W minionych kilkunastu dniach na terenie naszego powiatu znowuż uaktywnili się włamywacze. Jedni upodobali sobie domek letniskowy, a inni garaż. Amatorzy cudzej własności zabrali m. in. telewizor, telefon, a nawet myjkę ciśnieniową.
W nocy z 2 na 3 października br. nieznany sprawca (sprawcy?) włamali się do garażu w Żukowie. Zerwał kłódkę z metalowych drzwi i po tym "zabiegu" spokojnie spenetrował wnętrze pomieszczenia. Wyniósł stamtąd złom kolorowy (mosiądz i miedź). Straty na szkodę mieszkańca powiatu kartuskiego oszacowano na ponad 700 złotych.
Inny nieznany sprawca włamał się do budynku w Mezowie. Tam właściciele byli nieobecni od 22 września do wczoraj. Skorzystał z tego faktu złodziej, który po wyłamaniu drzwi wejściowych, wyniósł z domu telefon bezprzewodowy. Kiedy przechodził przez piwnicę, wpadła mu jeszcze w oko myjka ciśnieniowa, którą oczywiście nie omieszkał ze sobą zabrać. Właściciele domu ponieśli starty w wysokości 810 złotych.
Kolejne włamanie miało miejsce w Zaworach (pomiędzy 23 września a dniem wczorajszym). Nieznany sprawca włamał się tam do domku letniskowego, z którego ukradł telewizor LG oraz radioodtwarzacz CD. - Straty, które poniósł mieszkaniec powiatu lęborskiego, oszacowano na 1000 złotych - powiedział Krzysztof Ulenberg, zastępca naczelnika sekcji prewencji KPP w Kartuzach.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze