W nocy z czwartku na piątek w Chwaszczynie nieznany sprawca wkradł się na teren jednego z zakładów, który zajmuje się sprzedażą butli gazowych. Skradł on osiem takich butli, po czym zniknął bez śladu.
Do zdarzenia doszło między godziną 20 a 6. Sprawca wtargnął na teren zakładu. Po zerwaniu kłódki z metalowego stojaka skradł osiem butli gazowych - pięć dużych i trzy małe.
- Straty oszacowano na 900 złotych na szkodę firmy z Kobysewa - oznajmiła Jarosława Krefta, rzecznik prasowy kartuskiej policji.
pio
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze