłą w nocy z piątku na sobotę między godz. 1 a 6. Podczas upadku połamał się nie tylko krzyż, ucierpiała też znajdująca się na nim rzeźba Pana Jezusa. Straty wyceniono na około 15 tys. złotych.

Mieszkańcy przenieśli krzyż przed miejscowy kościół parafialny, przy którym postawili znicze. Ks. Kazimierz Benkowski, proboszcz miejscowej parafii, o tym haniebnym dla chrześcijan czynie poinformował biskupa Jana Bernarda Szlagę.

- Gdy powiedziałem biskupowi Szladze o zdarzeniu, rozpłakał się i powiedział drżącym głosem w słuchawkę - co się robi z tym narodem, z naszą wiarą, i z Kaszubami - powiedział ks. Kazimierz Benkowski dla Polska Dziennik Bałtycki. - Czyn ten jest szczególnie haniebny, dokonany z premedytacją, w znamienny dla nas wszystkich dzień, Wielki Piątek. Ileż złości i nienawiści musiało być w osobach, które to zrobiły.

W niedzielę rano o godzinie 9 została odprawiona msza św. przez bs. Szlagę, podczas której błagano o przebaczenie za znieważenie krzyża.

Krzyż na Złotej Górze postawiono w 2000 roku dzięki inicjatywie proboszcza ks. Kazimierza Benkowskiego i mieszkańców. Poświęcony został wówczas Janowi Pawłowi II i jego ostatniej pielgrzymce do Polski. W najbliższym czasie w miejsce starego krzyża ma stanąć nowy - drugi.

- Zgłaszają się już chętni, którzy ofiarowują swoją pomoc i wsparcie w postawieniu drugiego krzyża. Jedni chcą dać drewno, inni robociznę, jeszcze inni chcą sfinansować dźwig do postawienia krzyża - powiedział sołtys Duszyński dla Polska Dziennik Bałtycki.

Sprawą ściętego krzyża zajęła się kartuska policja.

- Została powołana grupa dochodzeniowo - śledcza, która bada tę sprawę - poinformowała Iwona Kuczyńska, naczelnik sekcji prewencji KPP w Kartuzach. - Będziemy robić wszystko, aby zatrzymać sprawcę tego zdarzenia.

pio
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bolo - niezalogowany 2008-03-26 02:21:01

    Ej, teraz to robicie konkurencyjną dyskusje.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    bobik - niezalogowany 2008-03-25 21:18:21

    Ten mieszkaniec to pewnikiem jakiś mieszaniec, albo co gorsze jakiś pomieszaniec :razz:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2008-03-25 20:43:17

    ja juz nic nie mysle. zyly sobie przegryzam i wez nie zwalaj na mnie wszystko co?dokladnie mysle ,ze to ta H.A. wiec po nas smierc zniszczenie pustka ktokolwiek widzial ktokolwiek wie 997 zabici na miejscu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości